Strona 1 z 6
Samoczynnie wygasa palenisko . Co się dzieje ??
: 23 lut 2013, 16:37
autor: Krzysztof Assman
Witam . Dziś z dachu zaczęło kapać , więc postanowiłem uruchomić wiosennie kuźnię
I zonk . Palenisko pięknie się rozpaliło , pochodziło około godzinę i momentalnie wygasło . Przyczyną zapewne jest popiół który na spodzie się zbiera , ale w jaki sposób tego uniknąć ?
Kotlina po wygaśnięciu wygląda tak
Oczyściłem kotlinę , koks wstępnie przesiałem , lecz po godzinie to samo . Kotlina wygasła .
Poradźcie proszę co robię źle .
: 23 lut 2013, 17:40
autor: Jacenty
Palenisko również należy czyścić w trakcie pracy. Co jakiś czas wybrać z pod spodu to co się wypaliło, ponieważ w przeciwnym razie będzie gasło.
: 23 lut 2013, 18:06
autor: Grzegorz K.
Jest też możliwe że masz słaby nadmuch. Możesz kotlinę osłonić cegłami szamotowymi - taki domek zrobić...
: 23 lut 2013, 18:59
autor: bey
Poruszaj grzybkiem za każdym razem jak koks dorzucasz, aby go szlaka nie obkleiła. No i co jakiś czas trzeba przeczyścić ogień, wyłączasz nadmuch, rozgarniasz gorący koksik z wierzchu, wygrzebujesz szlakę, nagarniasz z powrotem koksik i dmuchasz.

: 23 lut 2013, 19:12
autor: Krzysztof Assman
Grzegorz K., Nadmuch nie jest słaby , ponieważ zamontowałem dmuchawę z pieca CO . Może błędem jest , że gaszę co jakiś czas nadmuch w celu oszczędności ?
Czyli co jakiś czas muszę rozgarnąć rozżarzony koks , oczyścić kotlinę , i zasypać . Ale czy przy takiej operacji nie muszę rozpalać od nowa koksu ? Nie zagaśnie mi ?
: 23 lut 2013, 19:25
autor: bey
Najpierw porządnie rozpal i jak się sprężysz to nie zgaśnie, w razie, czego możesz na dno trochę węgla drzewnego sypnąć.

: 23 lut 2013, 19:28
autor: Krzysztof Assman
Spoko , węglem drzewnym i tak rozpalam , także jest pod ręką . Teraz przynajmniej wiem co robić .
A nurtuje mnie jeszcze jedno pytanie , czy nie powinna na spodzie kotlinki występować oponka zwana zgarem ? Bo u mnie nie ma tej opony , może zbyt rozgrzebuję koks , przy wkładaniu pręta .
: 23 lut 2013, 19:46
autor: Jacenty
Zawsze kiedy pracuję na kotlinie, to rzeczywiście robi się obwarzanek z koksu, ale pewnie twoje oszczędności nie pozwalają na wytworzenie się tego czegoś, przez wyziębianie koksu. Jeżeli chcesz by dobrze się hajcowało i nie gasło również powinieneś zadbać o to by tego koksy było z dobrą górką. Obłóż palenisko w koło np. cegłą szamotową lub grubszymi blachami ( najlepsze żeliwne ). Istotną rzeczą jest również odpowiednio potłuczony koks ponieważ duże bryły ciężko się palą.
: 23 lut 2013, 19:48
autor: bey
Prawdopodobnie tak, wsuwając materiał prowadź go poziomo, nie nurkuj czubkiem do dołu

: 23 lut 2013, 19:51
autor: Krzysztof Assman
Tak , dziś nie miałem czasu na tłuczenie koksu . Sugerujesz , że lepiej nadmuchu nie wyłączać ? Może wygodniej obwarzanka wyrzucić , aniżeli dwie garści popiołów wymiatać .
: 23 lut 2013, 19:53
autor: Krzysztof Assman
bey, Widzisz , uczę się tej profesji od zera . Nie mam mentora , radzę sobie sam z Waszą pomocą . Dziś odkrywcze było to , że duży nadmuch nie polepsza spalania , lecz wychładza przedmiot grzany

: 23 lut 2013, 19:57
autor: Jacenty
Osobiście nadmuchu nie wyłączam, tylko przymykam dolną wajchą dopływ powietrza i koks wypala się wolniej.
: 23 lut 2013, 19:59
autor: Krzysztof Assman
A ten grzybek w kotlinie ona ma być cały czas otwarty czy zamknięty ? Bo w sumie cały czas on zamknięty jest , a reguluję siłą nadmuchu , czyli prędkością obrotową silnika .
A grzyb ma i tak przedmuchy .
: 23 lut 2013, 20:11
autor: Grzegorz K.
Nie bój sie poeksperymentować

Ja grzybkiem reguluje nadmuch ale nie mam regulacji na wentylatorze (od pralki z funkcja suszenia). Salaputro na swoim nadmuchu wytapia takie pucki szlaki że aż strach. U ciebie szlaka nawet się nie zgrzała, masz tylko popiół. Moim zdaniem za niska temperatura w palenisku - za słaby nadmuch.
: 23 lut 2013, 20:13
autor: Grzegorz K.
Jest jeszcze inna możliwość. Sypiesz za mało koksu.