Dieta była uboga w produkty zwierzęce, ale jedli "zielene"
Na przednówku chłopi zaciskali pasa, jedli szczaw, pokrzywy i wszelkie zioła, które dało się wsadzić do gęby:P To wspaniale czyściło krew po zimie. Kto nie umarł z głodu, był zdrowy. Smutne ale prawdziwe. Teraz ludzie zaczynają rozumieć pewne mechanizmy.
Tylko skąd brać zdrową zieleninę, jak nikt jej nie uprawia. Ceny warzyw i owoców w tym roku są jakieś chore. Ciekawe ile osób wróci do uprawiania ogródka?:)
Nie piszę o rolnikach wielkoobszarowych. Warzywa można uprawiać nawet na niewiekiej powierzchni.
Tom, można nie jeść kapusty, ale od siedzenia cały dzień na pośladach ma się zespół jelita nadwrażliwego:) Bąka nie oszukasz...
