kuźnia Naegling

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Naegling
Posty: 89
Rejestracja: 27 kwie 2014, 18:45
Lokalizacja: Głogów\Dolnośląskie
Kontakt:

kuźnia Naegling

Post autor: Naegling » 27 kwie 2014, 23:20

Wcześniej wstawiłem zdjęcia ale nie w tym dziale co trzeba więc wybaczcie za spam.
Budowę swojej kuźni rozpocząłem w czasie tegorocznych ferii
Praktycznie 2 tygodnie spędziłem na uprzątnięciu z drewnianej szopy stosu okien, drewnianych skrzynek i wielu różnych niepotrzebnych gratów a było ich tam sporo.
Potem zabrałem się do budowy mojej tymczasowej kuźni od podstaw. Miałem kilka worków cementu które pozostały po remontach i kilka kostek granitowych.Szopa jest z drewna więc postanowiłem że jakoś trzeba to wszystko zabezpieczyć zwłaszcza że za ścianą jest kilka ton węgla więc trochę szkoda żeby wszystko poszło z dymem.Potem wykonałem okap z grubej blachy którą wymontowałem ze starej bramy.Pod koniec marca przetestowałem swój okap myślałem że nic z tego nie będzie ale byłem mile zaskoczony podczas rozpalania drewnem i dokładaniem węgla kamiennego powstawało dużo dymu który bardzo dobrze ulatniał się na zewnątrz a w pomieszczeniu praktycznie go nie było.

Mam do was pytanie
Czy mury w okolicach paleniska nie są za niskie.
Czy pieniek z grubej topoli będzie dobrym materiałem pod kowadło?
Wrzucam kilka zdjęć z mojej kuźni.Następnym razem postaram się o lepszą jakość zdjęć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 28 paź 2014, 07:30 przez Naegling, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 28 kwie 2014, 09:04

Ja myśle że ta topola spokojnie Ci starczy.Ja mam sosnowy (a to jest bardziej miękkie drewno niż topola)i jestem z niego bardzo zadowolony,choć nie ukrywam że szukam dębu bądź buku na pieniek.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 28 kwie 2014, 10:02

Postaraj się o koks, węgiel nie jest dobry, zasiarcza. Znowu węgiel drzewny za drogo wychodzi cenowo

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 28 kwie 2014, 11:11

Topola jest w porządku, sam z takiego pieńka korzystam, tyle,że z czasem wypruchnieje od spodu.
Kontakt 517355290

Naegling
Posty: 89
Rejestracja: 27 kwie 2014, 18:45
Lokalizacja: Głogów\Dolnośląskie
Kontakt:

Post autor: Naegling » 28 kwie 2014, 13:31

Czy można ją jakoś zabezpieczyć przed zbyt szybkim nieczczeniem drewna np poprzez izolację od betonu i wilgoci czy jakiś środkiem chemicznym niełatwopalnym.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 28 kwie 2014, 15:16

Ja zabezpieczałem preparatem grzybo i robalobójczym, takim zielonym jakim malują krokwie, ale i tak nie pomogło, opieńki z niego wyrastały ;)
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
nibylung
Posty: 331
Rejestracja: 08 lis 2009, 18:22
Lokalizacja: zgierz
Kontakt:

Post autor: nibylung » 28 kwie 2014, 16:16

olej samochodowy rozcieńczony olejem opałowym albo jakieś lepiszcze do dachu też rozcieńczone wlać do wanienki wstawić pieniek niech namieknie potem zostawić do wysuszenia trwałość sto lat

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 28 kwie 2014, 16:32

Przed próchnicą postaraj się zabezpieczyć dół pieńka nasączając go obficie olejem: postaw go odwrotnie i polewaj olejem jak "wypije". Wg Kalendarza Księżycowego drewno pozyskane z drzewa ściętego w ostatnie dwa dni marca, kiedy zanika znak Ryby, charakteryzuje się zwiększoną odpornością na próchnienie(osobiście nie sprawdzałem).

O widzę jak pisałem to nibylung radzi to samo :D

Awatar użytkownika
kowmal
Posty: 791
Rejestracja: 21 kwie 2014, 19:37
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Post autor: kowmal » 28 kwie 2014, 17:04

Ten ostatni przepis może być prawdą, już nieżyjący wuj, coś tak opowiadał był cieślą
Rozbierałem futryny przez niego robione coś 70 letnie, drewno było mocne, pachnące pięknie żywicą o pięknej strukturze. Czegoś takiego nie widuję w obecnie obrabianych deskach.

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 28 kwie 2014, 17:11

Aby drewno zabezpieczyć przed ogniem najlepszy jest mocz :mrgreen:
Tato opowiadał że jak kiedyś rozbierali świniarnie to ludzie pozabierali drewno do palenia.Wogóle nie chciało się palić tylko się zwęglało.Powodem było to że jak mocz parował to te wszystkie sole,amoniak i inne rzeczy wsiąkały w drewno i je zakąserwowały.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 28 kwie 2014, 18:18

Olejem silnikowym malowałem kiedyś drzwi od garażu, wcześniej te same drzwi mój ojciec malował tak samo. Ze 30 lat i żadna glizda i żadne pleśnie w to nie włażą.
Obrazek

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 28 kwie 2014, 18:28

bobodar pisze:Postaraj się o koks, węgiel nie jest dobry, zasiarcza.
Bez przesady,w kowalce amatorskiej jest to bez znaczenia.
Z resztą jak zrobi ci się czerwony żar,
to siarka dawno się spaliła.
Byle nie pchać w zimne i śmierdzące :)

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 28 kwie 2014, 18:36

Na koksie pracuje się przyjemniej. Chyba że kolega ma spore zapasy za ścianą do utylizacji... :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 28 kwie 2014, 18:47

Dracorian pisze:Aby drewno zabezpieczyć przed ogniem najlepszy jest mocz
Też prawda, ale musiałbyś już od dziś lać na klocka, aby służyło twojemu przyszłemu synowi :)
A żeby drewno się nie paliło, to na wyrąb takowego jest dobry tylko jeden dzień w roku, pierwszy marca, i to najlepiej zaraz po zachodzie słońca.

Może to przyda się tym, którzy oprawiają noże i inne takie żelaźne duperelki: żeby drewno było zwarte i mocne, to trzeba ścinać drzewo gdy księżyc jest w nowiu i znaku Skorpiona.

Więcej info we "Wskazówkach Ludwiga Wienholda dotyczące wyrębywania lasu i karczowania" napisane przez Michaela Obera, mistrza kołodziejskiego z St. Johann w Tyrolu, spisane przez Josefa Schmutzera 25 grudnia 1912 r.

Naegling
Posty: 89
Rejestracja: 27 kwie 2014, 18:45
Lokalizacja: Głogów\Dolnośląskie
Kontakt:

Post autor: Naegling » 28 kwie 2014, 20:37

Dziękuję za rady ;)
Węgiel jest na zimowe noce i dnie. Użyłem go aby przetestować w boju wydajność mojego okapu.Już się zaopatrzyłem w koks ( 30 kg) znam takie miejsce gdzie można go tanio kupić więc myślę aby sobie zrobić mały zapas na trudny okres. :)
Z tym olejem to jest bardzo dobry pomysł na konserwacje nie tylko pieńka ale i płotów jak kolega wyżej napisał także wrót od garażu.Na jednym zdjęciu jest taki mały przeciek od zapuszczanej ściany olejem od strony sąsiada zresztą widać jak około 150 letnie deski się jeszcze trzymają.

Mam jeszcze takie pytanie czy wie ktoś jak kiedyś zapuszczało się substancjami smolistymi stare podkłady kolejowe. Podkłady takie owe mam jako słupki do płotów są poprostu niezniszczalne przez 30 lat nikt ich nie wymieniał bo nie ma potrzeby a jak wkopiesz słupek z akacji zapuszczony olejem to i on postoi tylko 8 lat max.

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”