zabawa w kuźnie
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Pewnie dlatego, że każdej z wymienionych przez Ciebie broni używało się inaczejjacac pisze:pozatym kolego sam sprubuj zobaczymy co ci wyjdzie hahahahahahah te ich katany do polskiej szabli sie nie umywają
jabłkowe za to lepiej w dłoni leżąDara pisze:Jeśli chodzi o cycki ,gruszkowe są bardziej smakowe.
What man is a man who does not make the world better?
Widzę kiepski poziom Waszych wypowiedzi, dajcie na luz Panowie.
Każda broń była dobra w regionie w którym powstała, inne wyposażenie, inny styl walki, inna mentalność wymusza inne technologie, proste.
Co do broni to żelazo i stal była niepomiernie droższa niż dzisiejsza i innej jakości. Miecze używane w dzisiejszych rekonstrukcjach pod względem technologicznym są robione zupełnie inaczej niż dawne, teraz liczy się odporność na szczerbienie i sprężystość coby nie popękały od nawalania, dawniej miecze były ostre, uderzenie ostrzem w ostrze powodowało mocne szczerbienie się więc się inaczej walczyło też
Co do wartości zelaza, w czasach starożytnych żelazo miało cene złota, to mówi o trudności w uzyskaniu go, najbogatsi mogli sobie pozwolić na ozdoby wykonane z żelaza typu zapinki czy bransolety, a co dopiero na broń gdzie trzeba było użyć go w ilościach około kilogramowych, a to są 2 lub 3 wytopy, później cena zapewne spadła, ale na pewno nie do wartości które znamy dzisiaj, raczej było na poziomie ceny srebra. Mówię tutaj o europie.
Każda broń była dobra w regionie w którym powstała, inne wyposażenie, inny styl walki, inna mentalność wymusza inne technologie, proste.
Co do broni to żelazo i stal była niepomiernie droższa niż dzisiejsza i innej jakości. Miecze używane w dzisiejszych rekonstrukcjach pod względem technologicznym są robione zupełnie inaczej niż dawne, teraz liczy się odporność na szczerbienie i sprężystość coby nie popękały od nawalania, dawniej miecze były ostre, uderzenie ostrzem w ostrze powodowało mocne szczerbienie się więc się inaczej walczyło też
Co do wartości zelaza, w czasach starożytnych żelazo miało cene złota, to mówi o trudności w uzyskaniu go, najbogatsi mogli sobie pozwolić na ozdoby wykonane z żelaza typu zapinki czy bransolety, a co dopiero na broń gdzie trzeba było użyć go w ilościach około kilogramowych, a to są 2 lub 3 wytopy, później cena zapewne spadła, ale na pewno nie do wartości które znamy dzisiaj, raczej było na poziomie ceny srebra. Mówię tutaj o europie.