problem rżnięcia

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Tomek Błotnicki
Posty: 114
Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Tomek Błotnicki » 06 sty 2014, 23:16

Kiedyś powiedział mi pewien mistrz, żebym robił tak, aby inni nie umieli cię podrobić. Staram się tak. Ale problem leży własnie w tych, którzy nie znają swoich możliwości.

Awatar użytkownika
Druid
Posty: 464
Rejestracja: 15 paź 2012, 22:04
Lokalizacja: Orzesze
Kontakt:

Post autor: Druid » 06 sty 2014, 23:17

Tutaj masz racje. Ale klijenci tego nie dostrzegą do puki będzie popyt na tanio i szybko a nie na wolno i dobrze. Dla duzej częsci ludzi liczy się cena, nie ważne jaki efekt końcowy, czy to bedzie kute czy udawane. Chociaż jak ładnie pokazales na samym koncu efekt jest ważny ale ze stratą dla klijenta, mam nadzieje że ludzie się nauczą z czasem płacic troche więcej za dobrze niż oszczędzać pare złotowek bo taniej a wykonanie do duszy.

Tomek Błotnicki
Posty: 114
Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Tomek Błotnicki » 06 sty 2014, 23:25

Wszystko ok, niech będzie szybko i tanio. Nie musi być nitowane, można spawać. Niech będzie bez fakturowania, czysta stal. Ale niech to ma jakiś smak. To jak kiedyś napisał Herbert: "To kwestia smaku"
Ostatnio zmieniony 07 sty 2014, 20:38 przez Tomek Błotnicki, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Post autor: Tom Oldsmith » 07 sty 2014, 00:20

Tomaszu, imienniku, ktos po prostu ordynarnie probowal dostosowac twoj projekt, doskonale wykonany jako wyrob koncowy, do swoich mizernych umiejetnosci.

Az sie dziwie ze z takim spokojem tego posta napisales :)

Ja bym sial kur.... i innym plugastwem na prawo i lewo, dzwonil do adwokata i szukal sprawcy aby oduczyc takich praktyk.

Przeciez to jest jak kradziez.

A o gustach sie nie wypowiem, marka " szybko-tanio-bylejak" kroluje na rynku wsrod nowobogackich cwiercinteligentow.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Talkus
Posty: 359
Rejestracja: 26 sie 2010, 19:39
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Talkus » 07 sty 2014, 06:47

A mnie ciekawi ile klient zapłacił tamtym chłopakom za wykonanie, a ile by kosztowala u ciebie, bo jesli była znacząca różnica to niech klient ma pretensje tylko do siebie. Bo od myslenia nie jest zwolniony.

Nie powinno sie krasc projektów aczkolwiek ja czerpie pomysł jak mozna cos wykonac aczkolwiek jest to co innego

samwieszkto
Posty: 274
Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
Lokalizacja: Bytom

Post autor: samwieszkto » 07 sty 2014, 08:10

Bo właśnie . Nie oburzałbym się tak bardzo Tomku ; wszak nie Ty wymyśliłeś secesję.
Projektując swój balkon Ty też czerpałeś z paryskiego ArtNuvo , czy może z Victora Horty.
Pan "kowal" natomiast czerpał z twojego balkonu . Ile udało mu się zaczerpnąć - każdy widzi.
Ty w każdym razie nic tutaj nie straciłeś a zyskałeś być może szacunek " kolegi po fachu " i nadzianego klienta.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 07 sty 2014, 09:06

Swoją drogą klient ma tupet skarżąc się Tobie na wykonawcę, którego sam wybrał do realizacji Twojego projektu :evil:
Kontakt 517355290

samwieszkto
Posty: 274
Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
Lokalizacja: Bytom

Post autor: samwieszkto » 07 sty 2014, 09:38

I tak dobrze że dostrzega różnicę.
Gorszy byłby taki który by nie dostrzegał , a kumplom by opowiadał że ma balustrady od Błotnickiego.
Klient ma fajną nauczkę ; niedość że balustrady nadają się na złom to jeszcze ma kamienne stopnice do wymiany.

Awatar użytkownika
reneq
Posty: 694
Rejestracja: 16 kwie 2010, 16:22
Lokalizacja: __

Post autor: reneq » 07 sty 2014, 11:03

:shock: ło matko, jakież to paskudne! :shock:
dziwię się tylko, że delikwent pozwolił na zamontowanie tego 'czegoś' zamiast wyrzucić partacza na zbity pysk!

Awatar użytkownika
Grzmot
Posty: 450
Rejestracja: 04 sty 2013, 20:02
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: Grzmot » 07 sty 2014, 11:18

Może sie człek nie znał , a zaprosił ludzi do domu to go uświadomili :-)

Talkus
Posty: 359
Rejestracja: 26 sie 2010, 19:39
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Talkus » 07 sty 2014, 12:23

a chłopaki gdzieś sie musieli nauczyć :mrgreen: , czyli ten klient to w sumie spoko gosc ze dał sobie to zamontowac....
cena niech ktos powie za ile to poszło, a jak nie wie to niech sie dowie, bo to mysle wazna rzecz zeby wiedziec za ile poszło, a ile powino kosztowac to co na zdjeciu

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 07 sty 2014, 12:40

Klient wykonawcy nie pogonił bo nie dość, że wykonawca był tańszy to dodatkowo urwał za guwnianą jakość. :D :D

samwieszkto
Posty: 274
Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
Lokalizacja: Bytom

Post autor: samwieszkto » 07 sty 2014, 13:45

Może klient sam to sobie zrobił tylko wstydzi się przyznać .
Znam z autopsji takie przypadki.

Tomek Błotnicki
Posty: 114
Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Tomek Błotnicki » 07 sty 2014, 15:51

[quote="samwieszkto"]Bo właśnie . Nie oburzałbym się tak bardzo Tomku ; wszak nie Ty wymyśliłeś secesję.
Projektując swój balkon Ty też czerpałeś z paryskiego ArtNuvo , czy może z Victora Horty.
Pan "kowal" natomiast czerpał z twojego balkonu.

Owszem secesji nie wymyśliłem. Ale to trochę nie tak jak mówisz. Secesyjne wzorce są trochę inne. Ze stylistyką Horty mój projekt nie ma nic wspólnego, paryskie ArtNouveau również opiera się na trochę innej stylistyce. Ale nie oto chodzi. Inspiracja jest dobra, twórcza, pod warunkiem, że jest twórcza, "progresywna", używając muzycznego języka.
Tam nie chodziło o inspirację - to ze słów klienta - to miało być własnie to (przerobione na ukośną balustradę.)

Postawy klienta nie będę komentował. I na pewno sam balustrady nie zrobił - nie ta "liga". Po prostu zabrakło przewidywania przy zamawianiu. Ów "kowal" został polecony - stary schemat.

Co do kwot - umówmy się, że o pieniądzach nie gadamy.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 07 sty 2014, 15:59

Tomek napisał
,,Co do kwot - umówmy się, że o pieniądzach nie gadamy."
A powinniśmy, może nasze wyceny w skali kraju zaczęły by być zbieżne. Nasi wschodni koledzy rozmawiają i wychodzi im to na dobre.
Kontakt 517355290

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”