Ulubiony trunek
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
kosztuję trunki jak bywam w świecie, ostatnio limoncino, mastica, mela verde, ouzo, winko tylko czerwone pół i wytrawne - rioha, a piwo z browaru Czarnkowskiego noteckie niepasteryzowane, izerskie, walońskie, no i wszystko z browaru Miłosław - czarna fortuna, czarne miodowe,
z nie alkoholowych - mleko 8-)
z nie alkoholowych - mleko 8-)
Moje ulubione piwko to Leżajsk.Dziwię się bo zawsze myślałem ,że to regionalne piwko a tu tymczasem Grzegorz K też go polubił a jest na drugim końcu polski.Co do wysokich procentów to zimową porą najlepiej wchodzi "polska whisky" czyli żoładkówka bo zaoszczędza mi formalności związanej z przepijaniem :-> ale lubię eksperymentować i powiem ,że Śliwowica Łącka potrafi nieźle namieszać :-) Porównałbym ją z Absyntem ale tamten to inna bajka.Przywoziłem go z hollandi swego czasu za 30 parę euro za 0,7.Trzeba przyznać że doznania jednak były bezcenne :-D a tak zwykle to wyborowa lub moim zdaniem o wiele lepsza od niej "OZONE" Słowacka zdaje się ale polecam na okazje gdzie pije sie bez umiaru.Samopoczucie następnego dnia jest najlepsze.Potwierdziło to wiele do tej pory eksperymentów.
"Kowal ogień ma w gębię" - mawia się w moich stronach
"Kowal ogień ma w gębię" - mawia się w moich stronach
Szczegółowo analizując płatki nikt jeszcze nie pojął piękna róży.
— Anthony de Mello
— Anthony de Mello
Hmm jako że niepełnoletni jestem to dodam tylko że po przeczytaniu posta Spontana przypomniało mi się co widziałem w Holandii...
Otóż W pewnej galerii handlowej bodajże w Eindhoven Bardzo drogi i elegancki sklep monopolowy, wchodzę z ojcem i patrzymy na półki a na jednej z nich opisanej jako "Najbardziej doceniane na Świecie" na honorowym miejscu stoi... Polski absolwent
Otóż W pewnej galerii handlowej bodajże w Eindhoven Bardzo drogi i elegancki sklep monopolowy, wchodzę z ojcem i patrzymy na półki a na jednej z nich opisanej jako "Najbardziej doceniane na Świecie" na honorowym miejscu stoi... Polski absolwent
Piwo - szczególnie porter żywiecki, guinnes, piwa pszeniczne. Miód, tokaj, Egri Bikaver, Gin z tonikiem, i "last but not least" wyśmienity i jedyny w swoim rodzaju krupnik Wszebąda (ale to jest specjał na który trzeba sobie zasłużyć
)
Ostatnio zmieniony 17 wrz 2010, 09:08 przez Nidhogg, łącznie zmieniany 1 raz.
Ophelia
You are keene my lord, you are keene.
Hamlet
It would cost you a groning to take off mine edge.
You are keene my lord, you are keene.
Hamlet
It would cost you a groning to take off mine edge.
Witajcie.
U mnie na pierwszym miejscu są różnorakie nalewki domowego wyrobu do degustacji z Gośćmi i przyjaciółmi ( kolor smak .....hand made krupnik dereniówka, sosnówka wiśniówka porzeczkówka itd. ostatnio na bimberku z okolic Pustyni Błędowskiej robiony na owocach). (stosowany drink 0,25 l. krupnik sok malinowy i 0,5 l. piwo)
Na drugim honorowym miejscu stawiam miody pitne (no nidzickie też robią podobno w Lublinie :-) )(często mieszam miód z piwem lub mineralką i z sokiem malinowym )
No i piwa najlepiej niepasteryzowane no i rzeczywiście te miodowe są o'ki. Z ogólnodostępnych Tyskie. Lubie jak prawdziwy mężczyzna dolac sobie soku malinowego :-P
jeśli chodzi o picie z "upodleniem" czyściochy popijane czystą wodą gazowaną mineralna ze startem tylko na pusty żołądek (najedzony jestem alkoholowo obojętny
).
Whisky bimber (oprócz porzeczkowego z Łącka) czyli denaturaty wypad !
Raczej nie pijam wina, czasem domowe słodkie i półsłodkie. Choć.....piłem ostatnio wytrawne gronowe czerwone i wisniowe kolegi i.......dobre do degustacji, inne wytrawne wytrawiają mi kiszki i wracają do świata
HOWGH
U mnie na pierwszym miejscu są różnorakie nalewki domowego wyrobu do degustacji z Gośćmi i przyjaciółmi ( kolor smak .....hand made krupnik dereniówka, sosnówka wiśniówka porzeczkówka itd. ostatnio na bimberku z okolic Pustyni Błędowskiej robiony na owocach). (stosowany drink 0,25 l. krupnik sok malinowy i 0,5 l. piwo)
Na drugim honorowym miejscu stawiam miody pitne (no nidzickie też robią podobno w Lublinie :-) )(często mieszam miód z piwem lub mineralką i z sokiem malinowym )
No i piwa najlepiej niepasteryzowane no i rzeczywiście te miodowe są o'ki. Z ogólnodostępnych Tyskie. Lubie jak prawdziwy mężczyzna dolac sobie soku malinowego :-P
jeśli chodzi o picie z "upodleniem" czyściochy popijane czystą wodą gazowaną mineralna ze startem tylko na pusty żołądek (najedzony jestem alkoholowo obojętny
Whisky bimber (oprócz porzeczkowego z Łącka) czyli denaturaty wypad !
Raczej nie pijam wina, czasem domowe słodkie i półsłodkie. Choć.....piłem ostatnio wytrawne gronowe czerwone i wisniowe kolegi i.......dobre do degustacji, inne wytrawne wytrawiają mi kiszki i wracają do świata
HOWGH
i drewniówke(?) nazwa dość intrygująca 
Ostatnio zmieniony 21 gru 2009, 20:39 przez xGx, łącznie zmieniany 2 razy.