Młody technik

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
nolte
Posty: 193
Rejestracja: 11 wrz 2014, 09:17
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Młody technik

Post autor: nolte » 26 kwie 2018, 08:04

Taka ciekawostka. Jest praca z metalem, wiec czemu by nie pokazać :-)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

xanxas
Posty: 6
Rejestracja: 28 mar 2018, 06:52
Lokalizacja: Pogorzela

Re: Młody technik

Post autor: xanxas » 26 kwie 2018, 10:41

przyznam szczerze że całkiem ciekawy projekt :)
Jak się trochę wprawie. może w sam raz na prezent na ślub dla Kuzyna w 2019r. :D

Awatar użytkownika
nolte
Posty: 193
Rejestracja: 11 wrz 2014, 09:17
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Re: Młody technik

Post autor: nolte » 26 kwie 2018, 11:34

:mrgreen: Powrzucam w miarę wolnego czasu, jeszcze jakieś projekty z młodego technika. Trochę tego mam, ino przejrzeć trzeba :-)

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Młody technik

Post autor: Bodar » 26 kwie 2018, 20:23

W 63 to jeszcze byłem na etapie oglądania obrazków dlatego widocznie temat mi umknął.
Później przez lata MT (nie mylić z Maciejem T. :) ) wprowadzał mnie w technikę ;)

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Młody technik

Post autor: Aries » 26 kwie 2018, 23:08

Dla mnie (jako nauczyciela również zajęć technicznych) intrygująco brzmi drugi akapit....
Obecnie, w mojej szkole, wiercimy wiertarką elektryczną, przerzynamy i wyrzynamy, piłujemy i szlifujemy (w drewnie metalu i tw. sztucznych) ale obróbka cieplna w warunkach szkolnych - w głowie mi się nie mieści...
Czy kiedyś to było możliwe? Ktoś pamięta te czasy i ma takie doświadczenia?
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
nolte
Posty: 193
Rejestracja: 11 wrz 2014, 09:17
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Re: Młody technik

Post autor: nolte » 27 kwie 2018, 07:20

;) Kiedys to na zajeciach technicznych nawet kuznie były, ale to zadna nowość. Ja osobiscie takich czasow nie pamietam, ale w latach 90, na zajeciach technicznych w podstawowce robilismy jakies tam rzeczy z metalu. Nauczycielka latala po sali z palnikiem i podgrzewala. Echh Pani Dziobek, prawdziwy babochlop, nawet wasik miala

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Młody technik

Post autor: Bodar » 27 kwie 2018, 09:28

Kuźnie w podstawówce? Nie słyszałem. Natomiast pobierając nauki w technikum, jak najbardziej w ramach zajęć warsztatowych oraz obróbka cieplna w pracowni. Zresztą pod nosem miałem chyba jedyny zakład w Polsce zajmujący się produkcją pieców do obróbki cieplnej (próżniowych, w osłonach gazowych, azotowania itp.) - LZT Elterma, teraz Seco-Warwick.
Temat pieców typu PTC pominę ;)

Awatar użytkownika
nolte
Posty: 193
Rejestracja: 11 wrz 2014, 09:17
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Re: Młody technik

Post autor: nolte » 27 kwie 2018, 12:30

Ee chyba zle sie wyrazilem. Kuzni nie bylo w podstawowce a w szkolach zawodowych i technikach.

lachim
Posty: 549
Rejestracja: 07 lut 2016, 19:26
Lokalizacja: Skórka
Kontakt:

Re: Młody technik

Post autor: lachim » 27 kwie 2018, 22:28

Ja w podstawówce w zakresie obróbki metalu robiłem młotek :) . Najpierw rys techniczny a potem kawałek żelastwa, pilnik i do dzieła. Otwór na trzonek to oczywiście dwa otwory i pilnik. Ale to był 1987 ;)

KUBA2
Posty: 675
Rejestracja: 08 sty 2014, 07:53
Lokalizacja: dolnoslaskie

Re: Młody technik

Post autor: KUBA2 » 28 kwie 2018, 02:03

i jeszcze powiedz że te otwory sam wierciłeś ;) ;) ;)

lachim
Posty: 549
Rejestracja: 07 lut 2016, 19:26
Lokalizacja: Skórka
Kontakt:

Re: Młody technik

Post autor: lachim » 28 kwie 2018, 08:06

Tak, z ręki ;). Nie pamiętam, ale pewnie nie bo robota niebezpieczna dla 7 klasisty.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Młody technik

Post autor: Bodar » 28 kwie 2018, 09:45

KUBA2 pisze:i jeszcze powiedz że te otwory sam wierciłeś ;) ;) ;)
A cóż w tym dziwnego?
W 7 klasie na zajęciach technicznych (o ile pamiętam chyba tak się nazywały ;) ), miałem pierwszy raz okazję osobiście wiercić, a raczej wycinać kółka w sklejce na wiertarce słupowej na koła do samochodu-zabawki.
Inne prace, to pralka a'la Frania ze zlutowanych puszek i silniczkiem elektrycznym, model skrzyżowania z regulowanym ruchem za pomocą świateł sygnalizacyjnych, model silniczka elektrycznego komutatorowego. Wszystkie wymienione działające, zasilane płaską baterią i pozostałe, mniej skomplikowane duperele ;)

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Młody technik

Post autor: Aries » 28 kwie 2018, 10:37

Podejrzewam, że to co działo się na zajęciach, zależało od możliwości danej pracowni i inwencji nauczyciela. Ja w tej chwili (z braku pracowni) korzystam z propozycji firmy Jawi (http://jawi.edu.pl). Podsyłam link nie dla reklamy, ale może dla wszystkich rodziców, którzy nie są zadowoleni z nauczania techniki i chcieliby coś w tej sprawie zmienić. Można zwyczajnie podpowiedzieć nauczycielowi czy dyrekcji albo radzie rodziców.
Dzieciaki w ramach projektu, za około 30 zł, dostają materiały, karty pracy z rysunkami technicznymi i narzędzia do wykonania zadania. Projekt rozłożony jest na cały rok szkolny. Nie potrzeba żadnych podręczników czy zeszytów. Uczeń na zajęcia przychodzi tylko z chęciami, głową i rączkami. Ewentualnie może zabrać ołówek i linijkę (ale nie jest to konieczne - są w zestawie narzędzi). Polecam :)
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

graffic

Re: Młody technik

Post autor: graffic » 28 kwie 2018, 11:16

Wspomnien czar :) ja mialem zajecia ZPT (zajecia praktyczo-technicze) robilismy rozne rzeczy: od modeli statkow (byly testy plywalnosci na jeziorze wiec sciemy nie bylo), skrzynki na sruby i gwozdzie (ojciec ma ja do dzisiaj choc to 26-27 lat temu bylo), skrobaczki do ryb (z niesmiertelnego kapsla), jakies lampki, bylo wyszywanie, dzierganie na drutach, przygotowanie salatek warzywnych, kanapek, dekoracji swiatecznych, wycinanek, itd... zajecia byly w 6-8 klasie - :) generalnie zawsze byly smiechy i dobra zabawa - materialy sie kombinowalo samemu, pomagali rodzice, w szkole byly male stoly slusarskie i stolarskie, imadla, narzedzia reczne, i podstawowe elektronarzędzia ktore obslugiwal nauczyciel jesli byla taka potrzeba.... jak ktos przywalil sobie mlotkiem to byl krwiak lub zszedl paznokiec (powod do dumy !!!) zadnego pitolenia ze dzieciakowi nie wolno albo ze szkola jest niebezpieczna....owszem pogadanki o bhp byly... ale jaki dzieciak na to zwracał uwage hehehe :D - no coz dzisiaj spora czesc 20-25 latkow nie umie wbić gwoździa i wywiercic otworu w scianie....

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Młody technik

Post autor: Bodar » 29 kwie 2018, 09:16

No właśnie. Nie jedna linijka była połamana na tych, którzy mieli problemy ze skupieniem się na pracach, i skutkowało :D
Teraz to nazywa się ADHD, które było i jest skutkiem indolencji wychowawczych.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”