Ech ta dzisiejsza młodzierz

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 27 sty 2014, 12:30

Hehe :mrgreen:
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 27 sty 2014, 18:05

No, uczcie, uczcie. :oops: Draco jest jeszcze pod ochronką :!: Chłopak inteligentny, ale na te nauki ma jeszcze czas i lepiej niech się skupia się na kuciu, a nie na Skuciu. Wstydźcie się :facepalm:

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 27 sty 2014, 19:25

Prawda. Małoletni niech mi tu nawet nie teoretyzują, bo osobiście pogonię. A temat bardzo smaka mi narobił na , oczywiście zupełnie teoretyczne, eksperymenty z destylowaniem... hmmm :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 27 sty 2014, 21:05

Ja tak sobie teoretycznie myślę.... Robię właśnie wino z jabłuszek, bo mi okrutnie psuć się w pywnicy zaczęły. Gdyby tak ten jabcok przepuścić przez...(teoretycznie :mrgreen: ), to co - miałbym brendy jabłkowe?
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 27 sty 2014, 21:08

Raczej nie... chyba że masz alembik. Ale to nie szkodzi. .. będzie pyszne
Obrazek

Awatar użytkownika
Grzmot
Posty: 450
Rejestracja: 04 sty 2013, 20:02
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: Grzmot » 27 sty 2014, 21:12

Paliwo do rakiet :mrgreen:
U nas w rodzinie aparature pamietam od najmłodszych lat :D. Wszyscy jechali z tym koksem. Najbardziej lubie jezdzić do wujka na podkarpacie on wszędzie ma pochowane małpeczki :) . Najlepsze jest to ze walniesz kilka kielichów i zachwile tulisz betonik :). Budzisz sie rano i cie głowa nie boli, chyba ze pomieszasz z piwem lub wódką

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 27 sty 2014, 23:10

Jeśli fermentujesz pulpę to najlepiej puścić na "graty".
Fermentacja w pulpie moze dobić nawet powyżej 20% alko.
Jak fermentujesz sok jabłkowy to spoko wyjdzie ci Calvados.
Z tym że musisz fermentować go bez dodatku cukru i puszczać na
rurki miedziane bez odstojników.
Z drugiej strony szkoda cydru.

Awatar użytkownika
Vanir
Posty: 144
Rejestracja: 22 sty 2014, 21:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Vanir » 27 sty 2014, 23:17

Wow... Na produkcji win i miodów to się jako tako znam, ale o mocniejszych trunkach średnio z wiedzą... Dla mnie "gorzałka" to zawsze była wódka. O ja ignorant... Nie popełnię więcej tego błędu ;) Dzięki za rzeczowy opis Dara.

Swoja drogą- w wakacje miałem okazje skosztować 70-80% czegoś na imbirze. Nawet smaczne było, choć dla mnie za mocne. Jeden kielon 70ml tego czegoś wystarczy. I choć głowa cała to jednak gardło zdarte :P wolę miody i piwa, oraz domowe winka... Mniam, mniam... Swoja drogą muszę zlać 20l jabłkowego wina :D Stoi już jakiś czas, powinno być dobre.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 27 sty 2014, 23:18

Ale mi ślinka cieknie od tego gadania...
Obrazek

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 27 sty 2014, 23:23

kurcze Vanir, mi przypomniał że już czas zlać moje winko ryżowe :D mniam :D
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
Vanir
Posty: 144
Rejestracja: 22 sty 2014, 21:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Vanir » 27 sty 2014, 23:24

Grzegorz K. pisze:Ale mi ślinka cieknie od tego gadania...
Mnie też zaczęła... Jutro dziabiem wino :3
Qmar pisze:kurcze Vanir, mi przypomniał że już czas zlać moje winko ryżowe :D mniam :D
Hah, a propos wina ryżowego znam przednią historię :P

Był taki jeden na osiedlu u kumpla, co to się go nawkręcać we wszystko dało. Facet jest dziwny i żyje we własnym świecie .I tak kiedyś gawędzili przy ognichu i nagadali mu o winie ryżowym. To się chłopak zawziął, postawił baniak, porobił wszystko (czy dobrze nie wiem) i... po 2 dniach biegał z butelką "wina" po osiedlu szczęśliwy, że mu wyszło :D Żłopał ten żur jak kombajn ropę...

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 28 sty 2014, 12:57

:) Alkohol ma poprawiać nastrój. Skoro chłop był po tym szczęśliwy to efekt został osiągnięty:P

Widzę, że w każdym domu był tradycja:) Mój pradziadek był szanowanym bimbrownikiem i nawet niemiaszki przychodzili bimber kupować. Można powiedzieć, że by kolaborantem:P
Ale co on im tam sprzedawał to nie wiadomo:P

Jak zrobić taki alembik? To jest jakoś lutowane? Ma ktoś jakieś plany? :) Z nierdzewki się takiego nie da uspawać?
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 28 sty 2014, 13:05

Kurcze, tak czytam i aż żal d... ściska, jakie piękne tradycje tam na wschodzie Polski kultywujecie :) Chyba na starość przeprowadzę się w Wasze strony :mrgreen: O, już po 13-tej, idę coś dziabnąć :lol:

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 28 sty 2014, 20:26

Niklu popacz w googlach. Oni to tak jakoś pukają stukają i mają :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Grzmot
Posty: 450
Rejestracja: 04 sty 2013, 20:02
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: Grzmot » 28 sty 2014, 20:29

A próbował ktoś z was wina z dzikiej róży ?

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”