problem rżnięcia
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
Tomek Błotnicki
- Posty: 114
- Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
-
Tomek Błotnicki
- Posty: 114
- Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
Nie zgodzę się Banan. Gdy będzie wszystko wiadome, czyli powstanie "zmowa cenowa", to własnie tacy mistrzowie jak ze zdjęć powyżej będą krzyczeli wielkie sumy z swoje "dzieła". Czyli powstanie w narodzie przekonanie, że wszyscy kowale biorą dużo i wszyscy to partacze. Nie mam ochoty firmować sobą jakichś arcymistrzów.BANAN pisze:Tomek napisał
,,Co do kwot - umówmy się, że o pieniądzach nie gadamy."
A powinniśmy, może nasze wyceny w skali kraju zaczęły by być zbieżne. Nasi wschodni koledzy rozmawiają i wychodzi im to na dobre.
-
samwieszkto
- Posty: 274
- Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
- Lokalizacja: Bytom
Nie czujecie że to jest bezsensowna dyskusja.
Nie da się określić jednolitych cen na żadne grupy produktów .
Mieszkamy w różnych miejscach , mamy różne koszty , oferujemy różne standardy .
Na przykładzie omawianej tutaj kratki .
Tomek pewnie wykuł te wodorosty z płaskownika ( lub niedajboże z pręta ), pewnie własnoręcznie na kowadle , może grzał sobie w palenisku orzeszkami lub węglem drzewnym z baobaba , wymodelował i wypieścił każdy fragment , potem oksydował to końskim kopytem ( na co zużył ze trzy konie ) na koniec opakował w kocyk i zawiózł do klienta.
Klient widział to wszystko i głęboko przekonany że kupuje rzecz absolutnie wyjątkową zapłacił mu chętnie ( powiedzmy ) 14000 zł. Wszystko jest ok. i wszyscy są zadowoleni a klient jest dodatkowo przekonany że zrobił interes życia bo Tomek nie zapomniał w widocznym miejscu umieścić swoją cechę.
Tomek zapracował sobie na to przez lata , konsekwentnie realizując swoją filozofię rzemiosła i wykonując pracę na najwyższym możliwym poziomie.
Inny klient przychodzi do mnie i prosi o wykonanie podobnej balustrady :
Ja , robię projekt w CADzie zlecam wycięcie wodorostów laserem z blachy 8mm. Potem moi ludzie obkuwają wszystko po wierzchu na gorąco i przy okazji psują krawędzie żeby nie było zbyt pięknie,
spawają wszystko do kupy tak żeby nikt nigdy nie zorientował się że było spawane , następnie bez piaskowania nakładają dwie warstwy farby ( podkład + struktura ) i leci do klienta.
Cena mojego wyrobu jest w granicach 2-2,5 tyś.
Wierzcie lub nie; ale większość z was nie byłaby w stanie stwierdzić na pierwszy rzut oka która barierka jest czyja.
Jednak to nie znaczy że Tomek dał zbyt wysoką , lub Ja zbyt niską cenę.
Oboje daliśmy cenę adekwatną do włożonej pracy i kosztów ; i klient na to przystał .
WIĘC O CO CHODZI ? JAKA UNIFIKACJA CEN ?
Nie da się określić jednolitych cen na żadne grupy produktów .
Mieszkamy w różnych miejscach , mamy różne koszty , oferujemy różne standardy .
Na przykładzie omawianej tutaj kratki .
Tomek pewnie wykuł te wodorosty z płaskownika ( lub niedajboże z pręta ), pewnie własnoręcznie na kowadle , może grzał sobie w palenisku orzeszkami lub węglem drzewnym z baobaba , wymodelował i wypieścił każdy fragment , potem oksydował to końskim kopytem ( na co zużył ze trzy konie ) na koniec opakował w kocyk i zawiózł do klienta.
Klient widział to wszystko i głęboko przekonany że kupuje rzecz absolutnie wyjątkową zapłacił mu chętnie ( powiedzmy ) 14000 zł. Wszystko jest ok. i wszyscy są zadowoleni a klient jest dodatkowo przekonany że zrobił interes życia bo Tomek nie zapomniał w widocznym miejscu umieścić swoją cechę.
Tomek zapracował sobie na to przez lata , konsekwentnie realizując swoją filozofię rzemiosła i wykonując pracę na najwyższym możliwym poziomie.
Inny klient przychodzi do mnie i prosi o wykonanie podobnej balustrady :
Ja , robię projekt w CADzie zlecam wycięcie wodorostów laserem z blachy 8mm. Potem moi ludzie obkuwają wszystko po wierzchu na gorąco i przy okazji psują krawędzie żeby nie było zbyt pięknie,
spawają wszystko do kupy tak żeby nikt nigdy nie zorientował się że było spawane , następnie bez piaskowania nakładają dwie warstwy farby ( podkład + struktura ) i leci do klienta.
Cena mojego wyrobu jest w granicach 2-2,5 tyś.
Wierzcie lub nie; ale większość z was nie byłaby w stanie stwierdzić na pierwszy rzut oka która barierka jest czyja.
Jednak to nie znaczy że Tomek dał zbyt wysoką , lub Ja zbyt niską cenę.
Oboje daliśmy cenę adekwatną do włożonej pracy i kosztów ; i klient na to przystał .
WIĘC O CO CHODZI ? JAKA UNIFIKACJA CEN ?
-
Tomek Błotnicki
- Posty: 114
- Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
-
Tomek Błotnicki
- Posty: 114
- Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
-
samwieszkto
- Posty: 274
- Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
- Lokalizacja: Bytom
Nie chłopaki . Nie napisałem że mógłbym ten balkon zrobić za 2500zł ( ani za 2500000 ; Jacku ).
Chodziło mi tylko o stworzenie sugestywnego przykładu.
Podobnie , nie utrwalajcie sobie że Błotnicki wziął za ten balkon 14000zł. ani że oksyduje końskim kopytem. - wszystko to sobie wymyśliłem.
Jeśli chodzi o cenę tego balkonu , to myślę że zrobiłbym to jednak tradycyjnymi technikami , ale z fragmentów spawanych ze sobą. Nie znam długości tego balkonu , ale szacuję go na jakieś 6mb. Ta długość sprawia że tej kraty nie możnaby raczej zrobić z blachy 8mm bo byłaby bardzo wiotka.
Tomek rozwiązał ten problem prawdopodnie pogłębiając kratę w górnej części do grubości 4-5cm.( a to też wymaga pracy ). Następną zagadką jest sposób montażu do betonowego podciągu ( chyba że montaż był przeprowadzony przed położeniem posadzek. Pewnie takich zagwozdek jeszcze parę by się tam znalazło.
W moim wykonaniu szacuję tą kratę ( ad-hoc) na 9 - 10 tyś. ( podobnie jak Jacek
) tyle że nie podjąłbym się wykonania tego bez spawarki.
Chodziło mi tylko o stworzenie sugestywnego przykładu.
Podobnie , nie utrwalajcie sobie że Błotnicki wziął za ten balkon 14000zł. ani że oksyduje końskim kopytem. - wszystko to sobie wymyśliłem.
Jeśli chodzi o cenę tego balkonu , to myślę że zrobiłbym to jednak tradycyjnymi technikami , ale z fragmentów spawanych ze sobą. Nie znam długości tego balkonu , ale szacuję go na jakieś 6mb. Ta długość sprawia że tej kraty nie możnaby raczej zrobić z blachy 8mm bo byłaby bardzo wiotka.
Tomek rozwiązał ten problem prawdopodnie pogłębiając kratę w górnej części do grubości 4-5cm.( a to też wymaga pracy ). Następną zagadką jest sposób montażu do betonowego podciągu ( chyba że montaż był przeprowadzony przed położeniem posadzek. Pewnie takich zagwozdek jeszcze parę by się tam znalazło.
W moim wykonaniu szacuję tą kratę ( ad-hoc) na 9 - 10 tyś. ( podobnie jak Jacek
-
Tomek Błotnicki
- Posty: 114
- Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
W kwestiach technicznych: to było robione z płaskowników gr 8 mm. Było to spawane, spawy były ponownie w ogniu i zostały przekute. Grube zakręty miały do 120 mm w najszerszym miejscu - to wycinałem z blachy i przekuwałem. Płaskowniki były ze sobą spawane otworowo (klient nie chciał nitów). Miejsca po spawach - ogień i przekute. Wszystko wyszczotkowane i malowane lakierem bezbarwnym (nigdzie nie było śladu gumówki, aby zasłaniać farbą.) Wszystko robione w pionie, bo tam są dosyć duże łuki. Balustrada jest dość wiotka (chybotliwa), ale miała być głównie ozdobą, a nie zabezpieczeniem.
Montowane to było przed podłogami - w posadzce zamontowałem marki (pod poziomem podłogi) i do nich przyspawałem balustradę. Podłoga wszystko przykryła. Fajnie wspominam tę robotę.
Bez spawania byłoby absurdem to robić.
Montowane to było przed podłogami - w posadzce zamontowałem marki (pod poziomem podłogi) i do nich przyspawałem balustradę. Podłoga wszystko przykryła. Fajnie wspominam tę robotę.
Bez spawania byłoby absurdem to robić.
-
Tomek Błotnicki
- Posty: 114
- Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
-
Tomek Błotnicki
- Posty: 114
- Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt: