Strona 1 z 2
żelazo
: 23 paź 2009, 21:25
autor: Nikiel
Mam pytanie do kolegów którzy znają się na silnikach:)
Czy w silnikach elektrycznych wykorzystuje się żelazo? Nie chodzi mi o niskoweglowa stal tylko o prawdziwe mięciutkie żelazo(jak za dawnych dobrych czasów).
: 23 paź 2009, 22:05
autor: karendt
Może chodzi ci o stal transformatorową.
Skład patrząc za Wikipedią zawiera poniżej 0,08% C i 2,8-4,2% Si.
: 23 paź 2009, 22:08
autor: Kujuś
Może Ci chodzi o żelazo miękkie ale to jest oznaczenie magnetyczności , ze się nie namagnesowuje , zwykłego czystego żelaza chyba w dzisiejszych czasach nie uświadczysz

: 23 paź 2009, 22:12
autor: Kujuś
Chyba że stal na blachy do transformatorów , ale to to cienkie jest i nie wiem czy na coś się może nadać zaw C wg Wikipedii to 0,08% chyba że zgrzać taki pakiet ze rdzenia od transformatora

: 24 paź 2009, 01:01
autor: Nikiel
0,08%C to tyle co nic. o to wlasnie mi chodzi

te blaszki sa ulozone bardzo fajnie jedna przy drugiej, nawet by nie trzeba bylo przygotowywac do zgrzania. wiem, ze kolesie szukaja starego zelastwa i meteorytow żeby miec zelazo do nozy. a tu zelazo jest. musze sprobowac zgrzac takie cos. tylko czy tego krzemu nie za duzo?:/
: 24 paź 2009, 07:41
autor: wat93
trzeba sprawdzic. sprezynowka tez ma dosc duzo krzemu chociaz nie az tyle... trzeba by sprobowac

: 24 paź 2009, 09:56
autor: Remington
Czyste żelazo można uzyskać spalając termit. Na dnie naczynia pozostaje ładna wlewka, bardzo kowalna.Swoją drogą przgotowuję się do robienia odlewów żelaznych do form piaskowych właśnie za pomocą termitu. Będzie spalany w grafitowym tyglu z dolnym spustem.
: 24 paź 2009, 11:43
autor: Nikiel
napisz nam coś wiecej o tym. jaki duzy tygiel, jaki duzy otwor spustowy?tygiel kupiony? i na koniec jak zrobić termita i jak go odpalic? troszke sie nazbieralo tej zędry i przydalo by sie troche żelaza.
: 24 paź 2009, 21:09
autor: Remington
Mam stare tygielki z zatyczkami z odlewni metali szlachetnych. Kiedyś pracowałem na takim piecu.
Pojemność to ok.150ml.
Składniki do termitu kupiłem na alledrogo, tak jak i wstążkę magnezową do odpalania. Przepisy na mieszankę są w gooooooglach.
Porobię fotki z eksperymentów i coś wrzucę na forum.
: 26 paź 2009, 10:12
autor: Henry
Blachy transformatorowe w rdzeniach to są izolowane od siebie (żeby uniknąć prądów wirowych) więc chyba ich nie zgrzejesz. A żelazo... weź paczkę najtańszych gwoździ ;-)
A tak w ogóle to od kiedy się robi noże z żelaza?
: 26 paź 2009, 14:09
autor: Nikiel
a chodzi mi o to, ze ztakiego żelaza to mozna ładny dziwer zrobic, albo wykorzystac na rdzen noza. wiem, ze mozna tez niskoweglowke wykorzystać.
nawet z czystej ciekawosci bym sobie pokul i sprawdzil jaki dawniej mieli material do kucia, jak sie z tym pracowalo.
"A tak w ogóle to od kiedy się robi noże z żelaza?"

,oj to juz bedzie kilka tysiecy lat pewnie
pozdrawiam
: 27 paź 2009, 09:11
autor: Henry
Rdzeń z miękkiego żelaza to zły pomysł - będzie zbyt podatny na odkształcenia i nie wzmocni noża. Więc raczej coś średnio węglowego. Chyba że będziesz robił dziwer na tysiace warstw - wtedy pasma miękkiej stali będą na tyle cienkie że osłabienie nie będzie tak duże. Tak sądzę bo na dziwerach się nie znam - wolę współczesne stale ;-)
No a noże to i robili kiedyś z brązu, a nawet z kamieni... ale teraz mamy XXI wiek ;-)
: 27 paź 2009, 15:20
autor: Nikiel
wiem, wiem

jak ten czas szybko leci...
czyli wniosek z tego taki- zelazo na noze sie nie nadaje i zgrzewanie starego zelastwa ma jedynie wartosc sentymentalna tak naprawde.
w takim razie chcialbym kawalek prawdziwego zelaza jako kowalski breloczek o znaczeniu symbolicznym:)
: 27 paź 2009, 17:09
autor: Remington
Mam sztabę żelaza wydobytą z XVIIwiecznego żaglowca handlowego. Troch szkoda to przekuć.
Na rdzeń klimatycznego noża dobrze użyć jakiegoś XVIII wiecznego żelaztwa, starego gwoździa, lub okucia jakiegoś. Ma to bardzo dobrą strukturę włóknistą.
: 29 paź 2009, 09:32
autor: Grzegorz K.
Henry nie patrz tak krytycznie na stare żelazo...
A pamiętacie prace ludoszy? stare żelastwo to super materiał na klimatyczne noże. Ostrze można dogrzać z pilnika i mamy całkiem sympatyczne użytkowe nożysko
http://my.opera.com/ludosza/archive/mon ... nth=200801