jak wygiąć

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
kseroks1
Posty: 304
Rejestracja: 08 lut 2011, 12:53
Lokalizacja: Mielec/Rożniaty
Kontakt:

jak wygiąć

Post autor: kseroks1 » 05 wrz 2013, 07:53

Witam. Mam do wygięcia dwa łuki z płaskownika 100x8mm o rozpietości ok 2500mm i w szczycie jakieś 250-300mm muszą byc dokładnie identyczne dodam ze nie posiadam walcarki abędzie to jednorazowa "impreza" więc zakup lub budowa odpada sa na to jakieś sposoby zeby w miarę to wykonać?? I ile za to wziąść ewentualnie :P
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 05 wrz 2013, 08:15

Do tego typu manewrów używam koła z blachy 40mm z dużym otworem w środku. Kładziesz materiał na otworze i walisz młotkiem przesuwając płaskownik, który lekko się ugina. Dzięki tej metodzie jesteś w stanie uzyskać koło lub łuk jaki się tylko zamarzy. Kiedy dojdziesz do wprawy to elementy możesz powtarzać z dokładnością co do pół mm, oczywiście kilka razy styk-puk i przykładasz do pierwszego, gotowego płaskownika. Metoda z lekka pracochłonna ale jeśli masz do wykonania kilka elementów to pójdzie szybko. Oczywiście sposób dotyczy płaskowników i prętów najlepiej giętych na płasko, choć płaskownik 50 mm walony na sztorc również wyprofilujesz. :D

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 05 wrz 2013, 08:25

Balansówki też nie masz?
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 05 wrz 2013, 08:26

Zapomniałem, jeżeli zechcesz polecieć opisaną metodą to ten sam efekt jesteś w stanie uzyskać klepiąc materiał na szparze imadła ( przerwa pomiędzy szczękami ) ustawianego np. na kowadle. Ważne byś dobrze je przymocował ponieważ podczas stukania możesz mieć je na nogach.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 05 wrz 2013, 08:28

BANAN, Osobiście wolę metody, w których wprawiłem się wieki temu, a do balansówki muszę dojrzeć bo stoi bez pomysłów na robotę.

Awatar użytkownika
kseroks1
Posty: 304
Rejestracja: 08 lut 2011, 12:53
Lokalizacja: Mielec/Rożniaty
Kontakt:

Post autor: kseroks1 » 05 wrz 2013, 13:27

banan jakoś jeszcze się nie dorobiłem ale kiedys napewno :D A co do gięcia to przynajmniej mam już jakąś orientację że się da więz biorę się za to wielkie dzięki

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 05 wrz 2013, 13:44

Jak wygniesz to napisz czy miałeś problem. :D

Awatar użytkownika
Idol
Posty: 184
Rejestracja: 15 lis 2010, 22:37
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Idol » 05 wrz 2013, 20:50

Płaskownik 100x8mm bity na szczękach imadła przy długości elementu 2,5m będzie cholernie niewygodnie trzymać :) .

nie prościej surowy odcinek zablokować na końcach (choćby betonów naukładać,czy żelastwa),z bagażnika podnośnik wyjąć i środek dżwigać.Jeśli punkt podparcia wyznaczysz w środku i końce obłożysz na tyle żeby nie podnosiło to będzie w miarę podkręcania wyginał się symetrycznie.Wyjdzie ten sam łuk z obu stron.Cały czas masz kontrole nad ugięciem materiału.

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 05 wrz 2013, 21:57

idol a próbowałeś tak?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 05 wrz 2013, 22:01

jak dla mnie to wyjdzie raczej łuk złamany w miejscu przyłożenia siły do wyginania jeśli się podeprze na końcach płaskownik.

Awatar użytkownika
Idol
Posty: 184
Rejestracja: 15 lis 2010, 22:37
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Idol » 05 wrz 2013, 22:29

rav08 pisze:idol a próbowałeś tak?
Nie-tak sobie knuje jak to ugryżc nie mając konkretnych przyrządów.
100x8 na zimno naciągany nie powinien załamac sie w miejscu przyłożenia siły.
To miękkie na tyle,że podstawiony na 2 pustakach ugnie się gdy staniesz na środku :) (tylko trza profesjonalnie stanąć)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 06 wrz 2013, 04:53

Na płasko mogło by tak pójść, ale na sztorc nikłe szanse.No właśnie, kseroks, jak miałoby to być gięte?
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 06 wrz 2013, 06:34

Jeżeli mam do wygięcia łuk 2,5 metra to staram się go zrobić z dwóch części, a na koniec pospawać i przefrezować. Walka z trzymaniem takiego kawałka stali jest z lekka uciążliwa.

Awatar użytkownika
kseroks1
Posty: 304
Rejestracja: 08 lut 2011, 12:53
Lokalizacja: Mielec/Rożniaty
Kontakt:

Post autor: kseroks1 » 06 wrz 2013, 08:01

gięty ma być na płask a docelowo ma z tego być wielki ścisk do klejenia łóków z drewna do pregoli ogrodowych tak ze same łuki to tylko początek :P

Myślałem nad wyginaniem na dwuteowniku takim "balszojim" bo posiadam takowy który ma rozpiętość ścianek ok 45cm położyć go na posadzce i napierniczać młotkiem

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 06 wrz 2013, 09:12

Czego nie wymyślisz to będzie dobre jeżeli uzyskasz zamierzony efekt. Aczkolwiek rozstaw 45 cm może być trochę dużo ale spróbuj może akurat będzie dobrze. Staraj się bić bliżej ścianki teownika bo na środku młotek będzie sprężynował i ciekawe czy łukiem nie zaczniesz dotykać gładkiej, zagłębionej płaszczyzny teownika. Możesz też w teowniku przyspawać poprzeczkę, która zmniejszy szparę z 45 na np. 20 cm.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”