Zato ja opowiem coś o instalacji w mojej pracowni:)
Zracji ze budynek w którym mieści się moja pracownia powstał niedawno i tak naprawdę wprowadzając się tam zastałem gołe sciany…:)
przez pierwsze miesiące pracowałem na przedłuzaczach i prądzie od sąsiada:)a za oswietlenie robiły mi dwa stare halogeny.Zresztą odkąd pamietam zawsze instalacje i oświetlenie w moich poprzednich warsztatach nie były duzo lepsze co momętami doprowadzało mnie do szału zwłaszcza jak coś walneło a nikt niewiedział co:)
Ale wkońcu się doczekałem i moja pracownia posiada instalację o której jeszcze jakiś szas mogłem pomarzyć.
-oświetlenie wsómie 30 zestawów jazeniówek karzdu po dwie sztuki ,odpowiednie jasne nie męczące natęrzenie swiatła(jedyna wada ze muszą sie rozgrzać by osiągnąc swoją moc),wsystko podzielone na kilka sekcji w zalezności w jakiej części warsztatu pracuje.
Dotedo oświetlenie ewakułacujne oraz mój ulubiony patent, zestaw oświetlenia awaryjnego który załancza się w momęcie jakiejś awari światła bądz jak elektrownia się rozmyśli i wyłączy prąd:)Naprawdę super sprawa a syste załancza sie automatycznie więdz jak coś mi walnie w nocy to nie muszę ganiac z latarką i grzebać w skrzynce:)
-Co do instalacji zaśilającej to 3 natęrzenia prądu + jeden zdublowany 220 ze specjalnymi gniazdami podobnymi do siłowych tylko mniejsze:) plus tradycyjne,dotego 110 bezpieczne napięcie oraz 320 siła.
Wszystkie punrty zasilające cą rozmieszczone wokuł warsztatu i w zestawach, gniazdo 110 obok 320 i podwujne 220(tradycyjne) a wniektórych dodane 220 wzmocnione.
Karzde gniazdo zasilane jest oddzielnie i posiada oddzielny bezpiecznik w samym gniezdzie jak i skrzynce.(dobry patent bo jak jest mała awaria to wywala ten w gniazdku i nie trzeba leciec do rozdzielni)
-pozatym mam cztery zestawy gniazd zwieszonych z sufitu dwa przy stole roboczym i dwa pośrodku warsztatu (parent rewelacyjny bo dzięki niemu nie potrzebyje wogule przedłurzaczy:))
-Dotego system przeciw porzarowy z 10 czujnikami dymu:)
-podtrzymanie biura i maszyn sterowanych komputerem na 20 minut.
-a i swiatło w kiblach na sensory:)
cału sustem dopływu prądu jest wyłanczany małym przelącznikiem przy dzwiach wejściowych:)
naprawde ta instalacja "wzdych jęczy i mówi ze mnie kocha":)
Ale taki rozmach nie był spowodowany moim widzi misie tylko niestety przepisami jakie są w irlandi bez czegoś takiego niedało by rady zrobić odbioru instalacji.
A jak by było jeszcze mało co 3 miesiące wpada typ z takim śmiesznym kompem i sprawdza karzde gniazdko:) takie wymogi:)
tak wuglądają te zwieszone gniazda.
