Kowalstwow Niemczech
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Kowalstwow Niemczech
Witam,
mam takie pytanie, bowiem sytuacja zmusiła mnie do opuszczenia kraju na stałe i osiedlenie się w Niemczech. Czy ktoś z was orientuje się jak jest z rynkiem kowalskim w tym kraju. Ja jeszcze się na tyle nie orientuję, a chciałbym powoli obczaic rynek czy jest popyt na wyroby kowalskie? Chciałbym sobie to jakoś rozplanować. Byłbym wdzięczny za wszelkie informacje
mam takie pytanie, bowiem sytuacja zmusiła mnie do opuszczenia kraju na stałe i osiedlenie się w Niemczech. Czy ktoś z was orientuje się jak jest z rynkiem kowalskim w tym kraju. Ja jeszcze się na tyle nie orientuję, a chciałbym powoli obczaic rynek czy jest popyt na wyroby kowalskie? Chciałbym sobie to jakoś rozplanować. Byłbym wdzięczny za wszelkie informacje
- Dracorian
- forumoholik
- Posty: 1967
- Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
- Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]
Niemcy bardzo cenią sobie dobrych rzemieślników i wyroby robione własną ręką.
Mają pieniądze więc mogą sobie pozwolić na zakup ręcznie robionych metalowych ozdób itp.Napewno jest tam lepiej niż w naszym kraju
Mówię,bo mieszkam praktycnie z Niemcami po sasiedzku [aby Odrę przepłynąć]mam tam rodzinę,znajomych.
Mają pieniądze więc mogą sobie pozwolić na zakup ręcznie robionych metalowych ozdób itp.Napewno jest tam lepiej niż w naszym kraju
Mówię,bo mieszkam praktycnie z Niemcami po sasiedzku [aby Odrę przepłynąć]mam tam rodzinę,znajomych.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz
W Niemczech kowalstwo padło na przysłowiowy ryj z racji tego iż nie mają ludzi, którzy podjęli by wyzwanie w kontynuowaniu tradycji. Niemcy to lenie ze schematycznym podejściem do każdego zagadnienia, a kowalstwo jak wiemy jest rzemiosłem twórczym, z którym Niemieckie głowy sobie nie radzą. Piszę to wspierając się własnym doświadczeniem, które odnosi się do pracy w tym zawodzie właśnie za zachodnią granicą. Kiedy zjechaliśmy z ojczulkiem do Polski to szef aby nie splajtować przestawił się na spawanie nierdzewki co czyni po dziś dzień. Robiłem swego czasu głębsze rozeznanie pytając ludzi żyjących w tym kraju i dowiedziałem się, że tak jest w całej "rzeszy"
Ogrodzenia robią im Polacy ( najczęściej gotowizna ) dostarczający towar przez pośredników.
Ogrodzenia robią im Polacy ( najczęściej gotowizna ) dostarczający towar przez pośredników.
szpryc, Jacek-Sz, dobrze Ci napisał, kowali można policzyć na palcach, Ci którzy są to raczej w podeszłym wieku, faktycznie nierdzewka jest na czasie, mają kasę więc po co skrobać i malować, raz zapłacą i mają spokój.. obserwując niemiecki ebay jest popyt na tralki eski cetki itp dużo jest też nożowych rzemieślników.. ogólnie idzie sprzedać wszystko, mają widzimisie i kupują bo ich stać..
co do samej kuźni, musisz mieć tytuł majstra albo technika w branży metalowej jeśli chcesz otworzyć działalność kowalską.. chociażby meble kute zaliczają już do konstrukcji stalowych.. tak jest w moim landzie, co land to inaczej, możesz napisać maila do Izby Rzemieślników (Handwerkskammer) i wypytać, odpisują zawsze i dość szybko..
Ja się zarejestrowałem na niemieckim forum kowali, żeby zapytać jak mogę sprzedać wyroby które zrobiłem hobbystycznie w wolnym czasie i jest możliwość ominięcia tytułu mistrza, jak coś to pytaj to podpowiem.. 80% użytkowników tego forum to Austriacy a nie Niemcy..
Jedyne co podoba mi się tutaj w temacie kowalstwa to to, że idąc do szkoły średniej jest kierunek żeby zostać kowalem, trwa tylko 3lata..
szpryc, uczęszczasz jeszcze do szkoły? w jakim mieście mieszkasz?
co do samej kuźni, musisz mieć tytuł majstra albo technika w branży metalowej jeśli chcesz otworzyć działalność kowalską.. chociażby meble kute zaliczają już do konstrukcji stalowych.. tak jest w moim landzie, co land to inaczej, możesz napisać maila do Izby Rzemieślników (Handwerkskammer) i wypytać, odpisują zawsze i dość szybko..
Ja się zarejestrowałem na niemieckim forum kowali, żeby zapytać jak mogę sprzedać wyroby które zrobiłem hobbystycznie w wolnym czasie i jest możliwość ominięcia tytułu mistrza, jak coś to pytaj to podpowiem.. 80% użytkowników tego forum to Austriacy a nie Niemcy..
Jedyne co podoba mi się tutaj w temacie kowalstwa to to, że idąc do szkoły średniej jest kierunek żeby zostać kowalem, trwa tylko 3lata..
szpryc, uczęszczasz jeszcze do szkoły? w jakim mieście mieszkasz?
Mam ukończoną szkołę średnią i zdaną maturę, kowalstwem zacząłem zajmować się w technikum budowlanym do którego uczęszczałem odbywały się tam pozalekcyjne zajęcia w kuźni a później już w domu na własną rękę. Mieszkam obecnie w Hirschberg ok 10km od Heidelbergu. Narazie zamierzam tu pracować żeby podszkolić język i później rozpocząć tu studia, ale nie mogę wytrzymać już bez kucia
mógłbym już teraz coś kompletować i zacząć wolnymi chwilami pracować żeby potem było co zaprezentować. Tylko muszę wiedzieć jak się do tego nastawiać czy zostać przy tym jako przy dodatkowym hobby czy wiązać z tym przyszłość. Bo chciałbym obrać jakiś cel dzięki za opinie i licze na to że jeśli jeszcze ktoś może to podzieli się ze mną swoim doświadczeniem będę bardzo wdzięczny, a kto wie może nadarzy się okazja że wkoncu sam będę mógł komuś służyć pomocą
Heidelberg ładne miasteczko ze starym zamkiem na wzgórzu. Mieszkasz w jednym z najbogatszych rejonów. Ja do listopada zeszłego roku mieszkałem we Frankfurcie nad Menem dlatego znam Heidelberg i sytuacje finansową potencjalnych klientów. Ludzie obrzydliwie bogaci, samochodziki marzenie (np mój szef, właściciel hotelu woził się 3litrowym Astonem Martinem)..
Z Twoim wykształceniem na brak pracy narzekać nie będziesz
Jeśli chcesz kuć zawodowo to bez dyplomu mistrza nie da rady a więc studia koniecznie.
Jeśli hobbystycznie i czasami chciałbyś coś sprzedać to można działalność zarejestrować jako "Metallbildner" wtedy ominiesz wymóg z dyplomem ale też zakres wyrobów jest mocno ukrojony. Można robić barierki schodowe (ogrodzeń nie wolno, balustrady nie jestem pewien) i wiele innych drobiazgów - wygoogluj sobie.
Z Twoim wykształceniem na brak pracy narzekać nie będziesz
Jeśli chcesz kuć zawodowo to bez dyplomu mistrza nie da rady a więc studia koniecznie.
Jeśli hobbystycznie i czasami chciałbyś coś sprzedać to można działalność zarejestrować jako "Metallbildner" wtedy ominiesz wymóg z dyplomem ale też zakres wyrobów jest mocno ukrojony. Można robić barierki schodowe (ogrodzeń nie wolno, balustrady nie jestem pewien) i wiele innych drobiazgów - wygoogluj sobie.
Dokładnie Jacek-Sz, wykujesz lampę ale kabli zamontować nie możesz jak nie masz uprawnień, kontakt czy włacznik w warsztacie broń Boże hehe.. Inaczej to wygląda jak się kończy całą edukację od początku do końca tutaj, masa zawodów do wyboru (na szczeblu naszej szkoły średniej), Kowal też a później robisz mistrza czy inżyniera i po kłopocie.
Szkoda gadać. Czyli co? Jeżeli mam plana wyjechać do Niemiec aby otworzyć kuźnię lub w uboższej wersji kuć na żywo po imprezach typu wajnacht markt to muszę mieć papiery mistrza kowalskiego? Rozumiem, że można sobie palce i głowę rozpierniczać młotkiem ale mając papiery wszystko jest w porządku i same umiejętności i jako taki zawodowy kunszt nie mają tutaj większego znaczenia? 
Jako osoba prywatna możesz sobie kuć co chcesz. Zarobkowo już nie, są zawody podlegające do Izby Rzemieślniczej i do otwarcia działalności potrzebne papiery. Bez papierów możesz pracować w kuźni ale nie być właścicielem kuźni...
Dla nich umiejętności są potwierdzone papierkiem, a co umiesz zrobić to drugorzędna sprawa..
Dla nich umiejętności są potwierdzone papierkiem, a co umiesz zrobić to drugorzędna sprawa..
No cóż będziem kombinować ;P Narazie trzeba popracować troche się tu ułożyć a w między czasie już coś będę kuł jak mi się uda jakieś sprzęty pokompletować. A powiedz mi może głupie pytanie, ale jak tu jest ze złomem można iśc na taki skład i coś kupić ?? Bo jakoś nie wydaje mi żeby niemcy mieli taki pomysł żeby coś ze złomu kupować 
Można iść, nie wiem jak ceny wyglądają teraz, rok temu we Frankfurcie(drogie miasto) płaciłem 60 eurocentów za kg. Zerknij tutaj www.gelbeseiten.de i wyszukaj w swojej okolicy: Schrottplatz, Schrotthandel, Schrott kaufen, coś powinieneś znaleźć. A jak już znajdziesz to poszukiwania na złomowisku też mogą być ciekawe 