Witam serdecznie wszystkich kowali (i niekowali też) ! Od jakiegoś roku przeglądam forum jako gość i w końcu nadeszła pora się przywitać. Jestem z okolic Gdańska ( 15 min drogi ) i zacząłem "przygodę" z kowalstwem

. Palenisko czysto prowizoryczne ( stara kanka na mleko wkopana w ziemię i dmuchawa z odkurzacza

) ale dałem radę wykuć pierwsze kleszcze. Co prawda wyszły trochę inaczej niż planowałem, ale da radę coś przytrzymać

.
Kowadło jakieś 40 kilo, trochę krawędzie poobrywane ale róg ma i da się kuć

.
Pozdrawiam!