zabawa w kuźnie

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

jacac
Posty: 23
Rejestracja: 19 lip 2014, 08:14
Lokalizacja: jaktorów

Post autor: jacac » 18 sie 2014, 07:34

Troszke przybyło. cholewka mało czasu na zabawe
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 22 sie 2014, 11:02

Przeciwieństwo japończyków, oni od początku starannie i porządnie wykonywali te swoje "shinken" (katany) :P .

jacac
Posty: 23
Rejestracja: 19 lip 2014, 08:14
Lokalizacja: jaktorów

Post autor: jacac » 23 sie 2014, 19:39

dobrze że nie żyje w japonji. hihi tylko w europie bo już dawno by mnie pozbawili głowy :facepalm:

jacac
Posty: 23
Rejestracja: 19 lip 2014, 08:14
Lokalizacja: jaktorów

Post autor: jacac » 23 sie 2014, 19:40

pozatym kolego sam sprubuj zobaczymy co ci wyjdzie hahahahahahah te ich katany do polskiej szabli sie nie umywają

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 23 sie 2014, 20:13

Co jest smaczniejsze jabłko czy gruszka ?
:P
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 23 sie 2014, 22:35

Jeśli chodzi o cycki ,gruszkowe są bardziej smakowe.

jacac
Posty: 23
Rejestracja: 19 lip 2014, 08:14
Lokalizacja: jaktorów

Post autor: jacac » 24 sie 2014, 07:45

:facepalm:

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 24 sie 2014, 10:58

mniam :P
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 24 sie 2014, 13:21

jacac pisze:pozatym kolego sam sprubuj zobaczymy co ci wyjdzie hahahahahahah te ich katany do polskiej szabli sie nie umywają
Pewnie dlatego, że każdej z wymienionych przez Ciebie broni używało się inaczej ;) ale co ja tam wiem :roll:
Dara pisze:Jeśli chodzi o cycki ,gruszkowe są bardziej smakowe.
jabłkowe za to lepiej w dłoni leżą :)
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 24 sie 2014, 21:13

jacac pisze:pozatym kolego sam sprubuj zobaczymy co ci wyjdzie hahahahahahah te ich katany do polskiej szabli sie nie umywają
A żebyś wiedział że spróbuję 8)

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 27 sie 2014, 16:57

Widzę kiepski poziom Waszych wypowiedzi, dajcie na luz Panowie.

Każda broń była dobra w regionie w którym powstała, inne wyposażenie, inny styl walki, inna mentalność wymusza inne technologie, proste.

Co do broni to żelazo i stal była niepomiernie droższa niż dzisiejsza i innej jakości. Miecze używane w dzisiejszych rekonstrukcjach pod względem technologicznym są robione zupełnie inaczej niż dawne, teraz liczy się odporność na szczerbienie i sprężystość coby nie popękały od nawalania, dawniej miecze były ostre, uderzenie ostrzem w ostrze powodowało mocne szczerbienie się więc się inaczej walczyło też :P

Co do wartości zelaza, w czasach starożytnych żelazo miało cene złota, to mówi o trudności w uzyskaniu go, najbogatsi mogli sobie pozwolić na ozdoby wykonane z żelaza typu zapinki czy bransolety, a co dopiero na broń gdzie trzeba było użyć go w ilościach około kilogramowych, a to są 2 lub 3 wytopy, później cena zapewne spadła, ale na pewno nie do wartości które znamy dzisiaj, raczej było na poziomie ceny srebra. Mówię tutaj o europie.

jacac
Posty: 23
Rejestracja: 19 lip 2014, 08:14
Lokalizacja: jaktorów

Post autor: jacac » 31 sie 2014, 12:38

i tu kolego zgodze sie z toba. w zasadzie porównywanie i klasyfikacja tu nie powinna wystepować.
to inne czasy i kultóry. technologie i zastosowanie inne. jedyne co łączy te rodzaje broni to to że słóżyly do zabijania.

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”