Panczo
powiem tak: wg mnie trochę mało racjonalna jest ta konstrukcja
dlaczego ?
1. - wielkość niecki / kotliny - standard to 20x25 (mała) i 25x35 (duża) - dla tego typu rozwiązań - Ty masz 65x35 - czyli prawie 5 razy większą od dużej (powierzchniowo) - będzie rzutowało to na wielkość zużycia koksu (przy małych elementach - będzie to wręcz nieekonomiczne - bo zakładane przez Ciebie kucie elementów max 20x20 to raczej dość sporadyczne będą)
2. - nawiew - wiercone otwory fi 10 są OK - dla samej stali / żeliwa - ale Ty musisz przetłoczyć te powietrze przez płytkę szamotową (czyli kolejne 20-25 mm - liczone z zaprawą) - co razem będzie dmuchanie przez dziurki o głębokości 30 mm - zastanowiłbym się nad jeszcze jedną rzeczą kwestia zapychania takich wlotów powietrza - szlaka lubi się kleić do szamotu i może się okazać że dość szybko będziesz musiał je przetykać
3. kontrola nawiewu - nie wiem jaką masz w tym zakresie koncepcję - ale zastanowiłbym się nad sposobem regulacji nadmuchu - bardzo często zmienia się prędkość nawiewu ze względu na zakres prac i przede wszystkim przy rozpalaniu (nie rozpalisz przy silnym strumieniu powietrza) - jeszcze jeden drobiazg - kwestia czyszczenia kanału dolotowego (nadmuchu) ze szlaki która wpadnie przez otwory w kotlinie - musisz spodziewać się że szlaka będzie się sypać a co za tym idzie znajdzie się w rurze nadmuchowej - jeśli wentylator będzie poniżej - to taka szlaka zsypując się może go uszkodzić a jeśli w poziomie lub powyżej to w którymś momencie zapchasz rurę
4. trwałość szamotu - tu dwie rzeczy są ważne - to że są to cienkie płytki (szybciej się nagrzewają) i będą przyklejane na zaprawę szamotową - wszystko niby ok - tylko przy dłuższym grzaniu nastąpią prężenia i całość wykładki odspoi się od stalowej blachy - a jak będzie odspojone - to będzie bardziej podatne na spękania i inne uszkodzenia mechaniczne (w trakcie palenia koks się przegarnia, wkłada się pręty czy przedmioty grzane itp.) i kwestia druga - trzymanie "pod chmurą" - jeśli nie zabezpieczysz przed warunkami atmosferycznymi - to za długo taka wykładka szamotowa nie pociągnie

lepsze od płytek byłoby zastosowanie cegieł (masywniejsze, grubsze - a co za tym idzie dłużej się nagrzewają, bardziej odporne mechanicznie)
5. wysokość paleniska - może to wrażenie - ale mam odczucie że jest to dość wysokie - a wystarczy ok 85-90 cm max (później jest nieergonomiczne - chyba że jesteś wysoki)
6. pozostaje jeszcze kwestia "blatu" roboczego dookoła kotliny - u Ciebie całość jest bardzo zredukowana przez wielkość samej kotliny - to może utrudniać grzanie większych elementów bo nie będziesz miał o co je oprzeć i trzeba będzie korzystać z pomocników (np. jakieś koziołki, podpórki, stojaki itp.)
to tak z grubsza - poczytaj forum - było parę wątków dot. budowy kuźni - może Cię to zainspiruje do przemyślenia lub zrewidowania założeń
na koniec drobiazg - zmniejszaj zdjęcia do max 0,5 MB - nie wszyscy mają szybkiego neta - a jak coś się nie otwiera - to tego nie widać i cześć ludzi rezygnuje z odpisania - bo nie wie do czego się odnieść
pozdrowionka i powodzenia i konstruowaniu
