Mam na imię Karol i planuję rozpocząć swoją przygodę z kowalstwem. Obecnie pracuję w korporacji do końca tego miesiąca i następne kroki pragnę poczynić współpracując ze stalą (kierując się myślą - rzuc wszystko i jedź w bieszczady). Wiem, wiem.. drastyczna decyzja, ponieważ wiąże się z przekwalifikowaniem (czytaj będę sie uczył na swoich i cudzych błędach). Mimo to nie tracę zapału i chcę związać się z tym zawodem na dłużej także proszę o wyrozumiałość
Pozdrawiam szanownych kolegów