Panzerschmieden

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Panzerschmieden

Post autor: Bodar » 07 lut 2014, 18:50

Parę dni temu wpadła mi w ręce książka napisana przez mieszkańca sąsiedniej wioski, Pana Sergiusza Jackowskiego pt. „Lektury wspomnień” będąca jego biografią, ale i opisem tego co się działo w naszym rejonie przed, w trakcie i po zakończeniu wojny, aż do czasów współczesnych. Ale nie o ludzkich losach chcę tu pisać. Otóż w ww książce znalazłem ciekawy opis pewnego Panzerwerku, których tu pełno, jak grzybów po deszczu:

"/…/ Nad jeziorem, przy jego odpływie po drugiej stronie, ustawiono na zboczu wzgórza drewniany słup aowy z transformatorem. Od tego słupa biegła linia niskiego napięcia do bunkra nr 623, w którym znajdowała się rozdzielnia /…/ Około 200 m od bunkra nad jeziorem biegła druga linia obrona z rowem strzeleckim. /…/ Bunkier nr 623 był bardzo ważnym obiektem strategicznym na południowym odcinki MRU /…/ Bunkier ten miał okrągły otwór w stropie, w obramowaniu stalowym o średnicy około metra, który służył dla miotaczy ognia z przetwornicy zainstalowanej w specjalnym pomieszczeniu w bunkrze. Przy wejściu do bunkra za głównymi drzwiami z grubej stali znajdowała się głęboka na kilka metrów pułapka. Bunkier nr 623 miał też kuźnię z ręcznym, nadmuchowym wentylatorem oraz hydrofor z własnej studni głębinowej. /…/ bunkier posiadał magazyny amunicji, własną kuchnię i wentylację /…/. Wszystkie bunkry chronione były dookoła zasiekami, natomiast bunkier nr 623 miał wyjątkowe, wielorzędowe zasieki z drutu kolczastego na słupkach z teownika o różnej wysokości."

Z wiosną mam zamiar spenetrować ten bunkier i porobić parę zdjęć. Oczywiście po wyposażeniu kuźni na pewno nie ma tam śladów, ale może uda mi się zlokalizować pomieszczenia w których była i ewentualne pozostałości po urządzeniu nadmuchowym czy wentylacyjnym. CDN.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 01 kwie 2014, 19:32

Jak pisałem CDNastapił. Dzisiaj zebrałem się w sobie, heja na rowerek i naprzód po bunkrach.

Kilka dni po napisaniu pierwszego postu, z nudów trochę poszperałem w necie na temat tego bunkra i już wiedziałem na 100 %, że żadnej kuźni w nim nie było. Pisząc „żadnej kuźni” mam na myśli wydzielone w nim pomieszczenie na kuźnię, co jednocześnie nie kwestionuje tego co widział i opisał Pana Jackowski w swojej książce. I on i ja mamy rację.

Przyjąłem dwa warianty: pierwszy i najbardziej prawdopodobny to taki, że na wyposażeniu bunkra była kuźnia polowa „zdeponowana” w skrzyniach w jednym z magazynów lub w maszynowni (w razie potrzeby rozbijano ją na zewnątrz bunkra) i drugi wariant, mniej prawdopodobny, kuźnia mogła być też pozostawiona przez wycofujący się pododdział remontowy.

Wnioski takie wyciągnąłem na podstawie przeznaczenia pomieszczeń obiektu PzW 623, oraz osobiście przejrzałem tam każdą „dziurę” i nic mnie nie naprowadziło na istnienie w nim pomieszczenia kuziennego.

W rozpędzie przeleciałem jeszcze dwa obiekty 625 i 631 lecz pobieżnie, bo w latarce padały już baterie, a świeczka alarmowa to tylko na wypadek ewakuacji jakby padła ta pierwsza. PzW 625 to dwukondygnacyjny bunkier który bronił przeprawy (mostu przesuwnego) na kanale i PzW 631 jednokopułowy bunkier średniej wielkości.

Pozostał mi jeszcze 630, jednopoziomowy, silnie uzbrojony (był) i jeden z największych na południowym odcinku MRU. 646 znam, podobny do 623, a 642 podobny do 631. Ale to z kowalstwem już nie ma nic wspólnego.

Generalnie bunkrów ci u nas dostatek :D , a te, to tylko koło mej chaty, w dobrym stanie, jedynie kopuły pancerne wysadzone już po wojnie przez dziadka Władymira Władymirowicza P. Wystarczy też ten rejon wrzucić na Maps Google, to się zobaczy transzeje jak nowe, tylko ich obsady gdzieś zniknęły (chyba poszli w las szczać). :roll:
Kończąc, nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale jak kogoś zainteresowałby ten temat to zapraszam na PW.

Opis PzW 623
1. Pomieszczenie bojowe dla obsługi km za płytą panc. 7P7.
2. Sześciostrzelnicowa kopuła panc. 20P7 dla dwóch obsług km MG 34.
3. Trójstrzelnicowa kopuła panc. 2P7 dla obsługi km.
4. Wejście do kopuły obserwacyjnej 23P8.
5. Stanowisko ogniowe moździerza automatycznego M 19 – kopuła panc. 34P8.
6. Pomieszczenie techniczno-magazynowe moździerza M 19.
7. Magazyn amunicji moździerza M 19
8. Śluza bezpieczeństwa przed magazynem amunicji moździerza M 19.
9. Magazyn amunicji.
10. Nisza degazacyjna.
11. Zapadnia (gł. ok 3 m).
12. Głowna śluza gazowa.
13. Wartownia.
14. WC.
15. Umywalnia.
16. Korytarz komunikacyjny.
17. Wyjście ewakuacyjne.
18. Pomieszczenie pogotowia bojowego.
19. Pomieszczenie dowódcy.
20. Centrala łączności.
21. Pomieszczenie odpoczynku załogi.
22. Pomieszczenie medyczne.
23. Kuchnia.
24. Spiżarnia.
25. Studnia głębinowa.
26. Pomieszczenie magazynowe.
27. Pomieszczenie specjalnego przeznaczenia.
28. Maszynownia z systemem filtracyjnym i pompą wody.
29. Zbiornik na wodę.
30. Magazyn paliwowy.
31. Pomieszczenie ze zbiornikiem na wodę.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 01 kwie 2014, 20:25

Jak ja lubię takie klimaty , chętnie bym tam pochodził ze sprzętem :)

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 01 kwie 2014, 21:35

Krzysztofie, jak byłbyś w tych stronach daj znać, chętnie posłużę za przewodnika :>

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 01 kwie 2014, 21:44

Kawał drogi mam do Ciebie , ale nigdy nie mówię nigdy :)

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 02 kwie 2014, 08:53

W każdym bądź razie jestem do usług :D

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 02 kwie 2014, 08:59

Za dzieciaka człowiek latał po takich budowlach z taką pasją, że nie przeszkadzały mu buty upaćkane minami poślizgowymi. Nawet dzisiaj mało, któremu bunkrowi odpuszczam, wiedząc, że i tak nie ma w nich nic oprócz wspomnianych min. :D :D

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 02 kwie 2014, 09:59

Jacku, a tu byś się zdziwił. W środku nawet czysto, kaine minen, prawie żadnych śmieci, powietrze czyste bez zapachu uryny. To robota miłośników fortyfikacji - przeważnie w czasie odwiedzin robią porządek. Jedynie przy wejściu parę puszek czy flaszek po browarze, ale to syf pozostawiony przez miejscowych debili :|

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 04 kwie 2014, 17:23

Szkoda że nie zapomnieli zostawić tam tej kuzni.Chociaż rdza by po niej została.
To ja się do pana wybrać też muszę [fascynuje mnie również archeologia i historia]miałem kiedyś sprzęt do wyszukiwania metali pod ziemią ale już nie mam.
A po co w bunkrze kuznia?Kawaleri Niemcy nie posiadali to co ona tam robiła?Do wytwarzania luf jest potrzebny precyzyjny sprzęt.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

KUBA2
Posty: 675
Rejestracja: 08 sty 2014, 07:53
Lokalizacja: dolnoslaskie

Post autor: KUBA2 » 04 kwie 2014, 18:06

szymon, a to co? kozy? ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

KUBA2
Posty: 675
Rejestracja: 08 sty 2014, 07:53
Lokalizacja: dolnoslaskie

Post autor: KUBA2 » 04 kwie 2014, 18:12

;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 04 kwie 2014, 20:56

Szymonie, wykwalifikowany kowal przy pomocy takiego warsztatu naprawiał mechanizmy i inne urządzenia Panzerwehrku uszkodzone w trakcie działań bojowych (konie kuł też), a od luf to był zbrojmistrz. Tak jak wspomniał KUBA2, w armii niemieckiej, w latach 1939 - 1945 "służyło" ponad 2,5 mln koni :>

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 04 kwie 2014, 22:28

Przepraszam że taką głupote powiedziałem ale we wszystkich filmach wojennych jakie oglądam[a stanowią 60% oglądanych filmów] mówi się tylko o czołgach Luftwafe,piechocie i samolotach.
Wiem ze w Polsce w 39 roku było bardzo dużo kawaleri ale Niemcy to mi się z koniami mechanicznymi kojarzą.No ale w bunkrach i tak chyba kawaleria nie stacjonowała?Raczej oddziały strzelców i inna piechota.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 04 kwie 2014, 22:38

Poszukałem w interneci i nie miałem racji.Nie myślałem że Niemcy i inne państwa aż tyle kawalerii posiadały
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”