Strona 1 z 1
andrew jordan
: 14 paź 2011, 23:14
autor: reneq
czy tylko mnie się wydaje, że 'miszcz endrju' w tym całym wideostory zrobił z siebie pajaca, czy po prostu jestem niedouczony?
http://www.jordanknives.com/portfolio/s ... emplar.htm
pomijam szlifowanie ale jak na wziętego netowego guru, to obróbka plastyczna w jego wykonaniu to chyba jakaś ściema? kurna, zmarnowałem sporą część wieczoru oglądając wszystkie filmiki, a tu taka żenada...
: 15 paź 2011, 21:56
autor: yakiba
Nie przebrnąłem przez wszystkie, ale te filmy są w porządku co prawda nie na moje nerwy jednak mogą być hitem w temacie kowalstwo autystyczne.
: 15 paź 2011, 22:28
autor: reneq
taaa, szczególnie kiedy puka se przez cały jeden odcinek młotkiem przeznaczonym do prostowania zmarszczek na mosznie, kształtując coś, co później odcina... przykłady można by mnożyć.
ja zjebałem dziś kolejne odkuwki, co miały w swoim składzie przeklętą przeze mnie 65G i wcale się tym nie chwalę, a wkurwiony jestem tym niemożebnie...
cóż, facet zmalał w moich oczach zanim w nich urósł.
[proszę wszechmogących tego forum o nie cenzurowanie mojej wypowiedzi, ponieważ jestem dzisiejszego wieczoru na prawdę zły (zły, to tylko eufemizm) na samego siebie i uwidoczniłem w mym poście jedynie swoje uczucia]
ps.
jak mi tak będzie dalej szło to zacznę być rozpoznawany jako specjalista od bubli [FAK<!!>]
: 16 paź 2011, 03:45
autor: Marcin
+1 za szczerść

: 16 paź 2011, 19:37
autor: bey
65G, też nie lubię
: 16 paź 2011, 20:28
autor: Grzegorz K.
reneq, daj waść spokój... pokaż mi kogoś kto nic nigdy nie spitolił.
: 18 paź 2011, 17:49
autor: Nikiel
Muza jest zabójcza," ale...":)
Przypomniało mi się coś o czym pisał Hrisoulas. To się zwie chyba ausforging. Kuje się w dość niskich temperaturach i taka kosa ma zajemocne właściwości.
Nie wiem dla czego takim małym młotkiem, ale pewnie jest jakiś powód. Każdy normalny by to rozgrzał do białego i chyc chyc

a koleś kuje sobie spokojnie powoli, w określonym przedziale temp. Do tego to trzeba mieć miarkę w oku (jak np. Panas)
Zastanawiam się też czy to ausforging nie ma czegoś wspólnego np z Tlimowym hartowaniem na austenit albo bajnit. Może to co kiedyś można było osiągnąć w strukturze przez kucie, teraz można np przez OC w solach. Tak sę tylko głośno gdybam
: 18 paź 2011, 20:43
autor: dara
Może cała magia tkwi w zgniocie,pamiętam taki filmik umieszczony na forum kiedy gostkowie w ten sposób robili wykończeniówkę kotwicy do titanica

właśnie małymi młotkami.
Żelazne miecze i noże też utwardzano przez zgniot
: 19 paź 2011, 08:31
autor: Remington
Kiedyś to była bardzo popularna technika utwardzania. Była podstawą w płatnerstwie.
Kto nie wie jak to działa, niech wyżarzy blaszkę mosiężną, zobaczy jaka twardość, jak się zgina, a potem to samo sprawdzi po byle oklepaniu blaszki młotkiem.
: 20 paź 2011, 22:45
autor: jolo
zbrojeniówkę tak robią teraz , więc parametry są znacznie podniesione
kosy się klepie

: 23 paź 2011, 09:50
autor: Nikiel
Przypomniało mi się jeszcze kucie wootzu. Czyli tej legendarnej damasceńskiej stali. Kolesie nie mogli tega za wysoko podgrzać, bo by im wzór roztopiło. Za nisko też nie mogli grzać, bo by im popękało.
Może tu jest podobnie?
Kucie na zimno utwardza(nawet gównolitem można potem kość przerąbać), ale koleś kuje na ciepło i potem jeszcze odpręża:)
A zgniot to chyba większym młotkiem lepiej robić?
Ja zawsze myślałem, że może trzeba kuć szybko i wielkim młotem.
I właśnie tu jest potrzebny albo praktyk, albo teoretyk taki jak np. melon
: 23 paź 2011, 12:09
autor: dara
W takiej razie nie chodzi o utwardzenie przez zgniot na zimno,ale takie *średnie* kucie musi po prostu zmieniać strukturę wewnętrzną materiału.
Tu potrzeba ktosia z dostępem do laboratorium.
Co do zgniotu,ciężki młotek się nie nadaje, utwardzając żelazo czy niskowęglową stal czy brąz należy zmierzać do utwardzenia zewnętrznej warstwy pozostawiając miękki rdzeń.
Młotek powinien być lekko wyoblony.
Właśnie jestem w trakcie robienia małego toporka z niskowęglówki co ma *robić* za żelazo
i przewiduje taki właśnie taki sposób utwardzenia powierzchni.
Do zaklepania mam przygotowany młotek 25 dkg.
: 23 paź 2011, 12:39
autor: reneq
a nie przyszło wam do głowy, że to wszystko 'pod publikę'? grzanie na drzewnym, pukanie, stukanie, a później poprawianie w gazowym i na prasie

[o przycinkach/obcinkach wspominałem wcześniej]. miało by to sens gdyby ostrze było wyprowadzone przez kucie i dopiero lekko zeszlifowane, a nie pseudo utwardzenie poprzez zgniot w niskich temperaturach płaskownika, który to zostaje zeszlifowany i cała ta misterna, żmudna robota idzie w piz...u w opiłki pod szlifierką. mnie się to kupy nie trzyma i tej wersji będę się trzymał