Jak chcesz raka to go masz w podkładach właśnie, od ksylamitu. Zabija wszelkie robale i ludzi też jeżeli stosowany jest w pomieszczeniachNaegling pisze:Mam jeszcze takie pytanie czy wie ktoś jak kiedyś zapuszczało się substancjami smolistymi stare podkłady kolejowe
kuźnia Naegling
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Już jest trochę lepiej wiele się zmieniło jeszcze pozostało wstawić porządnæ bramę przesuwną.Temperatura z paleniska mi raczej wystarczy gorzej będzie jak zabiorę się za jakieś szlifowanie i inne prace bez potrzeby rozpalenia kuźni myślałem nad okrągłym piecem.Mam taki malutki blaszka i postawić go w drugim kącie o odpływ spalin to się nie martwie.Jedyne moje zmartwienie to nieskompletowana kuźnia.W najbliższym czasie planuje zakup szlifierki stołowej do szlifów i ostrzenia.Trochę się na tym nie znam czy mógłby mi ktoś coś doradzić w miarę dobrego za rozsądną cenę?
Napisałeś za rozsądną cenę, proponuję za 100 zł , plus- minus.
Używana lekko podniszczona szlifierka 300w - 30zł
Dwa koła napinacza od VW łożyskowane - 18zł X 2
Jedno pełna guma do wózków , spory wybór w ciastoramie. - 12zł
Pełny profil, kawałek i kawałek blachy 3mm usztywniony od spodu.
Parę śrub i nakrętek a, i sprężynka.
Jeden dzień roboty i masz.
Dowolność rozstawu kół przy kupieniu pasa ściernego z metra i sklejeniu w prosty sposób.
Jeśli Cię to zainteresuje, szczegóły opiszę.
LUB
DEDRA Szlifierka tarczowo-taśmowa 300W - do 300zł
killrathi wykonuje na niej przecudne noże.
Lub
Kolega BANANA wykonuje bardzo solidne konstrukcje.
A tu to coś, brzydkie ale skuteczne.

Używana lekko podniszczona szlifierka 300w - 30zł
Dwa koła napinacza od VW łożyskowane - 18zł X 2
Jedno pełna guma do wózków , spory wybór w ciastoramie. - 12zł
Pełny profil, kawałek i kawałek blachy 3mm usztywniony od spodu.
Parę śrub i nakrętek a, i sprężynka.
Jeden dzień roboty i masz.
Dowolność rozstawu kół przy kupieniu pasa ściernego z metra i sklejeniu w prosty sposób.
Jeśli Cię to zainteresuje, szczegóły opiszę.
LUB
DEDRA Szlifierka tarczowo-taśmowa 300W - do 300zł
killrathi wykonuje na niej przecudne noże.
Lub
Kolega BANANA wykonuje bardzo solidne konstrukcje.
A tu to coś, brzydkie ale skuteczne.

Ostatnio zmieniony 24 paź 2014, 12:43 przez kowmal, łącznie zmieniany 1 raz.
Dosyć fajnie to wygląda.Kiedyś chciałem wykonać taką dmuchawę do kuźni z silnika i turbiny z zużytych tarcz od sprzęgła wtedy myślałem nad silnikiem od Frani z pasowym przełożeniem aby zmniejszyć obroty.Czy takie coś zdało by egzamin w szlifierce? Jakie mniej więcej potrzebne są obroty i moc aby taka szlifierka działała płynnie przy nie za dużym obciążeniu (szlifowanie noży maczet sztyletów i drobnych elementów).
Tak też podejrzewałem.A czy ta konstrukcja na zdjęciach powyżej sprawdza się przy dłuższych pracach.Miałem wcześniej zwykłą marketową szlifierkę stołową i przy 15 min pracy przy małym obciążeniu silnik miał tendencję do wyłączania się.Czy taka konstrukcja nie będzie wpadać w wibracje i czy pasek nie będzie mi pękał ?
Wyłączanie silnika zależy od tego jaki zastosujesz, a nie od konstrukcji.
Ten na zdjęciach to zwykły topex 400w, zagrzał się nie raz ale nie wyłączył.
Pewnie prędzej by się spalił gdybym go nie kontrolował.
Lekkie wibracje są, jak go nie przymocuję do stołu. Pasy materiałowe są na tyle mocne, że nie ma obaw.
Kuba ma rację, wydłużenie pasa ma wiele zalet, a szerokość zrobiłem na 2cm bo taka jest mi potrzebna.
Ten na zdjęciach to zwykły topex 400w, zagrzał się nie raz ale nie wyłączył.
Pewnie prędzej by się spalił gdybym go nie kontrolował.
Lekkie wibracje są, jak go nie przymocuję do stołu. Pasy materiałowe są na tyle mocne, że nie ma obaw.
Kuba ma rację, wydłużenie pasa ma wiele zalet, a szerokość zrobiłem na 2cm bo taka jest mi potrzebna.
Cała ta maszyneria nie wygląda skomplikowanie jedynie co to muszę silnik i napinacze kupić.Myślę jeszcze czy nie zastosować jako stelaża grubej blachy i nie przyspawać do niej celowników tam gdzie chcę zamocować napinacze i nie zamknąć tego w jakieś obudowie blaszanej np ze starej wirówki tak dla bezpieczeństwa.Całość chciałbym przykręcić do jakieś płyty przytwierdzonej do stelażu po krajzedze.Czy mógłbyś podać więcej szczegółów np jaki ma być rozstaw rolek oraz jakich błędów się wystrzegać podczas montażu i samego urzydkowania.
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to tego typu samoruby nie spełniają żadnych norm.
Dobrze że myślisz o zabezpieczeniach.
Rozstaw rolek jest dowolny pod warunkiem że kupisz pas z metra.
Dla mnie jest to najwygodniejsze wyjście. Docinasz tyle ile potrzebujesz i kleisz.
Z pasem kupujesz taśmę do łączenia, taśma niema kleju, smarujesz kropelką i dociskasz na 20- 40 min.
Nigdy pas mi się nie zerwał.
Koło napędowe nabite na oś silnika mam z pełnej gumy, którą zeszlifowałem bardziej na płasko, pamiętając o centrycznym lekkim wybrzuszeniu, które powoduje, że pas trzyma się na wszystkich rolkach nawet przy lekkich błędach w ustawieniu kół.
Przy skręcaniu pamiętaj o kontrowaniu śrub , czy użyciu śrub z zabezpieczeniem lub podkładką sprężynującą, DRGANIA!
Dobrze że myślisz o zabezpieczeniach.
Rozstaw rolek jest dowolny pod warunkiem że kupisz pas z metra.
Dla mnie jest to najwygodniejsze wyjście. Docinasz tyle ile potrzebujesz i kleisz.
Z pasem kupujesz taśmę do łączenia, taśma niema kleju, smarujesz kropelką i dociskasz na 20- 40 min.
Nigdy pas mi się nie zerwał.
Koło napędowe nabite na oś silnika mam z pełnej gumy, którą zeszlifowałem bardziej na płasko, pamiętając o centrycznym lekkim wybrzuszeniu, które powoduje, że pas trzyma się na wszystkich rolkach nawet przy lekkich błędach w ustawieniu kół.
Przy skręcaniu pamiętaj o kontrowaniu śrub , czy użyciu śrub z zabezpieczeniem lub podkładką sprężynującą, DRGANIA!