cuda ze złomu
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
cuda ze złomu
takie cudne klamoty znalazłem dziś na złomowisku,młot ja oprawiłem.może ktoś wie do czego były te widełki i ten przedmiot jak kleszcze z ostrzem i miseczką.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
na moim grobie napiszcie "jak był żywy, to żył!"
Re: cuda ze złomu
Widełki to kopaczka do marchwi,chrzanu i innych korzeniowych.Kowalito pisze: ktoś wie do czego były te widełki i ten przedmiot jak kleszcze z ostrzem i miseczką.
Kleszcze to zaginarka do rurek izolacyjnych na instalację elektryczną .
Oczywiście rurek metalowo-smołowych starego typu.
Kowalito, wiejskie szopy skrywają cuda o których ich właściciele nie mają często pojęcia
. Co prawda właścicieli szop w mojej okolicy popędzono w 1945 , ale jeszcze sporo można znaleźć. Postaraj się o dostęp do tych skarbnic
a nie będziesz musiał po złomkach narzędzi szukać
Widzę żeś z okolic Nowej Dęby
Oj, ile chmielu "Pod Dębami" filtrowałem, ho ho 
Widzę żeś z okolic Nowej Dęby
te złomowiska to chyba choroba kowali amatorów a po szopach też w miarę możliwości i za zgodą właścicieli buszuję i parę fajnych rzeczy znalazłem.od glinianych garnków (w jednym robię zakwas na barszcz bo majlepiej wychodzi) po starą shl-kę M-04 z 54r. jeszcze na sztywnym tyle.uwielbiam stare motocykle i sam je remontuję,taka pasja od dziecka,ale jeżdżę na współczesnym klamocie.a bar nadal istnieje tylko pod inną nazwą.też bywałem,filtrowałem wiem o czym mowa
a skąd ty w tych pogańskich stronach?
na moim grobie napiszcie "jak był żywy, to żył!"