Strona 1 z 1

Moja kuźnia jeszcze w lesie ale powoli do przodu

: 14 sie 2018, 21:27
autor: Stefankowalski
W dwa miesiące od zakupu kowadła udało się wystrugać podstawę pod kowadło. Obecnie wygląda to tak
kowadło1.jpg
kowadło 2.jpg

Re: Moja kuźnia jeszcze w lesie ale powoli do przodu

: 14 sie 2018, 21:49
autor: leonzlasu
Aż żal będzie używać :D

Re: Moja kuźnia jeszcze w lesie ale powoli do przodu

: 14 sie 2018, 22:30
autor: graffic
generalnie ok - z dwoma drobiazgami - gdzie (i jak) mocowanie kowadła ? - i po co pomalowane jest kowadło ? przecież boki zostaną spalone... a przy okazji nawciągasz się oparów

Re: Moja kuźnia jeszcze w lesie ale powoli do przodu

: 14 sie 2018, 22:46
autor: Stefankowalski
Wiem że malowanie to błąd ale kolor rdzy był dla mnie nieakceptowalny. Nad mocowaniem się wciąż zastanawiam, prawdopodobnie przewiercę cztery otwory na wylot i skręcę szpilkami i płaskownikami do podstawy. Muszę kupić długie wiertło 600mm. To wciąż jest sprawa drugorzędna bo obecnie łatwiej jest mi przenosić taki zestaw z garażu na świeże powietrze.

Re: Moja kuźnia jeszcze w lesie ale powoli do przodu

: 14 sie 2018, 23:06
autor: Leszek Sz
Wyczyść je szczotką na szlifierce jeśli masz ale koniecznie pamiętaj o masce/okularach bo te druciki latają jak cholera wszędzie...

Re: Moja kuźnia jeszcze w lesie ale powoli do przodu

: 15 sie 2018, 10:26
autor: Bodar
Po co wiercić ponad pół metra jak wystarczą metalowe dyble rozporowe, bądź wkręcić śruby do drewna. Widzę tu jeszcze kilka prostszych rozwiązań.
Używane kowadło nie rdzewieje :)