Warsztat Łokcia

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 25 paź 2014, 19:54

Od silników jest elektryk (elektromechanik) o odpowiedniej specjalizacji.

manieksoma
Posty: 142
Rejestracja: 04 mar 2012, 10:27
Lokalizacja: Somianka
Kontakt:

Post autor: manieksoma » 25 paź 2014, 23:10

Trzeba sprawdzić za pomocą omomierza opór na każdym uzwojeniu. No i oczywiście czy nie pomylił elektryk faz z zerem i ich nie zamienił miejscami bo też tak może być. Opór powinien być prawie równy na każdym uzwojeniu w granicach 5om nie wiem jaki to silnik więc nie wiem jakie uzwojenie. Jak będzię większe jak 10om to znaczy że jest do przewinięcia.

łokieć
Posty: 116
Rejestracja: 17 lut 2014, 00:06
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: łokieć » 26 paź 2014, 10:28

Dzięki manieksoma, teraz wiem w którym kierunku szukać jakiegoś majstra. Teraz czekam tylko na jakieś pieniądze - bo elektrycy kasują jak kominiarze :D i czas żeby szlifierka w końcu na siebie zarobiła

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 26 paź 2014, 12:30

Poprzedni właściciel powiedział, że działa, czy sam widziałeś?
Lepsze jest wrogiem dobrego

łokieć
Posty: 116
Rejestracja: 17 lut 2014, 00:06
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: łokieć » 26 paź 2014, 15:31

Nie widziałem ale wierzę na słowo :)

Awatar użytkownika
Katana_Blade
Posty: 51
Rejestracja: 01 lip 2012, 13:51
Lokalizacja: Mazury|Gdańsk

Post autor: Katana_Blade » 28 paź 2014, 22:13

łokieć, jakbyś zrobił kilka zdjęć tego silnika, głównie mi chodzi o tabliczkę zaciskową (wnętrze), te "pudełko" prostokątne do którego wchodzi przewód i jest podłączony to te podłączenie przewodów mnie interesuje i jeszcze na wewnętrznej stronie tego pudełka jeśli będzie schemat to też zdjęcie by się przydało. Ewentualnie zamontowanego łącznika krzywkowego (lub stycznika z przyciskami) połączenia też bym zobaczył zdjęcia.
Już mniej ciekawi mnie wnętrza wtyczek połączenia, połączenia w tym zawodzie nie należy wierzyć poprzednikowi, że coś dobrze zrobił, bo się można przejechać.

Patrzą na zdjęcia podobnego lub takiego samego modelu(klik), klik2, klik 3, to jest tam łącznikiem stycznik (z przyciskami załącz/wyłącz).

Bez zdjęć to można wróżyć z fusów co tam dolega. Elektrykowi też bym nie wierzył na sto procent.
Czytując wykładowcę z maszyn elektrycznych "Saper myli się tylko raz, elektryk ani razu, to jego kolega", który to mówi jeżeli jakiś "mistrzunio" połączył, wykonał pracę a koledzy wierzący mu ze zrobił to dobrze, maszyna po zamontowaniu w miejscu docelowym poszła z dymem przy załączeniu.
"Miecz jest ciałem, cięcia i pchnięcia są jego funkcjami"
Staram się pisać poprawnie po polsku!

łokieć
Posty: 116
Rejestracja: 17 lut 2014, 00:06
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: łokieć » 05 lis 2014, 12:15

Dopiero dziś udało mi się dorwać do aparatu, Niestety elektryk zostawił wyjęte kable z włącznika bo próbował podłączyć maszynę "na krótko"
Oto zdjęcia włącznika, środka puszki oraz schematu na pokrywie
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 05 lis 2014, 12:43

Co widzę - brak kondensatora rozruchowego.
Spięte nie wiem jak bo nie widzę do kąd te kable idą ale tak powinno to wyglądać
https://www.youtube.com/watch?v=Rc0UgU4WoSA
Oczywiście musisz dobrać odpowiednią pojemność kondensatora
http://www.komel.katowice.pl/ZRODLA/FULL/91/ref_14.pdf
Ja za bardzo nie umiał bym policzyć tego ale przy silniku 590 W kondensator 49 milifaradów wymagany. Przy mniejszych mocach mniejszy kondensator, przy większych większy.

Krytyczna opcja to taka że masz silnik spalony i kupa nic z tego nie będzie.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 05 lis 2014, 13:33

krismilka, On ją zasila z trzech faz.
Kontakt 517355290

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 05 lis 2014, 13:52

Przepraszam, nie doczytałem.

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 05 lis 2014, 15:30

jak na krótko nie działa to ciezka sprawa :/ w sumie nie widac odbarwien na przewodach to nie wygląda na przegrzany

Awatar użytkownika
Katana_Blade
Posty: 51
Rejestracja: 01 lip 2012, 13:51
Lokalizacja: Mazury|Gdańsk

Post autor: Katana_Blade » 05 lis 2014, 22:02

Podłączał na "krótko" ten silnik czy nie ten elektryk w końcu? Jeżeli tak to efektem było zadziałanie zabezpieczeń (bezpieczników/wyłączników instalacyjnych nadprądowych).

Więc tak, na schemacie widać tabliczki zaciskowej, że silnik fabrycznie ma połączone uzwojenia w gwiazdę. Tak też jest połączony (blaszka łącząca z jednej strony 3 zaciski), możesz ewentualnie sprawdzić przewody zasilające (brązowy, czarny i chyba czerwony), strona bez blaszki zasilanie czy tam przypadkiem izolacja nie jest gdzieś zdarta (drutu gołego nie widać) i tym bardziej nie styka się bez izolacji drut z obudową lub innym zaciskiem. Sprawdź też czy przewody są dobrze dokręcone (pewnie kluczy 10)
Przewód niebieski wykorzystano tu jako ochronny połączony z obudową (obecnie stosuje się kolor żółto-zielony), w działaniu maszyny nie gra roli, (jak nazwa wskazuje chronić ma w razie pojawienia się napięcia na obudowie).

Jak byś miał jakiś miernik np. multimetr, to można by sprawdzić rezystancję czy w ogóle przewody fazowe (ten czarny, brązowy i czerwony) przewodzą (są całe w środku).

W łączniku przypuszczam po czarnej dźwigni z boku przełączającej (włącz/wyłącz) 1-0 jeżeli jest inaczej (inny działanie np. gwiazda-trójkąt) to napisz bo i tu może być problem. Tu wystarczy np. zwykły łącznik krzywkowy trójfazowy (link z przykładem)

Najpierw podłączył byś do tego łącznika przewody fazowe, podpisał kłoś właśnie zaciski L1, L2, L3 to można tu (przewody koloru prawdopodobnie, czarne lub brązowe 3), drugiej strony nie podłączaj (zaciski których prawdopodobnie na zdjęciu nie widać) a powinny być. Po włączeniu napięcia zobaczył byś wskaźnikiem neonowym (neonówka) czy jest na tych 3 zaciskach napięcie i po przekręceniu dźwigni z przeciwnej strony się pojawia na torach przeciwległych (jeżeli się pojawi to łącznik jest sprawny). Powyższe czynności sprawdziły by czy łącznik działa poprawnie i przewody go zasilające są sprawne. Jeżeli jest nowy to nie powinno być problemów.
Później po odłączeniu od zasilania łącznika (wiemy że jest sprawny) podłączamy przewody (kolory czarny, brązowy i czerwony) od silnika do zacisków, które były zostawione wolne. I próba generalna po włączeniu zasilania i przekręcenia dźwigni łącznika.

Ta pomarańczowa listwa zaciskowa (zwyczajowo kostka) przypuszczam że miała posłużyć jako połączenie żyły w izolacji niebieskiego (jako ochronna) z silnika z żyłą żółto-zielona (ochronna) w przewodzie, którym przychodzi zasilanie.

Ps. W sumie 5-10 min roboty że sprzętem i przykręceniem przewodów a weź to wytłumacz, żeby wszystko było oczywiste.

Jak coś niejasne, to pisz. Czasem w tym przewodzie co ma zasilać stycznik, mogą być źle kolory podłączone. Ale jeśli to wszystką będzie sprawne i nie zadziała silnik,no to poważniejszy problem może być.

Jeszcze może podaj zabezpieczenie na jaki jest amperaż, np. jeżeli są to wyłączniki instalacyjne nadprądowe (tzw. esy) np. B16/ C16? Powinna na nich wartość być napisana, bo urządzenia, które podłączałeś z tego przedłużacza trójfazowego miały mniejszą czy podobną moc?
"Miecz jest ciałem, cięcia i pchnięcia są jego funkcjami"
Staram się pisać poprawnie po polsku!

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”