Strona 1 z 2

Sposób cięcia kątówką .

: 14 sty 2015, 21:11
autor: Krzysztof Assman
Witam .
Trafiłem na filmik , w którym gość tnie pod prąd :mrgreen: A przynajmniej tak mi się wydaje :D Sąsiada miałem co zawsze tak ciął , nie interesowało go to , że iskry zamiast puszczać na ziemię , siał przed siebie na wysokość oczu :facepalm: Wiele razy mu złapało i odbiło szlifierkę na niego , ale nie dało mu to do myśłenia .
I teraz mam pytanie , jak Wy tniecie ? Czy stosujecie taką technikę jak z filmu ?
https://www.youtube.com/watch?v=PxnrDbdvNWQ

: 14 sty 2015, 21:29
autor: rav08
Zawsze tnę i szlifuje do przodu pewno z tego powodu że w dół to mi do butów leci a do tyłu nie widzę.tylko z osłoną przeważnie

: 14 sty 2015, 21:36
autor: Arkadi
Leworęczny i dla tego to dziwnie wygląda.

: 14 sty 2015, 21:42
autor: Rafal L.
Czyli nie jestem sam.tez tak tnę.Oczywiście w zaleznosci od sytuacji ale nigdy nie iskrami na siebie.

: 14 sty 2015, 22:21
autor: Qmar
dużo osób tak tnie, zalezy jak komu wygodnie ;) ja tne "normalnie" :D

: 14 sty 2015, 23:19
autor: prezesAdammm
No cóż kontruje mu się tarcza i załóżmy że rozrywa no to jest większa szansa że siła odśrodkowa spowoduje że tarcza przywali w ciebie... szczególnie jak się kręci do góry a nie w dół jak normalnie. Na pewno tarcza wyrządzi więcej szkód i głębiej się wbije...

Są różne tarcze czasem nowe są niestabilne, ciężko zaciąć materiał - o wypadek nie problem...

: 15 sty 2015, 08:25
autor: graffic
ja tnę pod siebie - i na pewno z osłoną na tarczy - czyli normalnie :mrgreen:
przy okazji OKULARY !!! - miałem dwa pilne wyjazdy do okulisty (wbite opiłki w oko) wiec się oduczyłem cięcia i szlifowania bez okularów :mrgreen: :facepalm:

tnąc pod siebie - ma się mniejsza szansę na zakleszczenie i wyłamanie tarczy - a przy wyłamaniu okruchy walą w obudowę i w podłoże a nie w ciebie - przy 6000 obr/min - to nic fajnego dostać taką sieczką

kwestia iskier - widziałem kolesi tnących w klapkach (więc się nie dziwie że ludzie tną do "przodu") - buty normalne budowlane lub górnicze + długie spodnie - i nie ma problemu

ja nie polecam takiego "stylu cięcia" jak zaprezentowany na filmiku - no chyba że ze względu na sytuacje (trudne miejsce i tylko takim sposobem można coś dociąć)

ale jak zauważyli koledzy kwestia przyzwyczajenia.....

: 15 sty 2015, 08:32
autor: kowmal
Niestety świat - narzędzia są stworzone dla Was.
Nie wyobrażam sobie, precyzyjnego użycia młotka czy noża prawą ręką.
Zawsze używam osłon, choć parę razy wyciągałem opiłki z oka pęsetą i raz chirurg musiał.
Okulary starczają mi na rok.

: 15 sty 2015, 08:42
autor: sezam300
Okulary + nauszniki + rękawice to podstawa, bez tego nawet nie myślę o użyciu szlifierki. Co do cięcia to tnę w drugą stronę co gośc na filmie, raz przez nieuwagę iskry poszły na moją koszulę zamiast w podłogę, bawełna podpaliła się momentalnie. Teraz zainwestowałem w osłonę. No ale szlifierką tnę sporadycznie, zazwyczaj przecinak i na gorąco ;p

: 15 sty 2015, 09:06
autor: Qmar
okulary koniecznie i to najlepiej aby były obudowane z boków - tamtędy tez opiłki się dostają.

Nauszniki (moim zdaniem obowiązkowo) komfort dla uszu i jak się długo używa jakichkolwiek maszyn później w uszach nie dudni lub nie szumi jak po dyskotece.

Rękawice - nie używam w ogóle! chyba że przy klepaniu blachy do zbroi (ale tylko aby wytłumić drgania na ręce). Oduczyłem się używać rękawic przy elektronarzędziach gdy wcięło mi kciuka w szlifierkę stołową.... dobrze że szybko rękę wyrwałem bo bym nie miał kciuka. Zresztą jak pracuje lubię czuć materiał pod palcami - lepszą precyzje można osiągnąć nie ściągając rękawiczek ;)

: 15 sty 2015, 09:15
autor: sezam300
Qmar, Zależy do jakiej pracy rękawice (przynajmniej w moim przypadku), do szlifowania precyzyjnego wolę bez. Chociaż tez taka prawda że rękawice przy szlifierce stołowej niewiele dają, jakoś w sierpniu przypadkiem dotknąłem się do kantu kamienia. rękawica poszła razem ze skórą i kawałkiem chrząstki (młody jestem to zagoiło się bez śladu ;p)

: 15 sty 2015, 09:18
autor: Remington
W kwestii niszczejących okularów korekcyjnych- polecam przyłbicę. do tego dokupić 1m kw pleksi 1mm i docinać sobie nową szybkę, gdy poprzednia już się zmatowi.

: 15 sty 2015, 09:21
autor: Jacenty
graffic, Tylko dwie wizyty u okulisty? Zanim dojrzałem do zakładania okularów to w miesiącu z sześć razy pani okulistka przytulała się do mnie podczas wyciągania złomu z oka. Mimo wszystko dziwnie wygląda gość sypiący iskrami od siebie i chyba pozostanę zwolennikiem notorycznego wypalania dziur w ubrankach. :)

: 15 sty 2015, 11:59
autor: adriano35
Okulary lub osłona całkowita twarzy + maska przeciw pyłowa rękawiczki fartuch też nie zaszkodzi

: 15 sty 2015, 13:19
autor: krzesimir
Ja zawsze ciąłem tak jak na filmie. Tyle tylko, ze z osłoną i okulary obowiązkowo. I zawsze też uważam żeby kolega nie oberwał iskrami. Inny temat to ubrania jakie dają pracodawcy. Raz ciąłem pod siebie i się zapaliłem. Ale szef i tak uważał, że poliester jest super. Bo tani :facepalm: