Mam na imię Marek i pochodzę z Grybowa. Wykonywaniem balustrad oraz ogrodzeń zajmuję się od roku, a prawdziwym kuciem jeśli można tak nazwać moje często nieudolne próby od 3 miesięcy. Ogólnie skończyłem studia na AGH Mechanikę i Budowę Maszyn, lecz po drodze urodziłą mi się córka no i trzeba było postanowić co robić dalej. Podobnie jak kolega "dambas" mogłem korzystać z warsztatu, który należał do mojego taty kowala.
Od tego momentu zaczęła się moja przygoda z kuciem.
Paradoksalnie całe życie próbowałem uciec od kowalstwa (jestem czwartym pokoleniem kowala w mojej rodzinie) a w końcu okazało się że wykonywanie czegoś z niczego może być czymś wręcz przyjemnym
Pooglądałem trochę forum i jestem pod wrażeniem waszych umiejętności, i dzięki temu co tu zobaczyłem będę się starał doskonalić swoje umiejętności.