Moja skromna kuźnia

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 19 maja 2013, 00:51

Węgiel musi się wpierw rozpalić na bardzo mocnym nadmuchu ,jak przestanie kopcić i będzie żar wtedy zmniejsz nadmuch.

Brona
Posty: 223
Rejestracja: 14 sty 2013, 17:27
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Brona » 19 maja 2013, 11:07

Dara, też tak zroiłem ale jak węgiel już się rozpalił a trochę się nim poruszało jak pręty wkładałem i wyjmowałemto się rozwalał na drobne ziarenka wielkości ziarna kukurydzy.I w tym momencie dosypywałem znowu węgla potem czarny dym i tak w kółko.Zobacze jeszcze jak sie ten koks będziepalił a jak też licho to trzeba będzie te palnik gazowy ogarnąć.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 19 maja 2013, 11:42

Znaczy że palisz lignitem, ten węgiel niestety nie nadaje się do kucia.

Brona
Posty: 223
Rejestracja: 14 sty 2013, 17:27
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Brona » 19 maja 2013, 11:48

Kupię na początek z 50kg koksu i wypróbuję jak to będzie się u mnie palić. :D

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 19 maja 2013, 12:16

Brona mieszkasz na śląsku... nie powinieneś mieć problemu z kupnem koksu. Przestań kombinować, kup worek koksu (albo tonę z dowozem - wyjdzie taniej niż w workach) i działaj.
Obrazek

Awatar użytkownika
Idol
Posty: 184
Rejestracja: 15 lis 2010, 22:37
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Idol » 19 maja 2013, 13:36

Sa miejsca we Śląsku,gdzie koksu nie uświadczysz (np.u mnie),a węgiel jedzie z Czech

Brona
Posty: 223
Rejestracja: 14 sty 2013, 17:27
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Brona » 19 maja 2013, 13:46

No nie ma problemu u mnie co kawałek składy opałowe :)

dumaeg
Posty: 211
Rejestracja: 08 lut 2013, 18:36
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle

Post autor: dumaeg » 19 maja 2013, 13:51

Ja tam nie widzę problemu ;) prawie pod nosem (ok. 20 minut jazdy) mam największa koksownię polski w Zdzieszowicach. Chociaż prawdą jest, że najwięcej produkcji idzie na export.

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 19 maja 2013, 20:43

Ja kuję od dwóch lat na węglu a koksu dopiero się uczę, bo mam od dwóch dni...

Ale koks to bajka. Zero (w porównaniu z węglem) dymu, popiołu, szlaki.... Fajna rzecz.
Chociaż węgiel ma ten plus, że szybciej nim nagrzejesz (a może jeszcze nie umiem palić koksem).
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 19 maja 2013, 23:48

Kucie na węglu? :facepalm:

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 20 maja 2013, 05:16

BB, Coś taki zdziwiony?Jak nie było koksu, to grzało się towar tylko na węglu. Do tego celu używano jednak antracytu, najstarszej odmiany węgla kamiennego, który po uwolnieniu lotnych frakcji skoksowuje się i pali się dalej jak koks.Ważnym czynnikiem w paleniu węglem jest woda do skrapiania palącego się węgla. Zrasza popiół ułatwiając jego szlakowanie.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 20 maja 2013, 09:21

I powstaje taka skorupka nad żarem. W starych książkach. sporo o tym piszą
Obrazek

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 20 maja 2013, 18:53

Znaczy że trza kotlinę wodą polewać? :>

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 20 maja 2013, 19:00

Wylej wodę na żeliwną kotlinę to będziesz zbierał jej kawałki.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 20 maja 2013, 20:02

Nie kotlinę, tylko węgiel, i nie polewać, a skrapiać :>
Kontakt 517355290

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”