Jak spławić marudę?-( szukam mądrych i zabawnych zwrotów)
: 13 lis 2012, 19:57
Zazwyczaj nie pasuje wobec klienta używać dosadnego zwrotu sp....dalaj
A trafiają się co jakiś czas przeróżne mądrale napompowane reklamą z TV i próbują udowadniać jak to mało pracy będzie z ich zleceniem,jak to gładko pójdzie i tym podobne pierdoły-aby zniżyć cenę poniżej granic absurdu
Inni zaś tzw.,,okazjonaliści'' co to chcą zrobić coś,ale żeby było tanio to zrobić to chcą ,,przy okazji'',najlepiej z odpadu bo odpad jest ,,za darmo''.
Ten chce poklepać siekierki przy okazji,tamten coś pospawać przy okazji,a ja niby tu klepne tam bzygne spawarką i kiedy jakie piwo przyniosą (najczęściej obiecane).
Już się raczej nie lituję,ale zamarzyło mi sie wypisać sobie na drzwiach takie powiedzonka - będą jak znalazł,kiedy odbieram telefon i użeram sie z ,,sępem''-tak,żeby mu mądrze przysrać.
Nie chce mi się kluczyć dyplomatycznie tłumacząc,że nie muszę brać tego zlecenia jak uważa że za drogo-że roboty mam opór,że nie ma nic,,na już'',ani ,,na wczoraj'' bo inni potulnie czekają na kolejce....
pewnie macie swoje powiedzonka w tej kwestii-to prosiłbym,zrobie sobie taki dekalog na drzwiach.
Cos w stylu n.p. ,,Ze mną się nie targuje,bo ja nie jestem arab żaden'',albo ,,flaszke se mogę kupić''
A trafiają się co jakiś czas przeróżne mądrale napompowane reklamą z TV i próbują udowadniać jak to mało pracy będzie z ich zleceniem,jak to gładko pójdzie i tym podobne pierdoły-aby zniżyć cenę poniżej granic absurdu
Inni zaś tzw.,,okazjonaliści'' co to chcą zrobić coś,ale żeby było tanio to zrobić to chcą ,,przy okazji'',najlepiej z odpadu bo odpad jest ,,za darmo''.
Ten chce poklepać siekierki przy okazji,tamten coś pospawać przy okazji,a ja niby tu klepne tam bzygne spawarką i kiedy jakie piwo przyniosą (najczęściej obiecane).
Już się raczej nie lituję,ale zamarzyło mi sie wypisać sobie na drzwiach takie powiedzonka - będą jak znalazł,kiedy odbieram telefon i użeram sie z ,,sępem''-tak,żeby mu mądrze przysrać.
Nie chce mi się kluczyć dyplomatycznie tłumacząc,że nie muszę brać tego zlecenia jak uważa że za drogo-że roboty mam opór,że nie ma nic,,na już'',ani ,,na wczoraj'' bo inni potulnie czekają na kolejce....
pewnie macie swoje powiedzonka w tej kwestii-to prosiłbym,zrobie sobie taki dekalog na drzwiach.
Cos w stylu n.p. ,,Ze mną się nie targuje,bo ja nie jestem arab żaden'',albo ,,flaszke se mogę kupić''