Współczesny miecz

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
sdr3
Posty: 237
Rejestracja: 28 kwie 2011, 21:51
Lokalizacja: Budziarze

Post autor: sdr3 » 05 mar 2012, 12:59

Do paralizatora w rękojeści dodałbym jeszcze identyfikację użytkownika poprzez rysunek linii papilarnych na dłoni. Wykluczałoby to nieautoryzowane użycie miecza przez osoby niepowołane :mrgreen:

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 05 mar 2012, 14:27

Zamiast bogatej wizji folkmar_dirman widziałbym raczej nawiązanie do filmu highlander, czyli taki miecz dla współczesnego nieśmiertelnego

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 05 mar 2012, 15:31

Wojsko nastawia się raczej na praktyczne zastosowanie danego przyrządu. Łatwość wykonania, idiotoodporność, niezawodność. Obstawiam formę pałasza + paralizator jako opcja.

Chyba że puszczamy wodze fantazji ale w takim wypadku lightsaber i nic innego :D
Obrazek

Awatar użytkownika
folkmar_dirman
Posty: 61
Rejestracja: 26 cze 2010, 15:50
Lokalizacja: Basin

Post autor: folkmar_dirman » 05 mar 2012, 15:34

sdr3 pisze:Do paralizatora w rękojeści dodałbym jeszcze identyfikację użytkownika poprzez rysunek linii papilarnych na dłoni. Wykluczałoby to nieautoryzowane użycie miecza przez osoby niepowołane :mrgreen:
Piękne. Faktycznie dobra rzecz.
Jak pistolety w "Sędzia Dred" :D

"I AM THE LAW!!!" :mrgreen:

dara

Post autor: dara » 05 mar 2012, 18:55

Dla polskiej armii to mógł by być zrobiony z tektury i oklejony
w te sreberka.
sdr3 ma fajny pomysł , bo wtedy "niepowołany"zamiast paraliżować będzie
od razu w łeb walił .

Grzesiek
Posty: 338
Rejestracja: 24 wrz 2009, 08:56
Lokalizacja: Łęg k. Makowa Maz
Kontakt:

Post autor: Grzesiek » 06 mar 2012, 10:32

Sam się nad tym zastanawiałem.
Pytanie jest takie dla jakich jednostek to miałoby być. Myślę że raczej dla jakichś specjalnych, żeby można było szybko i cicho zabijać, i nie nosić amunicji.
Trzeba się zastanowić jaką przewagę miałby człowiek uzbrojony w miecz nad przeciwnikiem z inną bronią dziś używaną. I w jakich okolicznościach miałby ta przewagę. Może jednostki antyterrorystyczne potrzebowały by miecza.
To by pewnie wymagało opracowanie systemu walki z użyciem tego rodzaju broni.
Dużo pytań, ale temat bardzo interesujący.
Osobiście nie znam się na białej broni ale myślę, że ostrze powinno być jak najlżejsze, jak najszybsze, wygodne w noszeniu, łatwe do ukrycia, utylitarne pod każdym względem. Więc raczej niezbyt długie.
Może coś w stylu miecza japońskiego?

Stal na pewno nie rdzewiejąca, oprawa z jakiegoś rodzaju gumy, wykończenie czarny mat albo khaki (taki miecz można by schować pod wodą np). Może klinga oksydowana, żeby nie blikowała w słońcu. Utylitarka na 100%.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"

Awatar użytkownika
folkmar_dirman
Posty: 61
Rejestracja: 26 cze 2010, 15:50
Lokalizacja: Basin

Post autor: folkmar_dirman » 06 mar 2012, 12:02

Już ninja posiadali krótkie i proste miecze dla szybkości i wygody.

Awatar użytkownika
Czabor
Posty: 23
Rejestracja: 20 sty 2012, 13:53
Lokalizacja: Milanówiek

Post autor: Czabor » 06 mar 2012, 18:37

Ciekawy temat xd
Jeśli chodzi o fantazy to na grzbiecie miecza powinny być jakieś żeby/kolce
Uczestnik Projektu: Polska Dzielnicowa
http://forum.grod.org/
Nasza strona?
http://www.grh-zalogawyszogrod.pun.pl/index.php

Awatar użytkownika
folkmar_dirman
Posty: 61
Rejestracja: 26 cze 2010, 15:50
Lokalizacja: Basin

Post autor: folkmar_dirman » 08 mar 2012, 09:01

Też się nad tym zastanawiałem. Ale bardziej by się to przydało w terenie, do czegoś al a' Survival.

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 08 mar 2012, 10:30

Ja myślę tak:
Głownia prosta, długości 60 cm, jednosieczna z piłą na grzbiecie, pojedynczym zbroczem i strudziną (dla efektu i zmniejszenia wagi), szerokości 3-5 cm.
Oprawa w formie tarczki, lub krótkiego szerokiego jelca, koniecznie z otworem do przełożenia temblaka..
Rękojeść np.: z bakelitu pleciona taśmą.
Gdzieś na głowni lub oprawie zadzior w formie otwieracza do butelek, puszek itp.
Pochwa szyta płócienna ze szlufkami, paskami (możliwość różnego zawieszania).

Rozważam też opcję z pełnym trzpieniem oplecionym taśmą.
Lepsze jest wrogiem dobrego

sparks
Posty: 4
Rejestracja: 26 lis 2012, 15:35
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: sparks » 30 gru 2012, 23:39

Ciekawy temat, przy założeniu, że broń palna zniknęła, ale kamizelki zostały, trzeba by wymyślać coś specjalnego. kamizelki to płytki ze stali, lub jeszcze lepsze ceramiczne krążki( http://en.wikipedia.org/wiki/Dragon_Skin ). Te standardowe, metalowe nie chronią zbyt dobrze podbrzusza, można zrobić broń, która wkuwało by się w prześwity między zbroją(kamizelką), czyli coś ala tytanowy rapier, szpada, floret(mogą być zatrute, lub rażące prądem, palące termitem).
Albo drugie podejście - zmiażdżyć, otworzyć wroga jak puszkę, wtedy można dać coś do rąbania, łupania, jakieś siłowniki.

Pewnie widzieliście, straszny rozdziaw z tego jankesa:) https://www.youtube.com/watch?v=EDkoj932YFo

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 31 gru 2012, 17:58

A jak prace nad twoim mieczem bey?
Obrazek

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 31 gru 2012, 18:05

Na razie koncepcyjne, tzn. zapełniony kolejny notes rysunków
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
rafw
Posty: 30
Rejestracja: 17 cze 2010, 07:43
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: rafw » 10 sty 2013, 17:10

w cywilu stara sprawdzona para: katana i wakizashi - pojedynki i walka w zwarciu.. jakkolwiek nie wyglądałyby ich fantazyjne kompilacje a'la XXII wiek :D

we wojsku - kilka mniejszych noży na ostatnią chwilę, pochowanych w bucie, w pasie etc jedno EDC, multitool oraz użyteczna maczeta: lekka, cienka, rdzewna-łatwa do naostrzenia na bele czym. A, że jak się popatrzy na współczesne konflikty zbrojne to albo mamy długi dystans albo zwarcie w terenie zabudowanym - maczetka da radę, albo znów - whoakizashi. Szabla na dzisiejszej wojnie na nic, bo się przecie już z konia nie siecze. ;)

;) http://www.youtube.com/watch?v=z8kmKrKUNP8

i objaśnienie -zwróćcie uwagę na dubbing niemieckiego generała :lol:
http://www.youtube.com/watch?NR=1&featu ... f2jyLL5KoM
kozik.org.pl

Awatar użytkownika
sadowski25
Posty: 36
Rejestracja: 22 lut 2013, 00:38
Lokalizacja: Osiek k. Oświęcimia
Kontakt:

Post autor: sadowski25 » 24 lut 2013, 09:55

Może jestem nowy na forum, ale czy nie lepiej byłoby wzorować się na jednej z najlepszych broni białych świata.

Tj. Szabli Husarskiej w wersji z drugiej połowy XVIII wieku ?

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”