Stell, nie ma co zwalać rzeczy na polską rzeczywistość:) Ja na przykład nie jestem sobie w stanie wyobrazić, jak Salaputro targa przęsła ręcznie na samochód, albo jak sam obraca wielką bramę(bez wyciągarek i innych tego typu sprzętów). Polska nie jest krajem trzeciego świata i naprawdę można sobie prace ułatwiać. Jasne, że można się szarpać, ale to raczej szarpanie krótkodystansowe i wczesna renta murowana(o ile ją dadzą:) ).
Z tego co widzę, to ludzie się szarpią z ciężarami, bo chcą pokazać co to oni nie są. "co ja nie dam rady?", a może po prostu ludzie tak się nauczyli i nie wiedzą, że można inaczej i na spokojnie . nie wiem czy kowale tak mają, ale na pewno tak mają rolnicy:)
siła kowala
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Oczywiście zgadzam się że sprawność fizyczna pomaga w pracy, żeby zobrazować co mam na myśli mały przykład- 5 m barierki pręt 18 i 14 szacunkowo jakieś 60 80 kg wciągasz liną przez okno na drugie piętro, bo umówienie dźwigu na czas itp. graniczy z cudem
, no chyba że dobrze zapłacisz, ręczny rozładunek stali z naczepy bo firma nie ma HDSa ,a na moje warunki wózek był by luksusem, takie i inne przygody dotyczą większości ludzi w tym fachu i niosą za sobą określone konsekwencje (kontuzje) dlatego myślę że lepiej nie wycierać stawów na siłowni i nie dokładać dodatkowych kilogramów na kręgosłup, co do chronicznych bólów kręgosłupa i naciągnięć to gimnastyka jest jak najbardziej wskazana, chodzi o wzmocnienie mięśni, jak to nazywał mój były trener dźwigaczy, ale po ciężkiej pracy fizycznej najlepszy jest posiłek,odpoczynek i okład z młodych piersi (kobiecych oczywiście :-P ) jak coś się nadwyrężyło masażyk i balsam sportowy
tak jest, właśnie z tego borą się urazy:/
wiadomo ciężko jest zmienić zasady jak się pracuje dla kogoś, a ten ktoś nie liczy się ze zdrowiem pracowników:(
Ale jak ktoś pracuje u siebie to powinien zadbać o swoje zdrowie, bo inaczej długo nie popracuje. Urwane mięśnie, uszkodzone stawy itp.
Za siłką to raczej nie jestem, no chyba, że ktoś wie jak trzeba ćwiczyć. Sto razy lepszy jest baseniak:D. A celem gimnastyki nie ma być jedynie wzmacnianie mięśni, Bardzo ważne jest też ich ROZCIĄGANIE:) w przykurczonych mięśniach nie ma "pary", tylko garb i bolący kręgosłup
wiadomo ciężko jest zmienić zasady jak się pracuje dla kogoś, a ten ktoś nie liczy się ze zdrowiem pracowników:(
Ale jak ktoś pracuje u siebie to powinien zadbać o swoje zdrowie, bo inaczej długo nie popracuje. Urwane mięśnie, uszkodzone stawy itp.
Za siłką to raczej nie jestem, no chyba, że ktoś wie jak trzeba ćwiczyć. Sto razy lepszy jest baseniak:D. A celem gimnastyki nie ma być jedynie wzmacnianie mięśni, Bardzo ważne jest też ich ROZCIĄGANIE:) w przykurczonych mięśniach nie ma "pary", tylko garb i bolący kręgosłup
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 