Strona 1 z 11
Siedliszcze Wilgi
: 07 paź 2018, 11:43
autor: Wilga
Inne osoby robią postępy i publikują , a ja ściskam się w swoim małym siedliszczu

i głowie nad powiększeniem "warsztatu."
Powolutku także się uzbrajam i składam kotlinę- oraz sprrrrzątam po "kontrolach" mojego Taty

.
Wszystko na razie robię w drewnianej szopie 2 m x 2 m , ale pojawiła się nadzieja na wybudowanie garażu -może na tym skorzystam

.
Na razie posiadam parę młotków ,kleszcze ,piłę , PILNIKI,wiertarkę oraz klepadło i imadło (jest spora szansa że dostanę także kowadło od Św. pamięci dziadka ) W sumie wszystkie narzędzia którymi pracuje mają tak ok. 40+ .
Dziadek był ślusarzem - robił drzwi i elementy maszyn - drugi podobnie . Teraz jego warsztat stoi zawalony śmieciami

.
Atu parę zdjęć i rysunków :
Re: "Warsztacik" Wilgi
: 07 paź 2018, 12:05
autor: leonzlasu
No i zajefajnie
Najważniejsze to działać, nie trzeba mieć wszystkiego od razu, najważniejsze są chęci, reszta przychodzi z czasem

Powodzenia
Re: "Warsztacik" Wilgi
: 07 paź 2018, 12:17
autor: graffic
początki zawsze bywają ciężkie

- ale determinacja pozwala wiele rzeczy przezwyciężyć
czego oczywiście Ci życzę ! powodzenia

Re: "Warsztacik" Wilgi
: 07 paź 2018, 12:46
autor: Wilga
Dzięki wielkie za wsparcie

.Mam nadzieję, że nie zawiodę nikogo partactwem,a tu jeszcze parę zdjęć:
Re: "Warsztacik" Wilgi
: 07 paź 2018, 14:37
autor: Lesio
Całkiem ładny ten warsztacik.
Re: "Warsztacik" Wilgi
: 07 paź 2018, 16:44
autor: Wilga
Dzięki . Oprócz tego posiadam na stanie tylko 0.5 kg stali 45 , a zamierzam wykonać młotki (jakiś większy tak 2 kg i specjalne - przebijak , kulisty i przecinak) , i chciałby mądrze zakupić co byście radzili jakieś ośki , wałki ,czy może załatwić od kogoś zużyte noże tokarskie (wyjdzie najdrożej).
Re: "Warsztacik" Wilgi
: 07 paź 2018, 17:58
autor: Bodar
Poszukaj kawałka szyny kolejowej. Główka to świetny materiał na młotek.
Trzonki noży tokarskich też (st. 45, 55), najlepsze o dużym przekroju 40x40.
Ośki i wałki to już może być loteria. Jeżeli nie zna się ich pochodzenia i przeznaczenia, to nie ma pewności co do ich składu i struktury, czy są wykonane z w całości z danego gatunku stali czy też ulepszane są tylko powierzchniowo.
Re: "Warsztacik" Wilgi
: 07 paź 2018, 18:06
autor: Wilga
Nóż 40 x 40 - toć to buława ,takie w ogóle są

? Słyszałem o 35 x 35 ,ale 40 x 40 to już gigant .
I gdzie w takim razie taki znaleźć ? Z szyną to dobry pomysł muszę poczatować trochę na złomowiskach

,
z tego co pamiętam kiedyś była to stal manganowa czy coś się zmieniło?
Re: "Warsztacik" Wilgi
: 07 paź 2018, 20:30
autor: Bodar
Są jeszcze większe, np. 50x50 i 50x32. Na złomowiskach mało prawdopodobne, przynajmniej ja się nie spotkałem. Najlepiej mieć "dojście" do kogoś z zakładu zajmującego się m.in. obróbką skrawaniem i pozyskać takie z wybrakówki.
Szyny nie są ze stali manganowej. Z tej wykonuje się narzędzie narażone na ścieranie, np. gąsienice, zęby robocze czerpaków, krawędzie lemieszy spychów itp.
Re: "Warsztacik" Wilgi
: 07 paź 2018, 21:09
autor: Wilga
Rozumiem ,dzięki Bodar i dobranoc jutro znowu szkoła

I miało być - stal zawierająca manga chodziło mi o ten ok 1% manganu, ale pomyliłem pojęcia i wyszło co innego

.
Re: "Warsztacik" Wilgi
: 08 paź 2018, 20:12
autor: Wilga
Dzisiaj udało mi się zrobić zdjęcia reszty "warsztatu" oraz sobotniej robótki - zgrubnego wyrównania łóż(albo prowadnic) w imadle żeliwnym służącym mi już 4 lata bez smarowania i trochę się zniszczyło -wtedy jeszcze o tym nie wiedziałem , a i w dodatku używałem go jako klepadła

- muszę jeszcze nasmarować bo w sobotę tylko skrobakiem operowałem . Ma ktoś pomysł jak zniwelować chybotanie się szczęki ruchomej :?:I znalazłem takie narzędzie (chyba).Co to może być ?
Na klepadle efekt moich kilku godzin pracy brzeszczotem.
Re: "Warsztacik" Wilgi
: 08 paź 2018, 22:19
autor: graffic
To o co pytasz to kolba lutownicza do lutowania cyna (spoiwem cynowym) - uzywana w blacharstwie, elektryce (pobielanie drutu moedzianego) itd - przydatna rzecz jak sie bawisz w dekarstwo (lutujesz detale) lub do drobnych prac elektromechanicznych (np lutowanie polaczec drutow przewodzacych) - wada jest to ze dlugo sie nagrzewa - ale ma wieksza bezwladnosc w czym jest lepsze od lutownicy transformatorowej
Pewnie bedziesz rzadko uzywal - czasem sie przydaje
Re: "Warsztacik" Wilgi
: 08 paź 2018, 22:21
autor: graffic
PS taki sposob trzymania pilnikow powoduje ze szybko sie tepia i niszczeja - zwlaszcza jak trzymasz razem pilniki zdzierali i pilniki z drobnym podzialem (do wykanczania)
Re: "Warsztacik" Wilgi
: 09 paź 2018, 08:20
autor: Wilga
Graffic tą kolba ma tak jak by uciętą końcówkę - i kilkadziesiąt lat stażu w warsztacie ,a na razie nie mam pojęcia w czym mi się przyda

.
A co do pilników staram się żeby zdzieraki leżały bardziej po lewej a delikatne i skrobaki po prawej wiem powinny wisieć lub być osobno tylko gdzie to pomieścić .
Re: "Warsztacik" Wilgi
: 09 paź 2018, 10:54
autor: Bodar
Końcówkę kolby można sobie kształtować wg potrzeb. A czy się przyda? jak nie masz pistoletowej to taka jest też dobra do zaprawiania końcówek przewodów, ale scalaków nie proponuję nią lutować
A gdzie pomieścić narzędzia? Sufitu nie polecam, ale ścian jak najbardziej
Tu przykład domotwórczy:
http://www.panfleks.pl/wp-content/uploa ... 00x445.jpg
http://3.bp.blogspot.com/-HBbZFY6nZCg/V ... 2B(10).JPG
lub bardziej profesjonalnie:
https://img01-olxpl.akamaized.net/img-o ... djecia.jpg