kuźnia Naegling
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
kuźnia Naegling
Wcześniej wstawiłem zdjęcia ale nie w tym dziale co trzeba więc wybaczcie za spam.
Budowę swojej kuźni rozpocząłem w czasie tegorocznych ferii
Praktycznie 2 tygodnie spędziłem na uprzątnięciu z drewnianej szopy stosu okien, drewnianych skrzynek i wielu różnych niepotrzebnych gratów a było ich tam sporo.
Potem zabrałem się do budowy mojej tymczasowej kuźni od podstaw. Miałem kilka worków cementu które pozostały po remontach i kilka kostek granitowych.Szopa jest z drewna więc postanowiłem że jakoś trzeba to wszystko zabezpieczyć zwłaszcza że za ścianą jest kilka ton węgla więc trochę szkoda żeby wszystko poszło z dymem.Potem wykonałem okap z grubej blachy którą wymontowałem ze starej bramy.Pod koniec marca przetestowałem swój okap myślałem że nic z tego nie będzie ale byłem mile zaskoczony podczas rozpalania drewnem i dokładaniem węgla kamiennego powstawało dużo dymu który bardzo dobrze ulatniał się na zewnątrz a w pomieszczeniu praktycznie go nie było.
Mam do was pytanie
Czy mury w okolicach paleniska nie są za niskie.
Czy pieniek z grubej topoli będzie dobrym materiałem pod kowadło?
Wrzucam kilka zdjęć z mojej kuźni.Następnym razem postaram się o lepszą jakość zdjęć.
Budowę swojej kuźni rozpocząłem w czasie tegorocznych ferii
Praktycznie 2 tygodnie spędziłem na uprzątnięciu z drewnianej szopy stosu okien, drewnianych skrzynek i wielu różnych niepotrzebnych gratów a było ich tam sporo.
Potem zabrałem się do budowy mojej tymczasowej kuźni od podstaw. Miałem kilka worków cementu które pozostały po remontach i kilka kostek granitowych.Szopa jest z drewna więc postanowiłem że jakoś trzeba to wszystko zabezpieczyć zwłaszcza że za ścianą jest kilka ton węgla więc trochę szkoda żeby wszystko poszło z dymem.Potem wykonałem okap z grubej blachy którą wymontowałem ze starej bramy.Pod koniec marca przetestowałem swój okap myślałem że nic z tego nie będzie ale byłem mile zaskoczony podczas rozpalania drewnem i dokładaniem węgla kamiennego powstawało dużo dymu który bardzo dobrze ulatniał się na zewnątrz a w pomieszczeniu praktycznie go nie było.
Mam do was pytanie
Czy mury w okolicach paleniska nie są za niskie.
Czy pieniek z grubej topoli będzie dobrym materiałem pod kowadło?
Wrzucam kilka zdjęć z mojej kuźni.Następnym razem postaram się o lepszą jakość zdjęć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 28 paź 2014, 07:30 przez Naegling, łącznie zmieniany 1 raz.
Przed próchnicą postaraj się zabezpieczyć dół pieńka nasączając go obficie olejem: postaw go odwrotnie i polewaj olejem jak "wypije". Wg Kalendarza Księżycowego drewno pozyskane z drzewa ściętego w ostatnie dwa dni marca, kiedy zanika znak Ryby, charakteryzuje się zwiększoną odpornością na próchnienie(osobiście nie sprawdzałem).
O widzę jak pisałem to nibylung radzi to samo
O widzę jak pisałem to nibylung radzi to samo
- Dracorian
- forumoholik
- Posty: 1967
- Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
- Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]
Aby drewno zabezpieczyć przed ogniem najlepszy jest mocz
Tato opowiadał że jak kiedyś rozbierali świniarnie to ludzie pozabierali drewno do palenia.Wogóle nie chciało się palić tylko się zwęglało.Powodem było to że jak mocz parował to te wszystkie sole,amoniak i inne rzeczy wsiąkały w drewno i je zakąserwowały.
Tato opowiadał że jak kiedyś rozbierali świniarnie to ludzie pozabierali drewno do palenia.Wogóle nie chciało się palić tylko się zwęglało.Powodem było to że jak mocz parował to te wszystkie sole,amoniak i inne rzeczy wsiąkały w drewno i je zakąserwowały.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Też prawda, ale musiałbyś już od dziś lać na klocka, aby służyło twojemu przyszłemu synowiDracorian pisze:Aby drewno zabezpieczyć przed ogniem najlepszy jest mocz
A żeby drewno się nie paliło, to na wyrąb takowego jest dobry tylko jeden dzień w roku, pierwszy marca, i to najlepiej zaraz po zachodzie słońca.
Może to przyda się tym, którzy oprawiają noże i inne takie żelaźne duperelki: żeby drewno było zwarte i mocne, to trzeba ścinać drzewo gdy księżyc jest w nowiu i znaku Skorpiona.
Więcej info we "Wskazówkach Ludwiga Wienholda dotyczące wyrębywania lasu i karczowania" napisane przez Michaela Obera, mistrza kołodziejskiego z St. Johann w Tyrolu, spisane przez Josefa Schmutzera 25 grudnia 1912 r.
Dziękuję za rady 
Węgiel jest na zimowe noce i dnie. Użyłem go aby przetestować w boju wydajność mojego okapu.Już się zaopatrzyłem w koks ( 30 kg) znam takie miejsce gdzie można go tanio kupić więc myślę aby sobie zrobić mały zapas na trudny okres.
Z tym olejem to jest bardzo dobry pomysł na konserwacje nie tylko pieńka ale i płotów jak kolega wyżej napisał także wrót od garażu.Na jednym zdjęciu jest taki mały przeciek od zapuszczanej ściany olejem od strony sąsiada zresztą widać jak około 150 letnie deski się jeszcze trzymają.
Mam jeszcze takie pytanie czy wie ktoś jak kiedyś zapuszczało się substancjami smolistymi stare podkłady kolejowe. Podkłady takie owe mam jako słupki do płotów są poprostu niezniszczalne przez 30 lat nikt ich nie wymieniał bo nie ma potrzeby a jak wkopiesz słupek z akacji zapuszczony olejem to i on postoi tylko 8 lat max.
Węgiel jest na zimowe noce i dnie. Użyłem go aby przetestować w boju wydajność mojego okapu.Już się zaopatrzyłem w koks ( 30 kg) znam takie miejsce gdzie można go tanio kupić więc myślę aby sobie zrobić mały zapas na trudny okres.
Z tym olejem to jest bardzo dobry pomysł na konserwacje nie tylko pieńka ale i płotów jak kolega wyżej napisał także wrót od garażu.Na jednym zdjęciu jest taki mały przeciek od zapuszczanej ściany olejem od strony sąsiada zresztą widać jak około 150 letnie deski się jeszcze trzymają.
Mam jeszcze takie pytanie czy wie ktoś jak kiedyś zapuszczało się substancjami smolistymi stare podkłady kolejowe. Podkłady takie owe mam jako słupki do płotów są poprostu niezniszczalne przez 30 lat nikt ich nie wymieniał bo nie ma potrzeby a jak wkopiesz słupek z akacji zapuszczony olejem to i on postoi tylko 8 lat max.
