Bardzo mnie cieszy ta dyskusja, to to świadczy o tym, że forum nadal żyje, tylko było w stanie hibernacji
po kolei:
Zgadzam się z Harlemem:) agresywna promocja tandety i kiczu jest niedopuszczalna!
Wszebąd, Tobie zależy na propagowaniu kowalstwa i nauce publiczności, czy na podrywaniu atrakcyjnych białogłów :-P Łobuz!
Arek, pokazy i sprzedawanie wyrobów to dość popularne zjawisko:) np. Grzechu Wróbel tak czyni. Nasze Wisienki też czasem robią pokazy i sprzedają wyroby.
jak jest okazja to czemu nie???

W zeszłym roku sprzedawaliśmy w Ustce podkówki i zbieraliśmy kasę na serwer. W Wojciechowie sprzedawaliśmy z Jolem serduszka i zbieraliśmy na chorą dziewczynkę.
Hekate, tu nic już nie trzeba dzielić:) wszystko zostało już podzielone. są imprezy promujące kowalstwo, ale nie było spotkań warsztatowych.
Nie każdego stać na spędzenie 2 tygodni w Wojciechowie za ponad tysiąc złotych:/
Co innego spotkać się na weekend i kuć kuć kuć
To my ustalamy jakich imprez potrzebujemy i takie robimy. Część ludzi jedzie się spotkać, część uczyć, a część po to, żeby aktywnie odpocząć od codziennego kieratu. może coś komuś pokazać, może coś podpatrzeć.
Pierwsze spotkanie to była Legnica 3 lata temu i poznnaie ludzi z forum.
w zeszłym roku :
Warsztaty w Wojciechowie- nauka i zapoznanie z majstrami.
Legnica- czysta przyjemność:)
Mórkowo (2 razy)- warsztaty i założenie stowarzyszenia
Ustka- INTEGRACJA (podwaliny pod tegoroczna imprezę) i promowanie syfiastych wyrobów arcymistrza:P
Lipno, Wilkowice- promocja kowalstwa
W tym roku
impra u Jola- imtegracja i podstawy spawania:)
Ukraina- nawiązanie kontaktu ze światem:)
Legnica-realizacja wspólnego projektu i zajefajna imprezka integracyjna+ promocja kowalstwa
Ropczyce- Integracja, promocja kowalstwa
Lubiąż- szeroko zakrojone działania warsztatowe, promocja kowalstwa, integracja.
Ustka- sztorm :-P integracja, wspólny projekt
do tego dochodzi akcja pod kryptonimem "nowa świecka tradycja" spotykamy się po sąsiedzku i uczymy od siebie.
każde spotkanie jest trochę inne, ale każde ma swój główny cel i cele poboczne.
nic nie stoi na przeszkodzie, żeby forumowe spotkania odbywały się na oczach publiczności,żeby sprzedawać jakieś wyroby i reklamować się.
Ale pamiętajcie, że nie każdy jest w stanie zorganizować imprezę. a jak już ktoś się za to zabiera, to też nie wymyśla sobie miejsca do kucia na wyspach kanaryjskich, tylko bierze to co jest dostępne. Wierzę, że to się zmieni i będziemy mogli sobie robić imprezy choćjakie i choćgdzie

Czego sobie i Wam życzę! A niech ich będzie jak najwięcej i niech będą jak najróżniejsze!!!
to co pisze Ornatus to też trochę nie w porządku. bo jak kuliście z dala od publiki, a jakieś osoby Was znalazły, to trzeba było im umożliwić oglądanie (może byli wśród nich potencjalni kowale:P )
jednak na ludzi trzeba bardzo uważać. w Lubiążu spaliłem lasce kieckę, mały Jachu spalił sobie rękę. jeden kolo spalił Igorowi brzuch. Im więcej ludzi , tym większe zagrożenie.
Qood, Jaka to konkurencja jak do Ustki przyjedzie Salaputro z Mosiny i Błotnicki z Wrocławia?

o konkurencji można mówić jak są ludziska z jednego miasta, może z sąsiednich miast. albo jak ja i Wat zrobimy sobie po podkówce i chcemy zarobić na piwko sprzedając je :-P
źle jest postrzegać ludzi z forum, jako potencjalna konkurencję. lepiej patrzeć na siebie jak na potencjalnych uczni i nauczycieli. inaczej nie przełamiemy zwyczaju skrywania swoich sekretów przed światem w mrokach własnej kuźni:/ na tym tracą wszyscy, bo nie podnosi się poziom kowalstwa (a jak się nie rozwija to się cofa), jak rzemieślnicy robią słabe rzeczy, to nie zmienia się świadomość nabywców i kupują goowno po promocyjnej cenie:D mniam!
Nibylung, zgadzam się z Tobą. takie pokazy są, ale to co się na nich pokazuje to właśnie spawana dricizna i inne syfony. Wystarczy popatrzeć na to co wystawiano na kramach w Wojciechowie. Osmarkame, wymęczone i pomalowane złotolem. To zjawisko nie dotyka tylko Wojciechowa, bo na pozostałych imprezach też można podobny artyzm zobaczyć

Wydaje mi się, że problem nie jest z ludźmi, że kupują syf, tylko z kowalami artystycznymi:) , że taki syf sprzedają. To rzemieślników trzeba najpierw nauczyć co jest ładne a co nieładne.
Ja nie jestem za zakazem reklamy na spotkaniach forumowych, grunt, żeby to było przy okazji spotkania

rozmowa z klientami, wizytówki itp. a nie WIELGACHNY BANER KOWALSTWO NIKIEL KOM :p