Kuźnia Edmara

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Edmar
Posty: 155
Rejestracja: 14 wrz 2012, 15:08
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Edmar » 27 gru 2012, 22:57

Tak zespawam, wydaje mi się że to przez zbyt wiele prób uformowania kleszczy. Następne powinny wyjść lepiej.
Musimy żyć. Żyć tak, by później nikogo nie musieć prosić o wybaczenie.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 27 gru 2012, 23:39

następnym razem nie rób kleszczy na pokaz tylko takie jak potrzebujesz.
takie "pod siebie" na 100 wyjdą dobre. :)

Awatar użytkownika
Edmar
Posty: 155
Rejestracja: 14 wrz 2012, 15:08
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Edmar » 28 gru 2012, 00:26

Chciałem zrobić jak najlepsze dla mnie, nie ma pokaz. Ale masz rację, przy narzędziach nie skupiać się na wyglądzie lecz by spełniały swą funkcję.
Musimy żyć. Żyć tak, by później nikogo nie musieć prosić o wybaczenie.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 28 gru 2012, 11:16

Też to nie do końca prawda.
Ładnymi narzędziami milej jest pracować :)

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 28 gru 2012, 22:35

Kleszcze to każdy kowal musi sam sobie zrobić. Nie ma odwołania... :D Nie wiem czy kwestia imadła u Ciebie rozwiązana. Ja jak oglądam filmiki o kowalstwie i widzę drgające a czasem wręcz latające imadła to sobie myślę, że gdyby tak u mnie było to trafiłby mnie jasny piorun. Ja miałem drewniane podkłady kolejowye. Skręciłem dwa do kupy. obsmarowałem lepikiem, owinąłem folią i wbetonowałem. Imadło nie do ruszenia ;) .
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
Edmar
Posty: 155
Rejestracja: 14 wrz 2012, 15:08
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Edmar » 28 gru 2012, 23:25

Tak imadło już zamontowane, na belce głęboko wkopanej, trzyma się dobrze. I wiele ułatwia prace
Musimy żyć. Żyć tak, by później nikogo nie musieć prosić o wybaczenie.

Awatar użytkownika
Edmar
Posty: 155
Rejestracja: 14 wrz 2012, 15:08
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Edmar » 13 gru 2013, 13:52

Aktualny stan kuźni:

Obrazek

Obrazek

I zakupy ze złomu:

Obrazek
Musimy żyć. Żyć tak, by później nikogo nie musieć prosić o wybaczenie.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 13 gru 2013, 16:53

Ciasno, to i łatwo ogarnąć ;)
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Edmar
Posty: 155
Rejestracja: 14 wrz 2012, 15:08
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Edmar » 13 gru 2013, 17:48

Kiedyś zbuduję większą jak tylko będę wiedział gdzie zamieszkam na stałe.
Musimy żyć. Żyć tak, by później nikogo nie musieć prosić o wybaczenie.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 13 gru 2013, 18:56

Cieplusio Ci będzie bez wyciągu:)
taka mini komora gazowa. Grunt, że jest miejscówka!
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Michal1987
Posty: 187
Rejestracja: 22 lip 2013, 23:31
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Michal1987 » 14 gru 2013, 19:57

mała kanciapa ale drewniana to co lubię zapach koksu i drewna otaczającego:]

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”