pozdrawiam
jak wygiąć
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
jak wygiąć
Witam. Mam do wygięcia dwa łuki z płaskownika 100x8mm o rozpietości ok 2500mm i w szczycie jakieś 250-300mm muszą byc dokładnie identyczne dodam ze nie posiadam walcarki abędzie to jednorazowa "impreza" więc zakup lub budowa odpada sa na to jakieś sposoby zeby w miarę to wykonać?? I ile za to wziąść ewentualnie 
pozdrawiam
pozdrawiam
Do tego typu manewrów używam koła z blachy 40mm z dużym otworem w środku. Kładziesz materiał na otworze i walisz młotkiem przesuwając płaskownik, który lekko się ugina. Dzięki tej metodzie jesteś w stanie uzyskać koło lub łuk jaki się tylko zamarzy. Kiedy dojdziesz do wprawy to elementy możesz powtarzać z dokładnością co do pół mm, oczywiście kilka razy styk-puk i przykładasz do pierwszego, gotowego płaskownika. Metoda z lekka pracochłonna ale jeśli masz do wykonania kilka elementów to pójdzie szybko. Oczywiście sposób dotyczy płaskowników i prętów najlepiej giętych na płasko, choć płaskownik 50 mm walony na sztorc również wyprofilujesz. 
Płaskownik 100x8mm bity na szczękach imadła przy długości elementu 2,5m będzie cholernie niewygodnie trzymać
.
nie prościej surowy odcinek zablokować na końcach (choćby betonów naukładać,czy żelastwa),z bagażnika podnośnik wyjąć i środek dżwigać.Jeśli punkt podparcia wyznaczysz w środku i końce obłożysz na tyle żeby nie podnosiło to będzie w miarę podkręcania wyginał się symetrycznie.Wyjdzie ten sam łuk z obu stron.Cały czas masz kontrole nad ugięciem materiału.
nie prościej surowy odcinek zablokować na końcach (choćby betonów naukładać,czy żelastwa),z bagażnika podnośnik wyjąć i środek dżwigać.Jeśli punkt podparcia wyznaczysz w środku i końce obłożysz na tyle żeby nie podnosiło to będzie w miarę podkręcania wyginał się symetrycznie.Wyjdzie ten sam łuk z obu stron.Cały czas masz kontrole nad ugięciem materiału.
gięty ma być na płask a docelowo ma z tego być wielki ścisk do klejenia łóków z drewna do pregoli ogrodowych tak ze same łuki to tylko początek 
Myślałem nad wyginaniem na dwuteowniku takim "balszojim" bo posiadam takowy który ma rozpiętość ścianek ok 45cm położyć go na posadzce i napierniczać młotkiem
Myślałem nad wyginaniem na dwuteowniku takim "balszojim" bo posiadam takowy który ma rozpiętość ścianek ok 45cm położyć go na posadzce i napierniczać młotkiem
Czego nie wymyślisz to będzie dobre jeżeli uzyskasz zamierzony efekt. Aczkolwiek rozstaw 45 cm może być trochę dużo ale spróbuj może akurat będzie dobrze. Staraj się bić bliżej ścianki teownika bo na środku młotek będzie sprężynował i ciekawe czy łukiem nie zaczniesz dotykać gładkiej, zagłębionej płaszczyzny teownika. Możesz też w teowniku przyspawać poprzeczkę, która zmniejszy szparę z 45 na np. 20 cm.