Strona 1 z 2
silnik stirlinga na energię słoneczną
: 02 cze 2010, 22:32
autor: Lucius Ebola
Pooglądałem sobie różne konstrukcje, szczególnie z tej strony:
http://greenpowerscience.com/STIRLINGENGINE1.html
Silnik stirlinga działa w oparciu o pracę gazu, który zwiększa swoją objętość w komorze podgrzewanej i kurczy się w komorze zimnej.
zasada:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Silnik_Stirlinga
Jest to podobno konstrukcja bardzo wydajna, nawet bardziej wydajna niż silniki spalinowe czy silnik parowy.
Co zabawne wynalazł go koleś w XIX wieku (pastor zatroskany o parafian, którzy byli narażeni na obrażenia przy wybuchu silników parowych).
Tyle wstępu, jak ktoś chce więcej się dowiedzieć, to na nacie jest sporo informacji, w razie kłopotów ze znalezieniem mogę coś więcej podrzucić.
Teraz pytanie: czy taka konstrukcja jak na filmiku wyżej (tzn. zwierciadło lub soczewka skupiająca promienie słoneczne na silniku tego typu) tylko w większej wersji może dostarczyć rozsądnych ilości energii?
Przy naszej obecnej pogodzie, biorąc pod uwagę koszta konstrukcji całego ustrojstwa itd...
Myślałem o tym, żeby taki silnik podłączyć do kompresora, który by pompował zbiornik. Byłby toi prosty sposób gromadzenia energii bez potrzeby kupna dziadosko drogich baterii itd.
Jak będę potrzebował energii to podepnę potem pod ten kompresor narzędzie pneumatyczne albo silnik pneumatyczny z agregatem prądotwórczym.
Co Wy na to, Techniczna Braci?
: 02 cze 2010, 22:51
autor: RebelCoil
Musi być bardzo szczelny, bo jak znajdzie sie choćby malutka szczelina to przy tym tempie nagrzewania powietrze poprostu bedzie się ulatniać, za dużo energii ci to nie dostarczy w takim rozmiarze chyba że zwiększy się powierzchnię odbierania i dostarczania energii... taka konstrukcja na energię słoneczna podłączona do jakiegoś urządzenia by wolno działała, bo nim to powietrze nagrzało by się do takiego stopnia aby zwiększyć swoją objętość aby ruszyć tłok do etapu oddawania ciepła to trochę by minęło, ja myślę nawet że mogło by dojść do takiego czegoś że tłok by się zatrzymał gdzieś w połowie odcinka w którym oddaje się ciepło i wtedy ciepło by tak samo szybko ubywało co by się nagrzewało.
: 04 cze 2010, 14:29
autor: Grzegorz K.
Szwedzi napędzają tym łodzie podwodne więc nie jest tak źle. Konstrukcja silnika nie jest rozwijana komercyjnie bo miało by to drastyczny wpływ na ceny paliw kopalnych.
: 04 cze 2010, 18:08
autor: RebelCoil
niby jaki jaki by to wpływ na ceny paliw miało ? taki silnik nadal trzeba napedzać jakimś paliwem, poza tym było by to mniej wydajne od zwykłego silnika spalinowego, bo traciło by mnóstwo energii.
: 04 cze 2010, 18:57
autor: Matthan
Rebel strasznie sceptyczny jesteś:)
Ja uważam, że takie rzeczy trzeba promować i rozwijać! Przecież ropa też ma swój koniec... Słyszałem o 50 latach? Ale to tylko przypuszczenia! Więc im szybciej się wezmą za rozwój alternatywy tym lepiej... A poza tym wyobrażasz sobie jak wielkie pieniądze przynosi ropa właścicielom? Już nie raz udowadniali, że jest możliwa alternatywa dla silników spalinowych tylko koncerny paliwowe zawsze wypłacają olbrzymią kasę aby tych projektów nie realizowano czy rozwijano.
Odnośnie tego silnika to nie jestem znawcą ale mi się podoba koncepcja...
(ps dawno Kujusa nie widziałem pewnie powiedział by co nieco

)
: 04 cze 2010, 21:10
autor: RebelCoil
Sceptyczny bo ten silnik ma za dużo słabych punktów.
1. musi być czymś nagrzewanym, najbardziej praktyczna jest ropa itp. bo jest łatwo przenośna i daje dużo energii, a energia słoneczna ma ten problem że niezbyt sobie to przeniesiesz wszędzie, tunele... noc, chmury i już silniczek nie działa.
więc takie rozwiązanie odpada w przypadku pojazdów. Chyba że energia atomowa ^^
2. Cena wyprodukowania takiego silnika który by miał jakąś porządną moc jest większa od silnika spalinowego, musi być dokładniej zrobiony żeby nie było przecieków.
3. powstaje problem wymiany ciepła. gdzieś musi byc oddawana ta energia aby zapętlić cykl, a po jakimś czasie otoczenie już się tak nagrzeje że ta wymiana nie będzie efektywna, można zastosować chłodzenie płynem, ale to pompa jest potrzebna co też zabiera część mocy.
Idealne warunki: Wulkan z rzeką
Jak się ropa wyczerpie (To jeszcze potrwa, pod arktyka czy antarktydą jest ponoć jakieś mega super duper wielkie złoże.) to zastąpią je silniki elektryczne, wodorowe, może ktoś opracuje zimną fuzje ?

: 04 cze 2010, 21:53
autor: Grzegorz K.
A o źródłach geotermalnych kolega słyszał? Skoro działa w torpedach, działało w agregatach i łodziach podwodnych to chyba nie jest takie mało wydajne co? A jakby to miało wpłynąć na wpływ paliw? Nagle nie potrzeba tak wiele gazu i węgla... Tego typu rozwiązania są skutecznie blokowane przez tych którzy trzymają w garści złoża tradycyjnych paliw. To jest akurat minus kapitalizmu...

: 04 cze 2010, 22:46
autor: wat93
pewnie ze energia atomowa dala by rade! przeciez to wydziela naprawde mnostwo ciepla. jeszcze zeby bylo wydajniejsze zamiast uranu powinni stosowac tor. po pierwsze primo na swiecie jest tego wiecej a po drugie primo jest bardziej wydajne i mniej zamsieca srodowisko. niestety to tylko informacje z wikipedii ktore wyczytalem jakis czas temu, (szukam publikacji na ten temat jakby ktos mial) ale jesli faktycznioe tak jest to byloby to realne. prpoblem bylby z chlodzeniem ale jakby nie patrzec moglibysmy stosowac zamiast zbiornikow paliwa zbiorniki dla cieklego azotu ktory by chlodzil powietrerze. mozna by tez zastosowac tardycyjne chlodzenie ciecza. jak dla mnie jest to calkiem ok.
: 05 cze 2010, 12:05
autor: Matthan
Wyobraźcie sobie samochody z napędem atomowym

wymiana wkładu raz na miesiąc albo i dłużej... bajka ale puki co mało realna

chciałbym mieć takiego choppera

: 05 cze 2010, 13:51
autor: wat93
wymiana wkladu nie musialaby byc taka drastyczna jak przy zastosowaniu uranu w przypadku toru. nie wiem tylko dlaczego caly cdzas idzie uran... :-/
: 08 cze 2010, 15:44
autor: Lucius Ebola
RebelCoil pisze:niby jaki jaki by to wpływ na ceny paliw miało ? taki silnik nadal trzeba napedzać jakimś paliwem, poza tym było by to mniej wydajne od zwykłego silnika spalinowego, bo traciło by mnóstwo energii.
No właśnie silnik stirlinga jest bardziej wydajny od spalinowego, to najbardziej wydajny ze znanych silników cieplnych (tzn. parowych, spalinowych itd.), jeżeli o samochody chodzi to nawet zrobili prototyp z takim silnikiem, tylko był problem: silnik stirlinga trzeba nagrzać, zanim pojedzie, poniżej 1,5 minuty zejść nie mogli, a wiadomo, że jak ktoś wsiada do auta to chce jechać, a nie czekać. Fajnie by np. wyglądały pościgi w filmach, jakby bohaterowie wsiadali i czekali 1,5 minuty żeby ruszyć.
: 08 cze 2010, 22:31
autor: RebelCoil
Fakt wydajniejszy jest o bodajże 10% około, ale to wcale nie znaczy że paliwo by potaniało, to ze mniej by go uzywano to mogli by nawet podbic ceny zeby sobie nadrobic straty

Albo rząd dowalił by jakiegoś podatku że za dobrze ludziom.
A pomyśl silnik Sterlinga + system Start-Stop xD
: 10 cze 2010, 13:53
autor: Grzegorz K.
banalne rozwiązanie. Silnik sterlinga i elektryczny. Ruszasz na akumulatorach, jak się rozbuja to zasilanie przechodzi z alternatora od silnika sterlinga. Zasilanie np palnik wielopaliwowy. W takiej konstrukcji można by nawet wykorzystać fakt staczania się auta z "na luzie" z górki jako dodatkowego źródła energii.
: 10 cze 2010, 22:02
autor: RebelCoil
tez pomyślałem o tym silniku elektrycznym, ba założę się że już gdzieś ktos taki zrobił ale jak wiadomo firmy produkujace pojazdy sa kontrolowane przez rozne koncerny paliwowe więc im więcej paliwa ludzie biora tym lepiej dla nich ^^
Dodatkowo można by było nawet całkiem fajne ogrzewanie wnetrza auta zrobić i nie potrzeba by bylo do tego jakiegos dodatkowego zrodla ciepla,
Ale to nadal potrzeba bardzo wydajnego zrodla odbioru ciepła, watpie zeby taka zwykla chlodnica wyrobiła, to trzeba by było wykorzystać coś ekstra... chyab gdzies czytałem o specjalnych polimerach co to przewodza ciepło wydajniej od stali sa tansze i przewodza tylko w jednym kierunku...
Btw. sam silnik mogl by byc przeciez tez zasilany przez grzałke elektryczna wiec jest to uproszczenie ze jest tylko jedno paliwo i w dodatku całkiem ekologiczny silnik by wyszedł.
: 10 cze 2010, 23:15
autor: nochal
ja też myślałem kiedyś nad zastosowaniem silnika Stirlinga w kuźni. Generalnie chodzi w tym o to że różnica temperatur musi być jak największa i wtedy można uzyskać stosunkowo sporo mocy takiego silnika. Można np. pokombinować z wykorzystaniem ciepła paleniska a chłodzenie by było spoza kuźni, tylko że największą moc można by pewnie uzyskać zimą - wykorzystując śnieg/lód/zimne powietrze jako chłodzenia. Wtedy to by na pewno ostro dawało :-P