Sposób cięcia kątówką .

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Krzysztof Assman

Sposób cięcia kątówką .

Post autor: Krzysztof Assman » 14 sty 2015, 21:11

Witam .
Trafiłem na filmik , w którym gość tnie pod prąd :mrgreen: A przynajmniej tak mi się wydaje :D Sąsiada miałem co zawsze tak ciął , nie interesowało go to , że iskry zamiast puszczać na ziemię , siał przed siebie na wysokość oczu :facepalm: Wiele razy mu złapało i odbiło szlifierkę na niego , ale nie dało mu to do myśłenia .
I teraz mam pytanie , jak Wy tniecie ? Czy stosujecie taką technikę jak z filmu ?
https://www.youtube.com/watch?v=PxnrDbdvNWQ

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 14 sty 2015, 21:29

Zawsze tnę i szlifuje do przodu pewno z tego powodu że w dół to mi do butów leci a do tyłu nie widzę.tylko z osłoną przeważnie

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 14 sty 2015, 21:36

Leworęczny i dla tego to dziwnie wygląda.

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 14 sty 2015, 21:42

Czyli nie jestem sam.tez tak tnę.Oczywiście w zaleznosci od sytuacji ale nigdy nie iskrami na siebie.

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 14 sty 2015, 22:21

dużo osób tak tnie, zalezy jak komu wygodnie ;) ja tne "normalnie" :D
What man is a man who does not make the world better?

prezesAdammm
Posty: 74
Rejestracja: 16 gru 2011, 13:39
Lokalizacja: brak

Post autor: prezesAdammm » 14 sty 2015, 23:19

No cóż kontruje mu się tarcza i załóżmy że rozrywa no to jest większa szansa że siła odśrodkowa spowoduje że tarcza przywali w ciebie... szczególnie jak się kręci do góry a nie w dół jak normalnie. Na pewno tarcza wyrządzi więcej szkód i głębiej się wbije...

Są różne tarcze czasem nowe są niestabilne, ciężko zaciąć materiał - o wypadek nie problem...

graffic

Post autor: graffic » 15 sty 2015, 08:25

ja tnę pod siebie - i na pewno z osłoną na tarczy - czyli normalnie :mrgreen:
przy okazji OKULARY !!! - miałem dwa pilne wyjazdy do okulisty (wbite opiłki w oko) wiec się oduczyłem cięcia i szlifowania bez okularów :mrgreen: :facepalm:

tnąc pod siebie - ma się mniejsza szansę na zakleszczenie i wyłamanie tarczy - a przy wyłamaniu okruchy walą w obudowę i w podłoże a nie w ciebie - przy 6000 obr/min - to nic fajnego dostać taką sieczką

kwestia iskier - widziałem kolesi tnących w klapkach (więc się nie dziwie że ludzie tną do "przodu") - buty normalne budowlane lub górnicze + długie spodnie - i nie ma problemu

ja nie polecam takiego "stylu cięcia" jak zaprezentowany na filmiku - no chyba że ze względu na sytuacje (trudne miejsce i tylko takim sposobem można coś dociąć)

ale jak zauważyli koledzy kwestia przyzwyczajenia.....

Awatar użytkownika
kowmal
Posty: 791
Rejestracja: 21 kwie 2014, 19:37
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Post autor: kowmal » 15 sty 2015, 08:32

Niestety świat - narzędzia są stworzone dla Was.
Nie wyobrażam sobie, precyzyjnego użycia młotka czy noża prawą ręką.
Zawsze używam osłon, choć parę razy wyciągałem opiłki z oka pęsetą i raz chirurg musiał.
Okulary starczają mi na rok.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
sezam300
Posty: 371
Rejestracja: 10 sty 2014, 14:42
Lokalizacja: Kraśnik

Post autor: sezam300 » 15 sty 2015, 08:42

Okulary + nauszniki + rękawice to podstawa, bez tego nawet nie myślę o użyciu szlifierki. Co do cięcia to tnę w drugą stronę co gośc na filmie, raz przez nieuwagę iskry poszły na moją koszulę zamiast w podłogę, bawełna podpaliła się momentalnie. Teraz zainwestowałem w osłonę. No ale szlifierką tnę sporadycznie, zazwyczaj przecinak i na gorąco ;p

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 15 sty 2015, 09:06

okulary koniecznie i to najlepiej aby były obudowane z boków - tamtędy tez opiłki się dostają.

Nauszniki (moim zdaniem obowiązkowo) komfort dla uszu i jak się długo używa jakichkolwiek maszyn później w uszach nie dudni lub nie szumi jak po dyskotece.

Rękawice - nie używam w ogóle! chyba że przy klepaniu blachy do zbroi (ale tylko aby wytłumić drgania na ręce). Oduczyłem się używać rękawic przy elektronarzędziach gdy wcięło mi kciuka w szlifierkę stołową.... dobrze że szybko rękę wyrwałem bo bym nie miał kciuka. Zresztą jak pracuje lubię czuć materiał pod palcami - lepszą precyzje można osiągnąć nie ściągając rękawiczek ;)
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
sezam300
Posty: 371
Rejestracja: 10 sty 2014, 14:42
Lokalizacja: Kraśnik

Post autor: sezam300 » 15 sty 2015, 09:15

Qmar, Zależy do jakiej pracy rękawice (przynajmniej w moim przypadku), do szlifowania precyzyjnego wolę bez. Chociaż tez taka prawda że rękawice przy szlifierce stołowej niewiele dają, jakoś w sierpniu przypadkiem dotknąłem się do kantu kamienia. rękawica poszła razem ze skórą i kawałkiem chrząstki (młody jestem to zagoiło się bez śladu ;p)

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 15 sty 2015, 09:18

W kwestii niszczejących okularów korekcyjnych- polecam przyłbicę. do tego dokupić 1m kw pleksi 1mm i docinać sobie nową szybkę, gdy poprzednia już się zmatowi.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 15 sty 2015, 09:21

graffic, Tylko dwie wizyty u okulisty? Zanim dojrzałem do zakładania okularów to w miesiącu z sześć razy pani okulistka przytulała się do mnie podczas wyciągania złomu z oka. Mimo wszystko dziwnie wygląda gość sypiący iskrami od siebie i chyba pozostanę zwolennikiem notorycznego wypalania dziur w ubrankach. :)

adriano35
Posty: 25
Rejestracja: 01 sty 2014, 20:56
Lokalizacja: kuj-pom Grudziądz

Post autor: adriano35 » 15 sty 2015, 11:59

Okulary lub osłona całkowita twarzy + maska przeciw pyłowa rękawiczki fartuch też nie zaszkodzi

krzesimir
Posty: 303
Rejestracja: 09 sty 2015, 22:32
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: krzesimir » 15 sty 2015, 13:19

Ja zawsze ciąłem tak jak na filmie. Tyle tylko, ze z osłoną i okulary obowiązkowo. I zawsze też uważam żeby kolega nie oberwał iskrami. Inny temat to ubrania jakie dają pracodawcy. Raz ciąłem pod siebie i się zapaliłem. Ale szef i tak uważał, że poliester jest super. Bo tani :facepalm:
Doświadczenie to coś co zdobywamy zaraz po tym jak było nam potrzebne ;-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”