Strona 1 z 2
Grajdołek Marcusa
: 08 lip 2014, 21:36
autor: Marcus
Witam, jako świeży forumowicz postanowiłem się troszkę wdrożyć w zacne towarzystwo i pokazać swój kąt.
Przede wszystkim muszę powiedzieć że od końca liceum (dobrych kilka lat) pakowałem każdy grosz jaki dorwałem, no i nie bez znaczenia była wspólna, rodzinna budowa:)
Wszystko właściwie widać na filmiku, w razie pytań wrzucę fotki.
Do koncepcji które wydają mi się najlepsze - obok paleniska widać skrzynię na koks, wykonana z resztek płyt osb, niewymownie ułatwia pracę!
https://www.youtube.com/watch?v=JulC4qUltJE
: 08 lip 2014, 21:57
autor: Dracorian
Fajna kuznia,też chce taką!![ma klimat].A czemu imadełko na podłodze leży a nie na pniaczku?
I okap by się przydał
Fajne kleszczyki wyszły

: 08 lip 2014, 22:16
autor: zolwik888
Fajna prezentacja kuźni:) najważniejsze że maszerujesz do kuźni z uśmiechem! I jest czas na piwko

: 09 lip 2014, 00:18
autor: Marcus
Imadełko czeka na montaż, na razie radzę sobie ze ślusarskim:) Okap jest (poza kadrem najczęściej), tylko przy rozpalaniu nie wyrabia z dymem, pewnie w przyszłości wyciąg jakiś się zmontuje...
Piwko oczywiście tylko po robocie!
: 09 lip 2014, 12:30
autor: łokieć
Fajny filmik

Okap bardzo wysoko masz nad paleniskiem. Moim zdaniem za dużo drewna dajesz przy rozpalaniu- dymu z tego strasznie dużo- ale u Ciebie dość fajnie on ucieka- do mojej kuźni po takim rozpalaniu nie dało by się wejść przez 30 min co najmniej

Ja już całkiem zrezygnowałem z rozpalania na drewnie(daje podpałkę(wióry drewniane namoczone w wosku pszczelim-tak zwana eko podpałka- następnie dwie garści węgla drzewnego i na to koks) węgiel drzewny wypal sobie sam- na forum są wszystkie potrzebne informację
Odnośnie kleszczy: Bardzo fajnie Ci one wyszły Panie kolego.
A no i kuźnia też bardzo fajna- Gratuluje jak i kuźni na i kleszczy

Dobra robota !
: 09 lip 2014, 12:35
autor: Dracorian
Ja jak już jesienne słoty nastaną to wyciągam żar z pieca,do kotlinki,przesypuję trochę drzewnym,nawiew,koks i ładnie się pali.Teraz to cieniusieńko drewko rąbię,zapałkę,drzewnym przesypuję,koksik i włala.
: 09 lip 2014, 13:52
autor: Dara
Szyszkami dobrze się rozpala

: 09 lip 2014, 21:19
autor: bey
Na szyszkach to się dobrze grilluje

: 09 lip 2014, 21:20
autor: Bodar
Marcus, ładny zakątek

, a jak Tobie leży w łapce młotek z tak stylizowanym trzonkiem? Nie ma problemu z odciskami?

: 09 lip 2014, 22:16
autor: Marcus
bobodar Nic z tych rzeczy, prawdę powiedziawszy nawet wygodniej leży, mniej się dzięki fakturze ślizga
łokieć z tym rozpalaniem było zamieszania, kilka razy mi zagasło w trakcie rozpalania, drewno się wypalało zanim koks się zajął, stąd dla pewności kupa szczapek
Węgiel planuję wypalić, ale muszę jakąś beczkę metalową skołować, choć "po staremu" w mielerzach kopanych w ziemi też trzeba kiedyś spróbować

: 10 lip 2014, 00:08
autor: łokieć
Ja robię w dole w ziemi- z tym że dół ma ścianki z cegły, ostatnio dodałem jeszcze rurę pod ziemia która daje dopływ powietrza.
Piekę 2 pieczenie na jednym ogniu- wypalam w nim przy okazji ceramikę na siwuchy

Na początek daję trochę cienkich gałązek, potem układam ceramikę i znów cienkie gałązki, podpalam całość i dorzucam porąbanych pieńków, jak już całość się pięknie zapali- a i temperatura się dobra zrobi, zakrywam dół blachą i przysypuję ziemią oraz zakrywam dopływ powietrza(tunel z rury), na następny dzień otwieram i mam piękną wypaloną ceramikę oraz średnio dwa duże wory węgla. a roboty przy tym niewiele

: 10 lip 2014, 11:12
autor: Dracorian
Ale drewna sporo idzie?
Szkoda że większego podwórka nie mam,znaczy bardziej oddalonego od domostw [na mały mielerz zawsze znadzie się miejsce,może przy kuzni zbuduje sobie kiedyś zadaszenie,bom zawsze chciał dymarkę mieć

]
bo jak bym zaczął tutaj wypalać to sasiedzi by mi zakaz do wchodzenia do wioski dali,ale i tak kiedyś probowałem,może po kryjomu się uda,bo szkoda kupować drzewny jak żaru z pieca wyciągać nie mozna.
: 10 lip 2014, 11:34
autor: łokieć
Powiem szczerze że nie tak dużo, ja za pierwszym razem się zdziwiłem że tak niewiele trzeba wsadzić tego drewna- na następny raz jak będę wypalać to sprawdzę jaki jest współczynnik wsadu do węgla pozyskanego.
: 10 lip 2014, 16:58
autor: Bodar
Szanowny Marcusie

, pytałem bez ironii, bo młoteczek na filmie dzierżysz króciutko, a myślałem, że już kiedyś kułeś młotkiem normalnie, dzierżąc trzonek przy jego końcu. Widocznie się nie zrozumieliśmy

: 10 lip 2014, 18:22
autor: Marcus
bobodar - a, no bywa, ogólnie jestem samoukiem. Trzymam młotek troszkę improwizując i według własnej wygody, jeśli robię coś niepoprawnie to śmiało mówić co i gdzie
Jeśli coś wymaga większego zamachu i siły to łapię za koniec, a na "co dzień" w połowie (trzonek młotka jest i tak nieco za długi)