cuda ze złomu

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Kowalito
Posty: 200
Rejestracja: 26 lut 2013, 22:00
Lokalizacja: Chmielów

cuda ze złomu

Post autor: Kowalito » 14 sie 2014, 19:30

takie cudne klamoty znalazłem dziś na złomowisku,młot ja oprawiłem.może ktoś wie do czego były te widełki i ten przedmiot jak kleszcze z ostrzem i miseczką.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
na moim grobie napiszcie "jak był żywy, to żył!"

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Re: cuda ze złomu

Post autor: Dara » 14 sie 2014, 19:36

Kowalito pisze: ktoś wie do czego były te widełki i ten przedmiot jak kleszcze z ostrzem i miseczką.
Widełki to kopaczka do marchwi,chrzanu i innych korzeniowych.
Kleszcze to zaginarka do rurek izolacyjnych na instalację elektryczną .
Oczywiście rurek metalowo-smołowych starego typu.

Kowalito
Posty: 200
Rejestracja: 26 lut 2013, 22:00
Lokalizacja: Chmielów

Post autor: Kowalito » 14 sie 2014, 19:39

dziękuję bardzo.mieszkam na wsi a nie wiem :facepalm: . ale na wytłumaczenie napiszę że uciekłem z miasta bo mi było duszno :P
na moim grobie napiszcie "jak był żywy, to żył!"

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 14 sie 2014, 20:00

Takich giętarek podobno używano również w kuźniach ale fachowo nazywa się to giętarką do rur bergmanowskich.

Kowalito
Posty: 200
Rejestracja: 26 lut 2013, 22:00
Lokalizacja: Chmielów

Post autor: Kowalito » 14 sie 2014, 20:06

dziękuję panie Jacku. jeszcze ten klucz skręcany jest ciekawy.po nasmarowaniu działa bez zarzutu,
na moim grobie napiszcie "jak był żywy, to żył!"

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 14 sie 2014, 20:16

Kowalito, Nie ma za co i bez panie mi tu proszę. Forum kowalskie ma to do siebie, że wszyscy walimy sobie na TY. ;) :lol:

Kowalito
Posty: 200
Rejestracja: 26 lut 2013, 22:00
Lokalizacja: Chmielów

Post autor: Kowalito » 14 sie 2014, 20:38

bardzo mi miło. brudershaft przy najbliższej okazji. :mrgreen: Piotr
na moim grobie napiszcie "jak był żywy, to żył!"

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 14 sie 2014, 20:49

Kowalito, wiejskie szopy skrywają cuda o których ich właściciele nie mają często pojęcia :> . Co prawda właścicieli szop w mojej okolicy popędzono w 1945 , ale jeszcze sporo można znaleźć. Postaraj się o dostęp do tych skarbnic :D a nie będziesz musiał po złomkach narzędzi szukać :D
Widzę żeś z okolic Nowej Dęby :> Oj, ile chmielu "Pod Dębami" filtrowałem, ho ho :mrgreen:

Kowalito
Posty: 200
Rejestracja: 26 lut 2013, 22:00
Lokalizacja: Chmielów

Post autor: Kowalito » 14 sie 2014, 21:14

te złomowiska to chyba choroba kowali amatorów a po szopach też w miarę możliwości i za zgodą właścicieli buszuję i parę fajnych rzeczy znalazłem.od glinianych garnków (w jednym robię zakwas na barszcz bo majlepiej wychodzi) po starą shl-kę M-04 z 54r. jeszcze na sztywnym tyle.uwielbiam stare motocykle i sam je remontuję,taka pasja od dziecka,ale jeżdżę na współczesnym klamocie.a bar nadal istnieje tylko pod inną nazwą.też bywałem,filtrowałem wiem o czym mowa :mrgreen: :lol: :D a skąd ty w tych pogańskich stronach?
na moim grobie napiszcie "jak był żywy, to żył!"

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 14 sie 2014, 21:39

:mrgreen: Ja zaczynałem w 1980 r. od WSK 125 M06 B1 z 68 r., a na razie zakończyłem w zeszłym zsiadając z VZ 800 ;) Ale to nie było moje ostatnie słowo :mrgreen:
A w N.D. bywałem kiedyś często, służbowo.

Kowalito
Posty: 200
Rejestracja: 26 lut 2013, 22:00
Lokalizacja: Chmielów

Post autor: Kowalito » 14 sie 2014, 22:12

na poligonie? z motoocyklizmu nie da się wyleczyć :mrgreen: ja zacząłem od jawy 250 z 56-go potem było tego troche i wszystkie przerabiałem na choppery.
na moim grobie napiszcie "jak był żywy, to żył!"

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”