Stereoptypowy obraz kowala .

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Nieczar
Posty: 126
Rejestracja: 17 lis 2009, 12:27
Lokalizacja: EU
Kontakt:

Post autor: Nieczar » 16 maja 2014, 09:40

...a mnie osobiście cholernie irytuje to ,że z konkretnej morfologicznej patologi jakieś lobby zrobiło "nowy porządek świata" ...genderyzm, czyli obupłciowość polega nawystąpieniu narządów obu płci podczas rozwoju płodowego ,czasem Bozia lubi robić ludziom takie żarciki :) ...po urodzeniu dziecka decyduje się jakią płeć pozostawić ,a co usunąć ...czasem się trafia ,a czasem nie i mamy osobnika niekompatybilnego -umysł i ciało nie zgadzają się ze sobą...ale bywa ,że pod względem morfologicznym nie występują widoczne różnice, a niekompatybilność ujawnia się :(

...poznałem osobę transsexualną i gdyby nie to moje myślenie było by podobne domyślenia większości katocholickich maniaków

...a do tzw. "gender" wrzuca się wszystko co odmienne pod względem sexualności ...to trochę tak jaby chrześcijaństwo oceniać jedynie pod kątem wybryków Watykanu i Inkwizycji...to chore ! ...ale widać ,wtym szaleństwie jest jakaś metoda :/

...temat chyba potrzebuje osobnego wątku jak sądzę ;)

Alina12
Posty: 1
Rejestracja: 23 lip 2014, 10:27
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Alina12 » 05 sie 2014, 10:04

Mnie się zawsze stereotypowy kowal kojarzył z tym występującym w Asterixie. Czyli barczysty, wąsaty, skłonny do bitki :)

Awatar użytkownika
Siewca
Posty: 173
Rejestracja: 13 gru 2013, 13:50
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Siewca » 08 paź 2014, 13:24

Haha :D mam wąs i brode ( avatar stary ) waże sete, jestem wielki, bo prawie 190, bary też mam wielkie i łapska niczego sobie :D To tylko mi brakuje paru lat przy kuźni jeszcze :D
Ogień płonący w twoim sercu, to i młot myśli w twojej głowie - to najpotężniejsza kuźnia. Świat jest twoim kowadłem.

krzesimir
Posty: 303
Rejestracja: 09 sty 2015, 22:32
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: krzesimir » 12 sty 2015, 11:14

Pewna starsza Pani opowiadała mi kiedyś jak ją kowal obronił przed żołnierzami rosyjskimi. Rzecz miała miejsce w 1945 roku. Żołnierze ci chcieli żeby z nimi pojechała wozem. Była bardzo mloda i dziś domyśla się tylko co chcieli z nią zrobić. Mieli broń a jednak posłuchali tego kowala i ją wypuścili.
Doświadczenie to coś co zdobywamy zaraz po tym jak było nam potrzebne ;-)

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 12 sty 2015, 14:38

krzesimir pisze:Pewna starsza Pani opowiadała mi kiedyś jak ją kowal obronił przed żołnierzami rosyjskimi. Rzecz miała miejsce w 1945 roku. Żołnierze ci chcieli żeby z nimi pojechała wozem. Była bardzo mloda i dziś domyśla się tylko co chcieli z nią zrobić. Mieli broń a jednak posłuchali tego kowala i ją wypuścili.

A nie wspomniała jak kowalowi podziękowała. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

krzesimir
Posty: 303
Rejestracja: 09 sty 2015, 22:32
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: krzesimir » 12 sty 2015, 16:26

Nie :)
Doświadczenie to coś co zdobywamy zaraz po tym jak było nam potrzebne ;-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”