Szukam opcji na wielofunkcyjne auto rodzinne
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
co do awaryjności volvo to powiem tak: silnik od audi nie do zajechania, zawieszenie mocne, wytrzymałe. Koszty części zamiennych nie zabijają.
Nad vw t4 też warto pomyśleć, ale koniecznie motor 2,5 tdi (taki sam jak w tytm volvo, tylko że ma 102 km a nie 140 jak volvo). Są to silniki nie do zajechania. Mój t4 ma już 450 000 w kościach, a silniczek na pelnym syntetyku smiga, nic nie bieże, nie remontowany.
Nad vw t4 też warto pomyśleć, ale koniecznie motor 2,5 tdi (taki sam jak w tytm volvo, tylko że ma 102 km a nie 140 jak volvo). Są to silniki nie do zajechania. Mój t4 ma już 450 000 w kościach, a silniczek na pelnym syntetyku smiga, nic nie bieże, nie remontowany.
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Posta usuwam ponieważ miał być przeczytany przez Grzegorza. Za taką antyreklamę dla francuzów można narobić sobie i komuś niezłego bigosu.
Ostatnio zmieniony 23 maja 2013, 10:45 przez Jacenty, łącznie zmieniany 1 raz.
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
-
Krzysztof Assman
Transportery to dobra opcja, tylko jest jeden szkopuł. Ktoś kiedyś kupując z salonu taki samochodzik, praktycznie w większości przypadków miał zamiar pokonywać duże odległości z jakimś tam towarem. Wydaje mi się, że ciężko będzie znaleźć tego typu auto w stanie nie pozostawiającym wiele do życzenia. Koncepcja kupna transportera jest w naszym fachu idealna ale niezajeżdżonego znaleźć to wielka sztuka.
