Kuźnia z kurnika

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 11 cze 2014, 16:20

Czyli podziękuj żonie za wysprzątaną kuźnię. :D

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 11 cze 2014, 16:42

Drogi BANANIE , ja za kowadłem mendzę bo taka moja natura :D ale daję radę tak jak jest :D (nie jest źle) .

Hamer, przyjacielu, przez Ciebie pomalowałem dzisiaj minią wszystkie moje ścienne stojaki i mocowaki :facepalm: Jeszcze miałem pomalować obejmy na pniakach, ale pierożki z truskawkami przeważyły ... a kompleksy pozostały w kuźni :mrgreen:

Awatar użytkownika
hamer
Posty: 214
Rejestracja: 23 sty 2011, 20:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: hamer » 14 cze 2014, 20:53

Bobodarze troszkę mini nie zaszkodzi ;) , palenisko koksowe nie pomalowałem do dziś i jest całe zardzewiałe :facepalm:
hamer

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 15 cze 2014, 17:17

hamer, pewnie że troszkę nie zaszkodzi, ale nie maluj paleniska :!: ja popełniłem ten błąd :facepalm: no chyba że będzie robił za stojaczek pod gazówkę :>

Awatar użytkownika
hamer
Posty: 214
Rejestracja: 23 sty 2011, 20:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: hamer » 15 cze 2014, 17:30

Palenisko to tylko srebrzanką żaroodporną :D
hamer

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 15 cze 2014, 17:58

Taaa, nie dość że koksik skutecznie odbiera zdrowie to dodatek farby będzie przysłowiową kropką nad " i ". :D

Awatar użytkownika
hamer
Posty: 214
Rejestracja: 23 sty 2011, 20:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: hamer » 15 cze 2014, 18:52

Mam nadzieję że nikt nie odważy się pomalować samej kotlinki ;)
hamer

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”