Nazywam się Roland, i lat mam tyle co dobre wino, a za 5 dni chyba już będę w wieku dobrego francuskiego wina!
W kwestii kowalstwa doświadczenie mam niewielkie, jak na razie robię miecze i itp, ale raczej tylko ozdobne, choć na koncie mam już nawet coś większego kalibru. Tak więc pewnie będzie masa pytań, i zbierania wiedzy na wszelkie sprawy, bo czas się naumieć i coś podziałać, bo jest i miejsce i możliwość. Jakieś kowadło jest, piec sobie zmajstrowałem, a reszta gratów już się też zebrała choć w formie na ten moment podstawowej.
Jak co chętnie przyjmę rady, i ciekawostki lub inspiracje które może zrobić samemu (celem jest młot automatyczny a już widziałem że ktoś tu robił coś takiego).
A na miejsce bazowe przyjmuje Śląsk w okolicy Gliwic. Moja mała grota na razie jest wielkości 2 garaży, ale pracuje żeby na wiosnę mieć już porządną halę gdzie dumnie będzie się mieściło wszystko czego dusza zapragnie i co uda się zrobić do tego czasu.
Tak wiec będę was nękać pewnie jeszcze dużo