Dopiero zaczynam przygodę z kowalstwem i jestem w bardzo wstępnej fazie, bo chłonę wiedzę i czytam jak się za to nie zabrać od... złej strony
Mam w planie wybudować kuźnię razem z kolegą. Inicjatywa wzięła się stąd, że mam koło domu całkiem fajne kowadło nie używane z 20 lat, albo lepiej.
Tylko trzeba je odrdzewić i będzie cacy. Drugim powodem jest to, że w zeszłym roku dołączyłem do grupy rekonstrukcyjnej, a poza tym zawsze mi się to podobało i lubię "robić rękami". Na co dzień obrabiam blachę na maszynach, jestem operatorem wykrawarek. Mam sporo zapału, więc może co ze mnie będzie