Kalkulacja kosztow

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 09 sty 2011, 21:39

Jak gość robi za pół ceny to na pewno spada jakość wykonania albo jakość materiałów, bez jaj ale na czymś zarobić musi. Co to są te sztachetki 20x20x2?
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

DASZIN
Posty: 147
Rejestracja: 11 lis 2009, 18:31
Lokalizacja: Wielopole
Kontakt:

Post autor: DASZIN » 09 sty 2011, 21:57

Koledze pewnie chodzi o profil zamknięty 20x20x2 gdzie 2 to gr. ścianki...

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 09 sty 2011, 21:59

Dałem przykład czysto teoretycznie jakie by było samopoczucie,i reakcjia innych rzemieślników.
Marin znalazłem zdjęcie takie jak to tylko na płaskownikach 30x5.Cena 140zł montaż już w cenie do 80km.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 09 sty 2011, 22:02

Aha, no to jak mówił że jego konkurencja bierze 150zł za mb czegoś takiego, a jemu wyszło 180zł za przęsło gdzie przęsło ma średnio 2,5m to prosty rachunek sam robi duuużo taniej...
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 09 sty 2011, 22:10

Nie 140złmb w tym montaż.2x140zł=280zł cena przęsła z montażem.Ja licząc sam materiał ze zniżkami w hurtowniach materiał wynosi mnie 190zł(średnia cena 180-190) na przęsło,bez prądu farby itd.Podjąłbyś się Marcin zrobienia za tą cenę?Nawet tzw chałtura musi mieć swoją cenę.

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 09 sty 2011, 22:18

rafal194 pisze:No właśnie u nas na Mazowszu (powybijać tych pseudo ślusarzy psujących rynek).Sprzedają przęsła po kosztach nie wiem jak oni zarabiają.Wybrałem się z narzeczoną na obchód ze niby ogrodzenia szukamy i patrzymy 130,150 za mb.najprostszy sztachetki 20x20x2na płaskownikach 30x5+ groty do wyboru.W tym montaż gratis.

Zasiadam do obliczeń ja potrzebuje 180zł na sam materiał na takie przęsło,a gdzie robocizna itp.
Wcześniej napisałeś że 130-150zl/mb stąd moje obliczenia :D Ile u ciebie mogło by kosztować takie przęsło, wzór jak na zdjęciu? Pomijając fakt jak to paskudnie wygląda...
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 09 sty 2011, 22:28

Zgadza się od 130-150.Więć wiozłem średnia.Zakończmy dyskusje bo i tak nic z niej nie wyjdzie dobrego. ;)

Awatar użytkownika
nibylung
Posty: 331
Rejestracja: 08 lis 2009, 18:22
Lokalizacja: zgierz
Kontakt:

Post autor: nibylung » 10 sty 2011, 12:22

i tu kłaniają nam się dawne czasy kiedy trzeba było byc zrzeszonym w cechu i był rzemieślnikiem .cech jako stowarzyszenie mógł mieć wpływ na cenę wyrobu w danym rejonie.Trzeba więc sie jednoczyć .

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 10 sty 2011, 13:46

mój ojciec był zrzeszony w cechu, z tego co wiem cech dawał cennik na wyroby i usługi . Ceny były świetne (z punktu widzenia rzemieślnika) niestety nijak nie przystawały do rzeczywistości

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 10 sty 2011, 14:02

a tak jeszcze wracając do wyceny swojej pracy, pamiętam że kiedyś nieopacznie przy wycenie nietypowej drobnej robótki powiedziałem klientowi cenę swojej roboczogodziny. On mi na to że za dużo chcę zarobić , i jeszcze dał mi do zrozumienia że jestem za młody aby tyle żądać za godzinę pracy i nic nie zamówił. Od tego czasu jak przewiduję że coś będę robił tydzień to klientowi mówię ze to potrwa dwa, Nawet jak coś jest zrobione wcześniej to czekam z oddaniem ;) .A , i jeszcze zauważyłem że jak klient widzi że mi nie zależy na danej pracy, to jemu bardziej zależy- ot taka dziwna pokręcona ludzka natura
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 10 sty 2011, 14:45

Dokładnie tak jak mówisz Sebastian, im bardziej klientowi nadskakujesz i się starasz o dane zlecenie tym on bardziej zaczyna mieć cię w du..ie, a jeśli podchodzisz do gościa chłodno i bez nadmiernego entuzjazmu (oczywiście bez przesady) to klientowi zależy, też to zauważyłem. Jak się umawiasz na robotę z klientem to przecież określacie termin realizacji (na umowie czy też ustnie) więc oddajesz w terminie i po sprawie. Mnie jak uda się zrobić coś przed czasem to dzwonię do klienta i uprzedzam że zamówienie jest gotowe dlatego że potraktowałem je priorytetowo itd (takie lekkie nakręcanie bajerki :D ) ale koniec końców każdy jest zadowolony. Sam często się spotykam z tym że ludzie są zaskoczeni moim wiekiem i na początku nie traktowali mnie poważnie ale z czasem to się zmienia jak widzą że całkiem przyzwoicie wykonuję swoją pracę, wywiązuję się z umów itd
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

Sadek
Posty: 117
Rejestracja: 19 gru 2009, 11:33
Lokalizacja: Nieborzyn
Kontakt:

Post autor: Sadek » 10 sty 2011, 18:11

Koledzy nic na siłę, wiadomo że jak klientowi nadskakujemy to klient myśli że nie mamy pracy i liczy na zjazd cenowy.
Pozostaję otwarty, elastyczny, ciekawy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”