Strona 1 z 2

Moja niby kuźnia - wystartowałem!

: 22 wrz 2011, 08:27
autor: sdr3
Po kilku miesiącach zbierania i szukania sprzętów wszelakich ruszyłem z kuciem.

Początki trudne - jak to początki.

Palenisko wyspawane ze złomu, pierwsze odpalania - kupa dymu, ale ruszyło. Na razie nie mam się czym pochwalić, bo trenuję proste rzeczy. Póki co gwóźdź z supełkiem :)

: 22 wrz 2011, 08:55
autor: Matthan
No i elegancko :)
"ćwicz ćwicz a będziesz kowalem" ;]

pozdrowienia!

: 22 wrz 2011, 19:12
autor: krzysieklup
Kupa dymu to to nie jest, u mnie przy rozpalaniu jest cała kuźnia zadymiona i na zewnątrz ucieka dzwiami.

A czym rozpalasz ? drzewem czy węgiel drzewny z jakąś podpałką(rozpuszczalnik , denaturat)

: 23 wrz 2011, 07:57
autor: wat93
ja bym gwoździa z supełkiem nie zrobił pewnie... :P

: 26 wrz 2011, 07:47
autor: sdr3
U mnie rozpalanie pełna ekologia, żadnej chemii :mrgreen: , papierek, drewienko sosnowe i bukowe i powietrze. Dymi z minutkę czy dwie.

: 26 wrz 2011, 21:40
autor: Leszek Sz
Poczekaj chwilke az drewienko bedzie juz zweglone + zaru troche, wtedy dopiero nasyp koksu na to. Mniej powinno dymic :) I tez nie za duzo koksu od razu. Nie powiem Ci ile ale 'u mnie' na rozpalone drewno daje 1,25 lopaty ^^

: 19 paź 2011, 16:48
autor: Grzegorz K.
Temat poczyszczony. Roboczo przyjmijmy, w drodze zdrowego kompromisu, że koks nakładamy szufelką lub innym raczej niewielkim pojemnikiem z którego wygodnie nasypać paliwo do kotliny :)

: 19 paź 2011, 16:49
autor: Grzegorz K.
krzysieklup pisze:....u mnie przy rozpalaniu jest cała kuźnia zadymiona...
Posłuchaj dobrej rady i zacznij rozpalać drzewnym.

: 09 gru 2011, 20:57
autor: sdr3
No to sru. Żeby nie było, że się obijam. Nowy warsztat w byłej suszarni - zrobione okno, instalacja elektryczna od podstaw (każda lampa włączana osobno, gniazda 220V zasilane z osobnych faz), przeróbka drzwi i przeprowadzka z gratami. Okap jeszcze do poprawek - musi dostać wspomaganie wentylatorem, bo trochu za wysoko go dałem. Wymiary pomieszczenia 6 x 6,4 x 2,9 m.

W międzyczasie budowałem swój przyszły domek. Teraz zima to wreszcie będzie czas na kucie.

Bajzel, bo jestem w trakcie budowy pilarki (właściwie pilarek) a i jeszcze po przeróbkach wszystkiego nie sprzątnąłem.

: 09 gru 2011, 22:00
autor: rav08
Najbardziej spodobał mi się fotel koło paleniska :D

: 09 gru 2011, 23:06
autor: b1211
Dużo miejsca pozazdrościć jeno zostaje ;)

: 10 gru 2011, 08:57
autor: jolo
no przestrzeni zazdroszczę , a was is das boazeria?

: 10 gru 2011, 09:24
autor: Nomad
Bardzo fajne miejsce, duże, przestronne, nic tylko pozazdrościc przestrzeni :mrgreen:

: 10 gru 2011, 13:15
autor: psioter5
mam taki sam piecyk :mrgreen: git grzeje :)

: 10 gru 2011, 19:30
autor: sdr3
Domu własnego nie mam, to fotel jest w warsztacie :P Korzystam z gościnności brata - właściciela obiektu :mrgreen:

Za boazerią są zabudowane płytami styropianowymi otwory w ścianie. To była kiedyś dwukomorowa suszarnia do drewna. Oddzieliłem sobie jedną komorę na warsztat, drugą można w każdej chwili uruchomić do suszenia drewna. Żeby nie porozwalać styropianu osłoniłem go tym co miałem pod ręką i za darmo, czyli starą boazerią :)

Piecyk grzeje, ale musiałem go nieco stuningować, żeby wyrobił na tą kubaturę. ma teraz bardziej 'wolny wydech'

Teraz przede mną najtrudniejsza rzecz - zacząć w tym warsztacie zarabiać. :roll: