Strona 1 z 6
kuźnia Naegling
: 27 kwie 2014, 23:20
autor: Naegling
Wcześniej wstawiłem zdjęcia ale nie w tym dziale co trzeba więc wybaczcie za spam.
Budowę swojej kuźni rozpocząłem w czasie tegorocznych ferii
Praktycznie 2 tygodnie spędziłem na uprzątnięciu z drewnianej szopy stosu okien, drewnianych skrzynek i wielu różnych niepotrzebnych gratów a było ich tam sporo.
Potem zabrałem się do budowy mojej tymczasowej kuźni od podstaw. Miałem kilka worków cementu które pozostały po remontach i kilka kostek granitowych.Szopa jest z drewna więc postanowiłem że jakoś trzeba to wszystko zabezpieczyć zwłaszcza że za ścianą jest kilka ton węgla więc trochę szkoda żeby wszystko poszło z dymem.Potem wykonałem okap z grubej blachy którą wymontowałem ze starej bramy.Pod koniec marca przetestowałem swój okap myślałem że nic z tego nie będzie ale byłem mile zaskoczony podczas rozpalania drewnem i dokładaniem węgla kamiennego powstawało dużo dymu który bardzo dobrze ulatniał się na zewnątrz a w pomieszczeniu praktycznie go nie było.
Mam do was pytanie
Czy mury w okolicach paleniska nie są za niskie.
Czy pieniek z grubej topoli będzie dobrym materiałem pod kowadło?
Wrzucam kilka zdjęć z mojej kuźni.Następnym razem postaram się o lepszą jakość zdjęć.
: 28 kwie 2014, 09:04
autor: Dracorian
Ja myśle że ta topola spokojnie Ci starczy.Ja mam sosnowy (a to jest bardziej miękkie drewno niż topola)i jestem z niego bardzo zadowolony,choć nie ukrywam że szukam dębu bądź buku na pieniek.
: 28 kwie 2014, 10:02
autor: Bodar
Postaraj się o koks, węgiel nie jest dobry, zasiarcza. Znowu węgiel drzewny za drogo wychodzi cenowo
: 28 kwie 2014, 11:11
autor: BANAN
Topola jest w porządku, sam z takiego pieńka korzystam, tyle,że z czasem wypruchnieje od spodu.
: 28 kwie 2014, 13:31
autor: Naegling
Czy można ją jakoś zabezpieczyć przed zbyt szybkim nieczczeniem drewna np poprzez izolację od betonu i wilgoci czy jakiś środkiem chemicznym niełatwopalnym.
: 28 kwie 2014, 15:16
autor: BANAN
Ja zabezpieczałem preparatem grzybo i robalobójczym, takim zielonym jakim malują krokwie, ale i tak nie pomogło, opieńki z niego wyrastały

: 28 kwie 2014, 16:16
autor: nibylung
olej samochodowy rozcieńczony olejem opałowym albo jakieś lepiszcze do dachu też rozcieńczone wlać do wanienki wstawić pieniek niech namieknie potem zostawić do wysuszenia trwałość sto lat
: 28 kwie 2014, 16:32
autor: Bodar
Przed próchnicą postaraj się zabezpieczyć dół pieńka nasączając go obficie olejem: postaw go odwrotnie i polewaj olejem jak "
wypije". Wg Kalendarza Księżycowego drewno pozyskane z drzewa ściętego w ostatnie dwa dni marca, kiedy zanika znak Ryby, charakteryzuje się zwiększoną odpornością na próchnienie(osobiście nie sprawdzałem).
O widzę jak pisałem to
nibylung radzi to samo

: 28 kwie 2014, 17:04
autor: kowmal
Ten ostatni przepis może być prawdą, już nieżyjący wuj, coś tak opowiadał był cieślą
Rozbierałem futryny przez niego robione coś 70 letnie, drewno było mocne, pachnące pięknie żywicą o pięknej strukturze. Czegoś takiego nie widuję w obecnie obrabianych deskach.
: 28 kwie 2014, 17:11
autor: Dracorian
Aby drewno zabezpieczyć przed ogniem najlepszy jest mocz
Tato opowiadał że jak kiedyś rozbierali świniarnie to ludzie pozabierali drewno do palenia.Wogóle nie chciało się palić tylko się zwęglało.Powodem było to że jak mocz parował to te wszystkie sole,amoniak i inne rzeczy wsiąkały w drewno i je zakąserwowały.
: 28 kwie 2014, 18:18
autor: Grzegorz K.
Olejem silnikowym malowałem kiedyś drzwi od garażu, wcześniej te same drzwi mój ojciec malował tak samo. Ze 30 lat i żadna glizda i żadne pleśnie w to nie włażą.
: 28 kwie 2014, 18:28
autor: Dara
bobodar pisze:Postaraj się o koks, węgiel nie jest dobry, zasiarcza.
Bez przesady,w kowalce amatorskiej jest to bez znaczenia.
Z resztą jak zrobi ci się czerwony żar,
to siarka dawno się spaliła.
Byle nie pchać w zimne i śmierdzące

: 28 kwie 2014, 18:36
autor: Grzegorz K.
Na koksie pracuje się przyjemniej. Chyba że kolega ma spore zapasy za ścianą do utylizacji...

: 28 kwie 2014, 18:47
autor: Bodar
Dracorian pisze:Aby drewno zabezpieczyć przed ogniem najlepszy jest mocz
Też prawda, ale musiałbyś już od dziś lać na klocka, aby służyło twojemu przyszłemu synowi
A żeby drewno się nie paliło, to na wyrąb takowego jest dobry tylko jeden dzień w roku, pierwszy marca, i to najlepiej zaraz po zachodzie słońca.
Może to przyda się tym, którzy oprawiają noże i inne takie żelaźne duperelki: żeby drewno było zwarte i mocne, to trzeba ścinać drzewo gdy księżyc jest w nowiu i znaku Skorpiona.
Więcej info we "
Wskazówkach Ludwiga Wienholda dotyczące wyrębywania lasu i karczowania" napisane przez Michaela Obera, mistrza kołodziejskiego z St. Johann w Tyrolu, spisane przez Josefa Schmutzera 25 grudnia 1912 r.
: 28 kwie 2014, 20:37
autor: Naegling
Dziękuję za rady

Węgiel jest na zimowe noce i dnie. Użyłem go aby przetestować w boju wydajność mojego okapu.Już się zaopatrzyłem w koks ( 30 kg) znam takie miejsce gdzie można go tanio kupić więc myślę aby sobie zrobić mały zapas na trudny okres.
Z tym olejem to jest bardzo dobry pomysł na konserwacje nie tylko pieńka ale i płotów jak kolega wyżej napisał także wrót od garażu.Na jednym zdjęciu jest taki mały przeciek od zapuszczanej ściany olejem od strony sąsiada zresztą widać jak około 150 letnie deski się jeszcze trzymają.
Mam jeszcze takie pytanie czy wie ktoś jak kiedyś zapuszczało się substancjami smolistymi stare podkłady kolejowe. Podkłady takie owe mam jako słupki do płotów są poprostu niezniszczalne przez 30 lat nikt ich nie wymieniał bo nie ma potrzeby a jak wkopiesz słupek z akacji zapuszczony olejem to i on postoi tylko 8 lat max.