Warsztat/kuźnia i moje prace w metalu- Larsso

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Larsso
Posty: 290
Rejestracja: 15 lip 2018, 11:58
Lokalizacja: Okolice Bielsko-Biała

Re: Warsztat/kuźnia i moje prace w metalu- Larsso

Post autor: Larsso » 23 maja 2020, 22:13

Właśnie to sobie uświadamiam. Także będe musiał się uzbroić w dużą ilość pilników i spokoju/pokory

piotr1as
Posty: 481
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: Warsztat/kuźnia i moje prace w metalu- Larsso

Post autor: piotr1as » 24 maja 2020, 07:12

Zastanów się jeszcze czy można i należy użyć tego typu złącza w tym połączeniu.
Jak to ma pracować?
W jakiej pozycji?
Do czego służyć?
Moim zdaniem klin ma tylko zablokować złącze, usztywnić i nie pozwolić rozdzielić się elementom. Tymczasem na twoich zdjęciach klin przenosi całe obciążenie i jest najbardziej narażony na ścinanie i odkształcenia.
Gdy foto dwa obrócisz o 90 stopni do pionu będziesz miał kliny które bardzo trudno będą się luzować.

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Warsztat/kuźnia i moje prace w metalu- Larsso

Post autor: Aries » 25 maja 2020, 08:49

Piotr1as na tym pierwszym zdjęciu, to te kliny chyba nie mają czego trzymać.
Ale co do zasady - zgoda.
Jeszcze można dodać, że kliny muszą mieć małą zbieżność. Przy dużej zbieżności będą właśnie wypadać.

Lars - świetnie, że bierzesz się za takie rzeczy! Brawo!
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Larsso
Posty: 290
Rejestracja: 15 lip 2018, 11:58
Lokalizacja: Okolice Bielsko-Biała

Re: Warsztat/kuźnia i moje prace w metalu- Larsso

Post autor: Larsso » 25 maja 2020, 09:00

Pierwsze foto to chyba sztuka. Aries, dziękuję za konkrety 8)

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Warsztat/kuźnia i moje prace w metalu- Larsso

Post autor: Bodar » 25 maja 2020, 12:29

Larsso pisze:
25 maja 2020, 09:00
Pierwsze foto to chyba sztuka
Powiedziałbym że nie sztuka, tylko że to nie połączenie klinowe.
To dwie niezależne przetyczki ... w kształcie klina. W połączeniu klinowym klin lub kliny powinny mieś kontakt z blokowanym materiałem na swoich dwóch przeciwległych płaszczyznach by było skuteczne, u Ciebie tylko po stronie zewnętrznej, od środka żadnego podparcia dlatego siła działające z jednej strony powoduje ich wyginanie, do tego wibracje, w efekcie luzowanie.

Larsso
Posty: 290
Rejestracja: 15 lip 2018, 11:58
Lokalizacja: Okolice Bielsko-Biała

Re: Warsztat/kuźnia i moje prace w metalu- Larsso

Post autor: Larsso » 25 maja 2020, 15:38

Nie mówiłem że moja praca to sztuka, raczej jej sztuką nazwać nie można :facepalm: . Myślałem że chodzi o zdj które przesłał Piotr1as.
Dzięki Bodar za wytłumaczenie, teraz chyba większość rozumiem 8)

Larsso
Posty: 290
Rejestracja: 15 lip 2018, 11:58
Lokalizacja: Okolice Bielsko-Biała

Re: Warsztat/kuźnia i moje prace w metalu- Larsso

Post autor: Larsso » 25 maja 2020, 15:41

Czyli dla ścisłości, to połączenie było by połączeniem klinowym, jeśli dwa cieńsze płaskowniki nie przechodziły by przez ten grubszy?

Larsso
Posty: 290
Rejestracja: 15 lip 2018, 11:58
Lokalizacja: Okolice Bielsko-Biała

Re: Warsztat/kuźnia i moje prace w metalu- Larsso

Post autor: Larsso » 26 maja 2020, 22:52

A więc zacząłem dawno, a skończyłem dopiero wczoraj. :mrgreen: Stojak na narzędzia. Ten projekt dużo mnie nauczył, przede wszystkim jednak że trzeba mocno dostosowywać plan do możliwości (tak doświadczenia jak i sprzętu). Mam na myśli głównie nie najlepiej zakute czopy bez palnika i dobrej kotliny koksowej, jednak całość działa i spełnia swoją funkcję. :>
P. S. haczyki specjalnie do wewnątrz by nie zaczepiać się kieszeniami od bojówek ale nadal móc coś zawiesić.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Lesio
Posty: 782
Rejestracja: 01 kwie 2018, 17:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Warsztat/kuźnia i moje prace w metalu- Larsso

Post autor: Lesio » 26 maja 2020, 22:59

Brawo , poręczny i mobilny .

Wojtek123
Posty: 334
Rejestracja: 27 sie 2016, 21:18
Lokalizacja: Wisła

Re: Warsztat/kuźnia i moje prace w metalu- Larsso

Post autor: Wojtek123 » 26 maja 2020, 23:19

Klasa! Taki mebel to posłuży jeszcze kilkaset lat :) Gratulacje!

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1788
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Warsztat/kuźnia i moje prace w metalu- Larsso

Post autor: Saduria » 27 maja 2020, 06:17

Super, jestem pod dużym wrażeniem. szczególnie, że nie spodziewałam się, że się składa.

piotr1as
Posty: 481
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: Warsztat/kuźnia i moje prace w metalu- Larsso

Post autor: piotr1as » 27 maja 2020, 09:03

Brawo. 👍

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1788
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Warsztat/kuźnia i moje prace w metalu- Larsso

Post autor: Saduria » 27 maja 2020, 09:21

Do zabrania do Swołowa jak znalazł ;)

Larsso
Posty: 290
Rejestracja: 15 lip 2018, 11:58
Lokalizacja: Okolice Bielsko-Biała

Re: Warsztat/kuźnia i moje prace w metalu- Larsso

Post autor: Larsso » 27 maja 2020, 09:50

Saduria pisze:
27 maja 2020, 09:21
Do zabrania do Swołowa jak znalazł ;)
Dokładnie, do tego czasu jeszcze się dorobi narzędzi i sie stolik zapełni :>

graffic

Re: Warsztat/kuźnia i moje prace w metalu- Larsso

Post autor: graffic » 27 maja 2020, 09:56

mnie bardzo cieszy, że zrobiłeś to po kowalsku :) - takie meble wymagają dość dużej precyzji, zwłaszcza przy zachowaniu tradycyjnych technik. Smaczkiem jest możliwość składania stolika narzędziowego.

Pewnie można się przyczepiać do "czystości" zaklepania nitów, kształtu nóżek (są ok do ustawienia na twardym podłożu, ale np. na trawie mogę się "zapadać"), nie wiadomo też jak ze statecznością tego (czy się nie rusza na boki, nie chybocze) - ale to są rzeczy wtórne
Co ważne dla mnie - wskazałeś na pewne niedociągnięcia wynikające z braku sprzętu - to ważne, zawsze ważna jest pewna "refleksja" nad własnym dziełem, jeśli widzi się mankamenty, i przy kolejnej pracy jest progres - to znaczy że zostały wyciągnięte wnioski i nauka

moim zdaniem nie masz co poprzestawać na tym jednym wykonaniu :) - w warsztacie są potrzebne różne pomoce, więc masz pole do popisu :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”