Mam małe pytanko czy istnieje taka możliwość aby zespawane elementy pod wpływem temperatury puściły na spawie??
Pytam ponieważ próbuje zespawać wkład do kotliny i obawiam się że podczas pracy ten element ulegnie przegrzaniu.
Szybkie pytanie do spawaczy
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Olo123, odwrotnie, temperatura zlikwiduje naprężenia ale co się będzie działo gdy wystygnie? Na spawach raczej nie puści, ale np. u mnie dno kotliny (10 mm) pękło pomiędzy dwoma otworami nadmuchu (wszystkich jest 10) , zespawałem i jest cacy.
Wniosek: jeżeli coś gdzieś pęknie, to i tak nic poważnego się nie stanie. Jeżeli taka usterka w jakimś miejscu wystąpi , to po prostu zaspawaj. Rozumiem , że piszemy o kotlinie stalowej a nie żeliwnej.
Wniosek: jeżeli coś gdzieś pęknie, to i tak nic poważnego się nie stanie. Jeżeli taka usterka w jakimś miejscu wystąpi , to po prostu zaspawaj. Rozumiem , że piszemy o kotlinie stalowej a nie żeliwnej.
Jeśli stalowa to śmiało bez problemu nawet jak nie dospawasz (brak przetopu) to nie puści bo po wygrzaniu zejdą naprężenia i będzie jak jednolity materiał.
Jeśli spawasz elektrodą to rób dwa przejścia tyle że po każdym tak z pięć minut odczekaj dopiero nakładaj druga spoinę . Jeśli się pospieszysz to pierwszą przepalisz po kowalsku mówiąc i bedzie diupa.
Jeśli spawasz elektrodą to rób dwa przejścia tyle że po każdym tak z pięć minut odczekaj dopiero nakładaj druga spoinę . Jeśli się pospieszysz to pierwszą przepalisz po kowalsku mówiąc i bedzie diupa.