Jako, że od kilku lat męczyłem się z problemem kucia bez kuźni. Poczyniłem w tym roku konkretne kroki, aby to zmienić...
I oto co się stało. Wybaczcie jakość może później wrzucę lepsze ;]
MOJA KUŹNIA
Zaktualizowałem zdjęcia i pokazałem jak wyglądało moje kowadło przed "naprawą" ;]
Pozdrowienia spod Augustowa
