Strona 1 z 2
Przesądy kowalskie
: 18 lut 2020, 13:19
autor: Bartosz T.
Witam
Tak jak w temacie. Jakie są kowalskie przesądy, które znacie, kultywujecie (albo i nie). Mogą być tradycje warsztatowe, rzemieślnicze i takie podobne.
Jestem jeszcze raczkujący więc pytam.
Re: Przesądy kowalskie
: 18 lut 2020, 17:52
autor: graffic
taki przesąd - że początkujący powinni poczytać FK na początek - bo mogą spotkać się z mniejszą tolerancją starych użytkowników i np. może im spaść (młodym adeptom) kowadło na nogę

hehehehe (żart)
Re: Przesądy kowalskie
: 18 lut 2020, 17:53
autor: bey
Jakiś podobny temat już chyba był

Re: Przesądy kowalskie
: 18 lut 2020, 18:18
autor: leonzlasu
graffic pisze: ↑18 lut 2020, 17:52
taki przesąd - że początkujący powinni poczytać FK na początek - bo mogą spotkać się z mniejszą tolerancją starych użytkowników i np. może im spaść (młodym adeptom) kowadło na nogę

hehehehe (żart)

Re: Przesądy kowalskie
: 18 lut 2020, 19:09
autor: kin241
Takich przesądów było dużo i różniły się w zależności od rejonu. Niektóre zwyczaje i przesądy dotyczące kowalstwa zostały opisane w książce "Magia z życiu człowieka"
https://www.antykwariat.waw.pl/ksiazka, ... 44912.html
Dla mnie najważniejszymi zwyczajami są:
1. Nie zostawianie niczego na kowadle na noc a zwłaszcza młotka
2. Nie wrzucanie śmieci do paleniska , zwłaszcza niedopałków papierosów
3. Nie siadanie na kowadle
Tego nauczył mnie Pan Andrzej Słowik wiele lat temu w Wojciechowie
Re: Przesądy kowalskie
: 18 lut 2020, 19:42
autor: Tadek
Dara mówił, że kobiety na kowadle sadzać nie wolno.

Re: Przesądy kowalskie
: 19 lut 2020, 00:11
autor: Bartosz T.
graffic pisze: ↑18 lut 2020, 17:52
taki przesąd - że początkujący powinni poczytać FK na początek - bo mogą spotkać się z mniejszą tolerancją starych użytkowników i np. może im spaść (młodym adeptom) kowadło na nogę

hehehehe (żart)
Czytam cały czas. Z przyjemnością. Ale kształciła mnie szkoła budowlana. I zawsze trafiał się ktoś taki, który zamiast ruszyć głową, wolał mięśnie. Dawało się takiemu worek 25 kg cementu i sprawdzało ile razy podniesie nad głowę. Przy 3 podejściu ktoś z tyłu podchodził z gwoździem i wór sypał na łeb. Jak delikwent był cały w pyle to mówili majstrowie, że będzie się nadawał. Jak nie, to że będzie materiał marnować.
Takie tam kotowanie:)
Re: Przesądy kowalskie
: 19 lut 2020, 00:15
autor: Bartosz T.
Na moje szczęście to ja chodziłem z gwoździem jakby ktoś chciał wiedzieć

Re: Przesądy kowalskie
: 19 lut 2020, 00:18
autor: Bartosz T.
kin241 pisze: ↑18 lut 2020, 19:09
Takich przesądów było dużo i różniły się w zależności od rejonu. Niektóre zwyczaje i przesądy dotyczące kowalstwa zostały opisane w książce "Magia z życiu człowieka"
https://www.antykwariat.waw.pl/ksiazka, ... 44912.html
Dla mnie najważniejszymi zwyczajami są:
1. Nie zostawianie niczego na kowadle na noc a zwłaszcza młotka
2. Nie wrzucanie śmieci do paleniska , zwłaszcza niedopałków papierosów
3. Nie siadanie na kowadle
Tego nauczył mnie Pan Andrzej Słowik wiele lat temu w Wojciechowie
O takie to mi chodzi, na pewno jest tego więcej. Ciężko znaleźć coś w internetach, co pokryje się z prawdą.
Re: Przesądy kowalskie
: 11 kwie 2020, 18:28
autor: Larsso
Trochę patrzyłem pod tym kątem na jakiś zagranicznych forach, i znalazłem jeszcze że:
-by uchronić się przed demonami które chcą wyjść z paleniska, trzeba przy wygaszaniu położyć na nim 2 skrzyżowane narzędzia typu gracka, pogrzebacz.
-jeśli kowal ściągnął koniu podkowę to jest w niej szczęście, a jeśli spadnie sama to szczęścia w niej nie ma
-jeżeli wieszamy podkowę w warsztacie/kuźni to wieszamy tak by szczęście mogło się "wylewać" do naszych prac (pustą częścią w dół)
-mówili też, żeby pod kowadło podłożyć symboliczny grosik z naszego pierwszego zarobku kowalskigo, który ma nam przypominać by zarabiać uczciwie, pracując na kowadle

Re: Przesądy kowalskie
: 11 kwie 2020, 19:54
autor: graffic
nie pamiętam dokładnie (muszę poszukać w książkach) - na pewno jest przesąd dotyczący tego że jak się syn urodzi to kowal musiał wypić wódkę, ale i palenisko poczęstować
- było coś jeszcze, o tym że jak ktoś z domowników zmarł - to kowal przez próg nie przechodził (jeśli dobrze pamiętam)
Re: Przesądy kowalskie
: 12 kwie 2020, 11:07
autor: kin241
Super, powinniśmy rozbudowywać ten wątek.
Przypomniał mi się jeszcze jeden przesąd o którym opowiedział mi znany dość powszechnie na forum Pan Franciszek. Przesąd raczej trudny do stosowania w dzisiejszych czasach. Tak to zapamiętałem:
" Jak będziesz chciał kupić kowadło to nie targuj się zbytnio. Możesz się trochę potargować ale nie wymuszaj ceny bo się nie będzie darzyć. Najlepiej jest ukraść i przyjść następnego dnia i zapłacić"
Re: Przesądy kowalskie
: 12 kwie 2020, 11:19
autor: Bodar
graffic pisze: ↑11 kwie 2020, 19:54
... jest przesąd dotyczący tego że jak się syn urodzi to kowal musiał wypić wódkę, ale i palenisko poczęstować
Gdyby nie palenisko to podział ojców synów swoich byłby następujący: 99,9% to kowale, a 0,1% to ... kowale abstynenci
Larsso pisze: ↑11 kwie 2020, 18:28
-jeśli kowal ściągnął koniu podkowę to jest w niej szczęście, a jeśli spadnie sama to szczęścia w niej nie ma
To tylko 50% prawdy. Co do ściągniętej podkowy i szczęści, to OK, ale ze zgubioną podkową sprawa ma się inaczej. W zgubionej podkowie szczęście niepotrzebne, samo jej znalezienie to było coś
W czasach hen hen wstecznych, gdy kęsek żelaza miał wartość nieporównywalnie większą jak obecnie, znalezienie podkowy przez biednego chłopa pańszczyźnianego było dla niego WIELKIM SZCZĘŚCIEM. I nie chodziło o to , że powiesi ją sobie pod strzechą ale mógł zrobić z niej użytek, wykonując trwałe narzędzie, wzmocnić ząb radła czy nóż, którego nie stać byłoby go kupić.
Kiedyś w tym temacie dyskutowaliśmy z Rafałem.
Re: Przesądy kowalskie
: 12 kwie 2020, 19:59
autor: Cwerg
Może nie do końca przesąd ale gdy majster mojego dziadka szedł z rana kuć to na śniadanie mógł iść dopiero wtedy, jak "Kowalka" sparzyła się siadając gołą du*ą na kowadło :p
Re: Przesądy kowalskie
: 13 kwie 2020, 19:58
autor: Tadek
Dara pisał, że baby na kowadło nie wolno sadzać, bo pęknie (kowadło). Gdzie jest Dara???