Powitanie
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Witaj Tomaszu nie wielu mamy specjalistów od repusowania,kiedyś zalogowała się Rocio Heredia lecz zapewne bariera językowa spowodowała,że na tym się zakończyło,mam nadzieję,że pomożesz przenieść z amerykańskiego gruntu kilka patentów ułatwiających pracę w naszych kuźniach,w prawdzie próbujemy ale czasami błądzimy opierając się na szczątkowych opisach i filmach z sieci 
Kontakt 517355290
Witaj Tomaszu
Witaj Tomaszu, każda nabyta umiejętność jest darem danym przez Boga, więc będzie nam miło poznać Twoje ABC. Miedzi jest u nas dość (złoto dla wybrańców) kto wie, czy nie zainspirujesz nas nowymi pomysłami, dzieląc się swoimi doświadczeniami.
- Tom Oldsmith
- Posty: 317
- Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
- Lokalizacja: Harrison, NJ
- Kontakt:
Nomad napisal:
Faktycznie nazwa "zlotnik" moze byc mylaca, sugeruje paranie sie obrobka tego szlachetnego kruszcu, lecz tutaj jest inna - silversmith czyli wlasnie zlotnik, lub "coppersmith" - po naszemu kotlarz. Kiedys kotlarstwem na masowa skale zajmowali sie Cyganie w polsce, ich patelnie nie mialy sobie rownych.
Z pewnoscia wrzuce na forum jakis tutorialik czasami, tylko ostrzegam, ja stosuje "reczna" technologie od poczatku do konca, wrecz prymitywne metody obrobki i robie z tego glowny atut moich blaszek. Tutejsi, mocno nawiedzeni artyzmem klienci to lubia.
Dziekuje wszystkim za cieple powitanie na forum.
Ps. Jesli mi czas pozwoli napisze polska wersje swojej strony, mialem zamiar wstawic tam duzy slownik terminow i dzial poswiecony technologi obrobki, ale natrafilem na problemy z tlumaczeniem na angielski, wiec chyba ta czesc serwisu bedzie po polsku.
Ps.Ps. W tym dziwnym kraju, jesli tylko ktos cos potrafi, natychmiast otwiera swoja szkole, wiec jest tutaj kilka szkol typu college dla chetnych nabycia umiejetnosci klepania i robienia garnkow z blachy.
Nomad'qu, nie bawie sie zlotem, jeszcze raz pojawia sie bariera warunkow bytowych. Preferuje balche miedziana i srebrna. Miedziana jest "the best", mozna ja wyzarzac praktycznie dowolna ilosc razy, srebrna tylko 5 i nie wiecej z uwagi na pojawianie sie zudu na powierzchni.Jeśli chcesz, to możesz napisac co nieco o obróbce złota!
Faktycznie nazwa "zlotnik" moze byc mylaca, sugeruje paranie sie obrobka tego szlachetnego kruszcu, lecz tutaj jest inna - silversmith czyli wlasnie zlotnik, lub "coppersmith" - po naszemu kotlarz. Kiedys kotlarstwem na masowa skale zajmowali sie Cyganie w polsce, ich patelnie nie mialy sobie rownych.
Z pewnoscia wrzuce na forum jakis tutorialik czasami, tylko ostrzegam, ja stosuje "reczna" technologie od poczatku do konca, wrecz prymitywne metody obrobki i robie z tego glowny atut moich blaszek. Tutejsi, mocno nawiedzeni artyzmem klienci to lubia.
Dziekuje wszystkim za cieple powitanie na forum.
Ps. Jesli mi czas pozwoli napisze polska wersje swojej strony, mialem zamiar wstawic tam duzy slownik terminow i dzial poswiecony technologi obrobki, ale natrafilem na problemy z tlumaczeniem na angielski, wiec chyba ta czesc serwisu bedzie po polsku.
Ps.Ps. W tym dziwnym kraju, jesli tylko ktos cos potrafi, natychmiast otwiera swoja szkole, wiec jest tutaj kilka szkol typu college dla chetnych nabycia umiejetnosci klepania i robienia garnkow z blachy.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom
Tom
witam
...jesteś osobą jakich w moim przekonaniu brakuje na tym forum ...coppersmithing u nas kojarzy się głównie z repuserstwem ...natomiast techniki kotlarskie, czy złotnicze (z zakresu złotnictwa korpusowego) są przez wielu w ogole nie znane lub znane tylko z zachodnich przesłanek
sam od niedawna zacząłem poznawać miedź na nowo ...i cholernie mi się to podoba ...choć może nie jest tak "męskie" jak kucie stali
sam od niedawna zacząłem poznawać miedź na nowo ...i cholernie mi się to podoba ...choć może nie jest tak "męskie" jak kucie stali
-
damian_w202
- Posty: 8
- Rejestracja: 30 gru 2010, 23:42
- Lokalizacja: Pszczółki
Witam na imię mam Damian. Zabawa z metalem zawsze mnie pociągała. Szkolne praktyki na kuźni miło wspominam do dzisiaj. W kowala się nie bawię ale spawać lubię i wykonałem już kilka, że tak się wyrażę przedmiotów użytkowych takich jak brama i furtka metalowo-drewniana czy jakieś tam regały. Aktualnie na warsztacie mam regał pod akwaria z rybami morskimi do nowo otwieranego sklepu akwarystycznego. Nic wielkiego 3,5x2x0,4m ale robiąc go samemu nieźle się napociłem aby wszystko równo poskładać do kupy. Zostały tylko regulacje nóżek no i malowanie. Mam nadzieję, że dużo dowiem się o kowalstwie i ogólnie obróbce metalu.
Pozdrawiam Damian
To niesamowite , że w tak młodym wieku zaczynasz z kowalstwem, a że już powoli kompletujesz narzędzia to z mojej strony pełen szacunek . Nie znam drugiego takiego przypadku w moich okolicach . Młodzieży jest sporo ale każdy idzie w kierunkach marketing ,zarządzanie
( Zawsze ich pytam czym w przyszłości będą zarządzać ) a kowalstwo , ślusarstwo itp . to zawody wymarłe i nie ma nikogo w promieniu 30 kilometrów , kto dałby sobie radę w tych zawodach .
Witam i pozdrawiam.
Witam i pozdrawiam.
Powitanie
Witam Filipa i życzę Ci wytrwałości w tym co wybrałeś. Trafić lepiej nie mogłeś, na forum masz same konkrety i to co najcenniejsze - możliwość konsultacji z Mistrzami praktykami. Takich informacji nie znajdziesz w żadnej książce.